|
Martin McKey Ltd. - 21 Mar 2007, 08:46 Już po raz 11-ty największa w Polsce impreza poświęcona UFO. Goście i badacze z USA, Węgier, Czech, Słowacji, Rosji, Łotwy i Polski. Organizator: Ośrodek Edukacji Janusz Zagórski Sponsorzy: Kręgielnia MIRAŻ, UNI-DOM Nieruchomości Patronat medialny : oraz witryny internetowe: Wstępny program: # 14.00 - Muzyczne wprowadzenie "Kosmos dźwięków" Martin McKey (FNC) Zapraszamy. Lech Wiktor Piotrowski - 26 Mar 2007, 04:23 Już po raz 11-ty największa w Polsce impreza poświęcona UFO. Goście i badacze z USA, Węgier, Czech, Słowacji, Rosji, Łotwy i Polski. A gdzie p. Lucyna Lobos? Przeciez to jedyna nadzieja naszej rasy na przetrwanie, a w tym roku mialo sie tyle wyjasnic. Moze organizatorzy naprawia jeszcze to niedopatrzenie... LWP Martin McKey Ltd. - 26 Mar 2007, 07:46 A gdzie p. Lucyna Lobos? Aktualnie przebywa poza Polska, w Ameryce Poludniowej :) Moze organizatorzy naprawia jeszcze to niedopatrzenie... Troche za drogo by kosztowalo sciaganie jej w trybie ekspresowym :)) LWP -- Szanowanko McKey FNC Club Paranaukowiec Dyplomowany MarekZ - 26 Mar 2007, 09:03 | A gdzie p. Lucyna Lobos? Aktualnie przebywa poza Polska, w Ameryce Poludniowej :) Czy może prezentuje im koncepcję, że aby się uratowali konieczne jest odkopanie astralnego grobu Swarożyca czy tam innego Peruna w Polsce? :-) A może niedajbóg samego Swaroga! Czy tez to tylko turystyczny wyjazd jako zadośćuczynienie za trudy w Egipcie, względnie wynik modlitw do Dadźboga? :-)) marekz Martin McKey Ltd. - 26 Mar 2007, 09:58 Czy może prezentuje im koncepcję, że aby się uratowali konieczne nie, konsultuje obecnie przedział ufności w rozkładzie normalnym :) Można to też robić w rozkładzie całkowitym, ale wtedy trochę śmierdzi i ufność zdecydowanie maleje. Podobnież jak krzywa dzwonowa Gaussa może zadzwonić po dodatkowy czynnik rozkładu i wtedy pojawia się dopiero problem z przedziałami zaufania i ufności... :))) marekz -- Szanowanko McKey FNC Club Paranaukowiec Dyplomowany MarekZ - 26 Mar 2007, 10:00 | Czy może prezentuje im koncepcję, że aby się uratowali | konieczne nie, konsultuje obecnie przedział ufności w rozkładzie normalnym A zatem ogólnie jestem dumny z eksportu polskiej mysli paranaukowej. Oboje z Lusią trzymacie odpowiedni do zagadnienia poziom. Brawo, brawo i dalej do przodu. :-)) marekz Martin McKey Ltd. - 26 Mar 2007, 10:05 A zatem ogólnie jestem dumny z eksportu polskiej mysli paranaukowej. Ja również. Jestem dumny z eksportu polskiej myśli naukowo-scepiej. Np. z profesora Macieja Giertycha posła europarlamentu, czy doktora Przemysława Kiszkowskiego oraz profesora Zbigniewa Jacyny-Onyszkiewicza! Tak trzymać nauko! - i... do przodu! marekz -- Szanowanko McKey FNC Club Paranaukowiec Dyplomowany MarekZ - 26 Mar 2007, 10:39 naukowo-scepiej. Np. z profesora Macieja Giertycha posła europarlamentu, czy doktora Przemysława Kiszkowskiego oraz profesora Zbigniewa Jacyny-Onyszkiewicza! Tak trzymać nauko! - i... do przodu! Poproście tam ode mnie Wirujący Kryształ z Mentalnym Napisem Miłość o wstawiennictwo za te powyżze osoby! Będzie Brus Wszechmogący to może ze Zgromadzeniem Obcych Dobrych Istot coś załatwi. A'propos, Asia jeszcze w branży? Zresztą wszystko i tak marnośc, skoro Lucyna nas nie uratuje. marekz Martin McKey Ltd. - 26 Mar 2007, 10:56 | Ja również. Jestem dumny z eksportu polskiej myśli | naukowo-scepiej. | Np. z profesora Macieja Giertycha posła europarlamentu, czy | doktora Przemysława Kiszkowskiego oraz profesora Zbigniewa | Jacyny-Onyszkiewicza! | Tak trzymać nauko! - i... do przodu! Poproście tam ode mnie Wirujący Kryształ z Mentalnym Napisem A po co, skoro możemy prosić o rotującą parującą gotującą się wielką Czarną Dziurę? To o wiele lepsze :) Miłość o wstawiennictwo za te powyżze osoby spowoduje szybsze odparowanie dziury, co spowoduje spowolnienie liczenia pakietów i kontakt z głównym serwerem w Berkeley. Wszechmogący to może ze Zgromadzeniem Obcych Dobrych Istot ... a na to położy się lagranzjan z laplasjanem, poganiany krakowianem oraz hamiltonianem. Który następnie wykręci się standardowo (z określoną rotacją pola wektorowego) sianem :) załatwi. A'propos, Asia jeszcze w branży? A co słychać w branży Hawkinga na wózku? Jakoś nie słyszałem, by bozony Higgsa zamoczyły się w pierwotnym kondensacie Bosego, ale ubranego w ciężkie wojskowe buciory :) Zresztą wszystko i tak marnośc ... bo i tak para z czarnej dziury wparuje w kondensat i powstanie ewentualnie żółty serek homogenizowany politycznie poprawny :) Nie należy również zapominać o codziennym odklepaniu określonej liczby marekz -- Szanowanko McKey FNC Club Paranaukowiec Dyplomowany MarekZ - 26 Mar 2007, 11:12 A po co, skoro możemy prosić o rotującą parującą gotującą się Ale wy nie wierzycie, że istnieja czarne dziury. Za to wierzycie, że istnieje Kryształ. Więc chciałem aby to była taka prośba na miarę waszych mozliwości. Marcinie, wy nie macie prosić "o Kryształ" tylko Kryształ o coś... :-))) spowoduje szybsze odparowanie dziury, co spowoduje spowolnienie liczenia pakietów i kontakt z głównym serwerem w Berkeley. Nie należy również zapominać o codziennym odklepaniu określonej liczby pakietów BOINC-BOINC czy PING-PONG-PENG. Bez tego nie ma rozgrzeszenia :)) Proce(sory) w dłoń i do pakietów rusz! Aż strach pomyslec ile pakietów BOINC w różnych projektach zostanie przeliczonych w czasie trwania forum. Kurde ponad milion... A w czasie przygotowań do niego.... O matko... Musicie nas uratować przed zagładą, szybko dzwońcie do pani Lucyny bo sam Brus może nie starczyć... :-)) W was nadzieje pokładamy! bojownik boincowiec marekz Martin McKey Ltd. - 26 Mar 2007, 11:32 | A po co, skoro możemy prosić o rotującą parującą gotującą się | wielką Czarną Dziurę? | To o wiele lepsze :) Ale wy nie wierzycie, że istnieja czarne dziury. No przecież wy wierzycie. Za to wierzycie, że istnieje Kryształ. Ale wy nie wierzycie... :) miarę waszych mozliwości. Marcinie, wy nie macie prosić "o Kryształ" tylko Kryształ o coś... :-))) Mareczku: to nie my modlimy się do czarnych dziur i je gotujemy, żeby parowały. To ten facet na wózku!! | Nie należy również zapominać o codziennym odklepaniu określonej | liczby pakietów BOINC-BOINC czy PING-PONG-PENG. Bez tego nie ma | rozgrzeszenia :)) | Proce(sory) w dłoń i do pakietów rusz! Aż strach pomyslec ile pakietów BOINC w różnych projektach Strach, po strachu - nie ma strachu, czarna dziura zassie piachu. Ważne, że nie pakietów PING-PONG-PENG. Albo CIANG-BANG-FANG. Ewentualnie jeszcze PAC-PAC-PAJAC :) Ale wszystko przed wami. Wystarczy je natychmiast ulepić. I zaangażować BILIONY użytszkodników na całym świecie :))) Ewentualne wartości zawsze można przesadzić. Mieszczą się w rozkładzie normalnym (tym tylko trochę śmierdzącym z małym zaufaniem) zostanie przeliczonych w czasie trwania forum. no... i ile energii pójdzie w... kosmos :) milion... A w czasie przygotowań do niego.... O matko... Musicie nas uratować przed zagładą, szybko dzwońcie do pani Lucyny Ja jednak radzę, byście się zwrócili do PROFESORA Jacyny-Onyszkiewicza. I to natychmiast. Wyprowadzi wam na poczekaniu kwantową trójcę świętą. Ona na pewno pomoże w liczeniu PAC-PAJAC-BOINC i CIANG-FUNG-PUNG. Oczywiście milionów pakietów, tfuuu! Miliardów! Tfuu po dwakroć: biliardów! Tfu po trzykroć, czarna dziura! Kwadryliardów :)) Jak już te pakiety CIANG-BANG-PING zostaną przeliczone, to wtedy Następnie sugerowany jest natychmiastowy kontakt z Profesorem Maciejem Oręż w dłoń swą chwyci i wszystkich zachwyci. Nawet czarne dziury ze Wstyd nawet powiedzieć, ale kondensat Bosego Einsteina... natychmiast bojownik boincowiec marekz -- Szanowanko McKey FNC Club Paranaukowiec Dyplomowany Stanislaw Sidor - 26 Mar 2007, 12:01 A'propos, Asia jeszcze w branży? Oto jest pytanie!!! :) Martin McKey Ltd. - 26 Mar 2007, 12:13 | A'propos, Asia jeszcze w branży? Oto jest pytanie!!! :) tylko CD parowanie odpowie nam na nie! Lech Wiktor Piotrowski - 26 Mar 2007, 17:16 | A gdzie p. Lucyna Lobos? Aktualnie przebywa poza Polska, w Ameryce Poludniowej :) | Moze organizatorzy naprawia jeszcze to niedopatrzenie... Troche za drogo by kosztowalo sciaganie jej w trybie ekspresowym :)) Za drogo?! A moze jej wykald na tym ufo forum wreszcie przechylilby szale na odpowiednia strone i udalo by sie uratowac ludzkosc? No ja myslalem, ze komu jak komu, ale organizatorom to naprawde zalezy... LWP Martin McKey Ltd. - 26 Mar 2007, 17:24 Za drogo?! Noo... my biedne ufologi są bardzo. A moze jej wykald na tym ufo forum wreszcie przechylilby szale szale są do ocieplania szyi, a nie do przechylania... :)) Do przechylania są kieliszki :) No ja myslalem, ze komu jak komu, ale organizatorom to naprawde zalezy... no pewnie, że zależy. LWP Ludowe Wojsko Polskie??? fffffuuuuujjj :)))) Rokita, Diabeł Polny - 26 Mar 2007, 17:36 | Za drogo?! Noo... my biedne ufologi są bardzo. nie użyję tego wstrętnego słowa - ja je uzywam tylko o Daenikenie :-) R. Martin McKey Ltd. - 26 Mar 2007, 17:40 | Noo... my biedne ufologi są bardzo. nie użyję tego wstrętnego słowa - ja je uzywam tylko o Daenikenie :-) a ja tylko dla doktorów wzwyż :)) Zwłaszcza dla pierdzistołków uczelnianych :))) R. -- Szanowanko! McKey FNC Club Paranaukowiec dyplomowany Martin McKey Ltd. - 26 Mar 2007, 18:24 | A'propos, Asia jeszcze w branży? Oto jest pytanie!!! :) Jak widać jest. I ma kłopoty z grawitacją?? ciekawe, czy po "przeliczeniu" odpowiedniej ilości pakietów? http://www.setiathome.pl/events/Torun/images/wieza_1.jpg Stanislaw Sidor - 26 Mar 2007, 20:12 | A'propos, Asia jeszcze w branży? | Oto jest pytanie!!! :) Jak widać jest. Eeee - to nie ta :) Martin McKey Ltd. - 27 Mar 2007, 02:25 | A'propos, Asia jeszcze w branży? | Oto jest pytanie!!! :) | Jak widać jest. | I ma kłopoty z grawitacją?? ciekawe, czy po "przeliczeniu" odpowiedniej | ilości pakietów? | http://www.setiathome.pl/events/Torun/images/wieza_1.jpg Eeee - to nie ta :) ta, ta - tylko powykręcana w przestrzeni oddziaływania Ojca Dyrektora :))) Toruń faktycznie ściąga nawiedzeńców różnej maści... ;)) Czy w programie SETI była audiencja u Ojca Dyrektora? Lech Wiktor Piotrowski - 27 Mar 2007, 04:34 | Za drogo?! Noo... my biedne ufologi są bardzo. | A moze jej wykald na tym ufo forum wreszcie przechylilby szale szale są do ocieplania szyi, a nie do przechylania... :)) Co tez mogloby byc bardoz przydatne w procesie ratowania ludzkosci. Do przechylania są kieliszki :) Wsio ryba. Wazne sa intencje ;) | No ja myslalem, ze komu jak komu, ale organizatorom to naprawde zalezy... no pewnie, że zależy. No to do pracy - do Forum jeszcze sporo czasu :) | LWP Ludowe Wojsko Polskie??? fffffuuuuujjj :)))) Pzeciwko historii nic nie wskorasz ;) LWP Martin McKey Ltd. - 27 Mar 2007, 04:43 | A moze jej wykald na tym ufo forum wreszcie przechylilby szale | szale są do ocieplania szyi, a nie do przechylania... :)) Co tez mogloby byc bardoz przydatne w procesie ratowania ludzkosci. no na tym się nie znam, bo jak wiadomo ekolodzy są nawiedzeni, a ocieplenia klimatu nie ma. Niedługo szale okażą się zbędne :) | Do przechylania są kieliszki :) Wsio ryba. Wazne sa intencje ;) i pochodne tych intencji, albo gradienty :) | No ja myslalem, ze komu jak komu, ale organizatorom to naprawde zalezy... | no pewnie, że zależy. No to do pracy - do Forum jeszcze sporo czasu :) ależ my od dawna pracujemy ;) | Ludowe Wojsko Polskie??? fffffuuuuujjj :)))) Pzeciwko historii nic nie wskorasz ;) aa... to skrócik :) Właśnie liczyłem sobie całki dla rozrywki i tak mi się z tego liczenia skojarzyło LWP :) Nawet gdzieś tam taki pas mam, po ojcu, jak w formacjach służył :) LWP -- Szanowanko McKey FNC Club Paranaukowiec Dyplomowany MarekZ - 27 Mar 2007, 07:37 Czy w programie SETI była audiencja u Ojca Dyrektora? Była. Była nawet u papieża. :-) marekz Martin McKey Ltd. - 27 Mar 2007, 07:38 | Toruń faktycznie ściąga nawiedzeńców różnej maści... ;)) | Czy w programie SETI była audiencja u Ojca Dyrektora? Była. I co szanowny Ojciec Dyrektor mial do zakomunikowania mielacym pakiety? Nowe sposoby mielenia? Była nawet u papieża. :-) eee... przesadzasz. Papiezem jeszcze Ojciec Dyrektor nie jest :)))) Niemniej jednak zastanawiajace jest to zdjecie mielacych pakiety pod sciana... :))) marekz -- Szanowanko McKey FNC Club Paranaukowiec Dyplomowany MarekZ - 27 Mar 2007, 08:01 pakiety? Nowe sposoby mielenia? Mo mówił coś żeby siać, siać..... No to siejemy. eee... przesadzasz. Papiezem jeszcze Ojciec Dyrektor nie jest :)))) Nie przesadzam. Była, choć ja na niej nie byłem. Niemniej jednak zastanawiajace jest to zdjecie mielacych pakiety pod sciana... :))) A co cię w nim zastanawia? marekz Martin McKey Ltd. - 27 Mar 2007, 08:07 | I co szanowny Ojciec Dyrektor mial do zakomunikowania mielacym | pakiety? | Nowe sposoby mielenia? Mo mówił coś żeby siać, siać..... No to siejemy. siejcie siejcie, a energii nie marnujcie :) | Niemniej jednak zastanawiajace jest to zdjecie mielacych pakiety | pod sciana... :))) A co cię w nim zastanawia? pozycja :) marekz -- Szanowanko McKey FNC Club Paranaukowiec Dyplomowany MarekZ - 27 Mar 2007, 08:19 Jak do tej pory nieźle nam idzie. :-) pozycja :) Pozycja jest normalna. marekz Martin McKey Ltd. - 27 Mar 2007, 15:52 | siejcie siejcie, a energii nie marnujcie :) Jak do tej pory nieźle nam idzie. :-) macie naprawdę wspaniałe efekty - z tyloma cywilizacjami już się porozumieliście, że tylko pozazdrościć :))) | pozycja :) Pozycja jest normalna. pozycja wygląda mi na straconą... zamknęli wam kurki z forsą... :)))) marekz -- Szanowanko! McKey FNC Club Paranaukowiec dyplomowany MarekZ - 27 Mar 2007, 16:52 porozumieliście, że tylko pozazdrościć :))) Na szczęście mamy w rezerwie was - paranormalnych. :-) Do wyboru: kasjopejanie, baranianie, arkturianie. Więc w razie pilnej potrzeby mamy pewien wybór z kim by się tu akurat porozumieć. Poza tym wiadomo - Ogólne Ufolstwo tez zawsze w rezerwie, gdyby plejadanie i reszta podzielili los wenusjan i księżycan. Mam tu oczywiście na mysli przeniesienie się do czwartej gęstości, a nie nic innego... pozycja wygląda mi na straconą... zamknęli wam kurki z forsą... :)))) A to już z 15 lat temu nam zamknęli. I sobie poradziliśmy. :-) marekz Martin McKey Ltd. - 27 Mar 2007, 17:02 | macie naprawdę wspaniałe efekty - z tyloma cywilizacjami już się | porozumieliście, że tylko pozazdrościć :))) Na szczęście mamy w rezerwie was - paranormalnych. :-) ... ale my nie żerujemy na cudzych pieniądzach wyłudzanych z budżetów państw, a płaconych w sumie przez obywateli w postaci podatków... My nie żebrzemy o jakieś "granty na badania"... | pozycja wygląda mi na straconą... | zamknęli wam kurki z forsą... :)))) A to już z 15 lat temu nam zamknęli. I sobie poradziliśmy. :-) Bardzo dobrze, że wam zamknęli, widocznie wreszcie do nich dotarło, że efektów ni ma. łatwo jest żebrać o pieniążki :))) Gorzej, jeśli trzeba te pieniążki zdobyć pracą, a nie żebraniem o dotacje. marekz -- Szanowanko! McKey FNC Club Paranaukowiec dyplomowany MarekZ - 27 Mar 2007, 17:15 dotarło, że efektów ni ma. łatwo jest żebrać o pieniążki :))) Gorzej, jeśli trzeba te pieniążki zdobyć pracą, a nie żebraniem Obecnie około 90% budżetu seti to środki prywatne. marekz Martin McKey Ltd. - 27 Mar 2007, 17:22 | Bardzo dobrze, że wam zamknęli, widocznie wreszcie do nich | dotarło, że efektów ni ma. | łatwo jest żebrać o pieniążki :))) | Gorzej, jeśli trzeba te pieniążki zdobyć pracą, a nie żebraniem | o dotacje. Obecnie około 90% budżetu seti to środki prywatne. na dobrej drodze :) ale za mało. 99.99% budżetu badań paranaukowych to środki prywatne. Jak dojdziecie do tych 99.99& jak my, to się zgłoście :) marekz -- Szanowanko! McKey FNC Club Paranaukowiec dyplomowany MarekZ - 27 Mar 2007, 18:10 na dobrej drodze :) ale za mało. 99.99% budżetu badań paranaukowych to środki prywatne. Jak dojdziecie do tych 99.99& jak my, to się zgłoście :) Ale my nie chcemy mieć z wami zbyt wiele wspólnego. Nie chcemy być posądzani o kontakty z plejadanami, albo o rozmawianie ze świetlistymi Istotami, bo wtedy rzeczywiście mogłyby się pojawić problemy ze środkami nawet od osób i firm prywatnych. Tak że raczej o żadnym zgłaszaniu się nie będzie w najbliższym czasie mowy. A co do ilości środków publicznych na te badania, to zapewne marekz Martin McKey Ltd. - 27 Mar 2007, 18:23 | Obecnie około 90% budżetu seti to środki prywatne. | na dobrej drodze :) ale za mało. | 99.99% budżetu badań paranaukowych to środki prywatne. | Jak dojdziecie do tych 99.99& jak my, to się zgłoście :) Ale my nie chcemy mieć z wami zbyt wiele wspólnego. to zrozumiałe. Żebraliście, żebraliście - teraz się ze zmarnowania tych pieniążków jakoś trzeba wytłumaczyć... mogły iść na inne pożyteczniejsze cele. SETI... a był raczej mydleniem oczu mającym na celu sprawdzenie siły działania obliczeń rozproszonych... które nawiasem mówiąc, znane były już ho-ho i trochę przed tym projektem. Chodziło głównie o sposób na "pozyskanie" potencjalnych "obliczaczy"... ta sztuczka socjotechniczna faktycznie się udała: miliony userów dało się zrobić w sporego balona. I teraz, by nie wyjść na durnia totalnego, trza odpowiednio zakręcić... Wtedy trzeba było zasiać troszeczkę "rywalizacji"; nic tak nie pobudza, My organizując różne imprezy, czy akcje - nie dostaliśmy "z łaski" Nie zamierzamy również w przyszłości żebrać o żadne dotacje: kto chce, ponieważ w ilości środków prywatnych mamy lekki ale stabilny trend rosnący. No to tak samo jak my. Głównie chodzi o to, że my opieramy się nie na jakichś "wyimaginowanych i wygórowanych wymaganiach", a czasem na zaskakująco prostych działaniach, wymagających generalnie małych nakładów finansowych. Efekty są widoczne :)) Dzięki temu np. możemy się już po raz 11-ty spotkać w Agorze :) marekz -- Szanowanko! McKey FNC Club Paranaukowiec dyplomowany MarekZ - 27 Mar 2007, 18:44 zmarnowania tych pieniążków jakoś trzeba wytłumaczyć... mogły iść na inne pożyteczniejsze cele. I jak to tłumaczenie się w twojej opinii wygląda? Jak ono się objawia w rzeczywistym świecie? Chętnie posłucham... :-) Aha i jeszcze: co by to było te pożyteczniejsze rzeczy. Bo jak tutaj potrenujesz, to może przekonasz aktualne podmioty finansujące seti, żeby dały kasę na te potrzebniejsze rzeczy. żadnym SETI... a był raczej mydleniem oczu mającym na celu sprawdzenie siły działania obliczeń rozproszonych... które nawiasem mówiąc, znane były już ho-ho i trochę przed tym projektem. setiathome miało i nadal ma praktycznie wszystko wspólne z seti. Ty piszesz, że nie ma nic wspólnego. Wydaje sie, że masz mniej więcej takie pojęcie o naukowym seti, jak ja o sposobach wywoływania czannelingu z kasjopejanami. Tylko po co tak usilnie starsz się przekonac innych, że masz większe pojęcie? Przetwarzanie rozproszenie było znane przed seti. Ale miało skalę o dwa rzędy wielkości (ponad 100-krotnie) mniejszą jesli chodzi o moc obliczeniową w dyspozycji *wszystkich* projektów. Chodziło głównie o sposób na "pozyskanie" potencjalnych "obliczaczy"... ta sztuczka socjotechniczna faktycznie się udała: miliony userów dało się zrobić w sporego balona. Oczywiście, że chodziło o pozyskanie. Dzięki temu dajemy sobie radę bez publicznej kasy. Nie musimy też sprzedawać książek po imprezach ani przekonywać nikogo, że ze ściany wyszła zwiewna postać o kazała nam leczyć albo przekazywać wiedzę. I teraz, by nie wyjść na durnia totalnego, trza odpowiednio zakręcić... No, no... A wygląda to następująco w rzeczywistym świecie.... Zamieniam się w słuch :-))) Wtedy trzeba było zasiać troszeczkę "rywalizacji"; nic tak nie pobudza, [...] Ależ nikt tego nie ukrywa, że tak było... I udało się. My organizując różne imprezy, czy akcje - nie dostaliśmy "z łaski" żadnych dotacji. Nie prowadzimy też raczej żadnych rywalizacji: kto więcej. Jedynie nasze działania, z poświęceniem WŁASNYCH środków (nawet nie sponsorskich) dały efekt taki, że np. co roku na UFO Forum jednak gromadzi się około 250 - 300 osób. Marcin ja byłem na ufoforum kilka razy i kilku innych scepów stąd też. Więc nie ma sensu pisać o 300 osobach. Zobaczymy czy w tym roczku uzbiera się 50 osób, oprócz grona stałych znajomych z branży. Chyba zgodzisz się ze mną, że tendencja frekwencji jest spadkowa (casus ostatniego forum wynalazków to wykazał wręcz modelowo). Oczywiście wiele rzeczy ma na to wpływ, a ja wcale źle nie życzę takim imprezom. Zdaję sobie także sprawę, że są niedochodowe lub symbolicznie dochodowe. Ale uważam, że ich popularność (podobnie jak Doktora) będzie spadać, głównie dlatego, że tematyka się powtarza. Nic się na to nie poradzi. Chyba że pojawią się jakieś nowe tematy. Związane z jakimś rzeczywistym wydarzeniem. Nie zamierzamy również w przyszłości żebrać o żadne dotacje: kto chce, może nas wspomóc, będziemy wdzięczni, ale nigdy nie żądamy, ani nie żebrzemy :))) No. Wy sobie radzicie wkręcając raczej pojedyncze osoby a nie instytucje. Na przykład nieuleczalnie chorych czy coś. No to tak samo jak my. Głównie chodzi o to, że my opieramy się nie na jakichś "wyimaginowanych i wygórowanych wymaganiach", a czasem na zaskakująco prostych działaniach, wymagających generalnie małych nakładów finansowych. Efekty są widoczne :)) Naukowe seti tez nie ma jakichś bardzo wygórowanych wymagań. To że kilka sond trzeba będzie wysłać, to jeszcze nie są wygórowane wymagania. A naziemne seti, to już w ogóle obecnie finansowo tania sprawa. ;-) Dzięki temu np. możemy się już po raz 11-ty spotkać w Agorze :) Całkowicie dobrowolnie i na luzie :) No i git! Jak się kiedyś pojawi jakiś nowy fajny temacik, to jako scep zapewne też się wybiorę. marekz Martin McKey Ltd. - 27 Mar 2007, 19:02 | to zrozumiałe. Żebraliście, żebraliście - teraz się ze | zmarnowania tych pieniążków jakoś trzeba wytłumaczyć... mogły | iść na inne pożyteczniejsze cele. I jak to tłumaczenie się w twojej opinii wygląda? bardzo blado, bo efekty programu seti są zerowe. Jak ono się objawia w rzeczywistym świecie? zmarnowaniem odpowiedniej kwoty oraz zmarnowaniem energii. Na plus - na pewno trochę zwiększyła się sprzedaż procków, RAMu... jeszcze: co by to było te pożyteczniejsze rzeczy. Bo jak tutaj potrenujesz, to może przekonasz aktualne podmioty finansujące seti, żeby dały kasę na te potrzebniejsze rzeczy. ale one już, o ile wiem, zrezygnowały z finansowania seti. Plus to, że ja tych podmiotów nie znam: pieniądze można przeznaczać na różne rzeczy, np. na hektolitry piwa :))) | żadnym SETI... a był raczej mydleniem oczu mającym na celu | sprawdzenie siły działania obliczeń rozproszonych... które | nawiasem mówiąc, znane były już ho-ho i trochę przed tym | projektem. setiathome miało i nadal ma praktycznie wszystko wspólne z seti. W jakim sensie i zakresie? Bo jeśli chodzi o sens i zakres nasłuchiwania na linii wodoru to... bez sensu. Ty piszesz, że nie ma nic wspólnego. Wydaje sie, że masz mniej więcej takie pojęcie o naukowym seti, jak ja o sposobach wywoływania czannelingu z kasjopejanami. Bardzo dobrze, że przechodzisz do pozycji obrony. Teraz dla odmiany ja poatakuję ;) Tylko po co tak usilnie starsz się przekonac innych, że masz większe pojęcie? ... ależ nikt Ci nie broni przekonywać innych, że Ty masz najlepsze i najdoskonalsze pojęcie, bojowniku. Do boju, bojowniku! Przekonuj! Sam się wielokrotnie deklarowałeś bojownikiem, więc o co chodzi? :))) Przetwarzanie rozproszenie było znane przed seti. Ale miało skalę o dwa rzędy wielkości (ponad 100-krotnie) mniejszą no przecież o tym pisałem. jesli chodzi o moc obliczeniową w dyspozycji *wszystkich* projektów. | Chodziło głównie o sposób na "pozyskanie" potencjalnych | "obliczaczy"... ta sztuczka socjotechniczna faktycznie się | udała: miliony userów dało się zrobić w sporego balona. Oczywiście, że chodziło o pozyskanie. Dzięki temu dajemy sobie radę bez publicznej kasy. Na naiwności ludzkiej z reguły robi się najwięcej :) No, drugie to lenistwo :)) Nie rozumiem, bojowniku, dlaczego więc zarzucasz to innym? Nie musimy też sprzedawać książek po imprezach my też nie :) ani przekonywać nikogo, że ze ściany wyszła zwiewna postać o kazała nam leczyć albo przekazywać wiedzę. my też nie :) masz jakieś niedoskonałe informacje, bojowniku. | Wtedy trzeba było zasiać troszeczkę "rywalizacji"; nic tak nie | pobudza, [...] Ależ nikt tego nie ukrywa, że tak było... I udało się. Cieszę się, bojowniku, że się zgadzasz :) | My organizując różne imprezy, czy akcje - nie dostaliśmy "z | łaski" żadnych dotacji. Nie prowadzimy też raczej żadnych | rywalizacji: kto więcej. | Jedynie nasze działania, z poświęceniem WŁASNYCH środków (nawet | nie sponsorskich) dały efekt taki, że np. co roku na UFO Forum | jednak gromadzi się około 250 - 300 osób. Marcin ja byłem na ufoforum kilka razy i kilku innych scepów stąd też. Więc nie ma sensu pisać o 300 osobach. Ależ jest sens, bojowniku. Naprawdę :) Może na sali nie było cały czas 300 osób, bo niektóre przychodziły wcześniej, inne później. Te dane pochodzą ze sprzedaży biletów :))) Zresztą nigdy nam się nie chciało liczyć ludzi na sali :) Bo część i tak Zobaczymy czy w tym roczku uzbiera się 50 osób rozumiem, bojowniku, że będziesz walczył, aby tak było? Niestety :) będzie 200 :))) oprócz grona stałych znajomych z branży. Chyba zgodzisz się ze mną, że tendencja frekwencji jest spadkowa Nie, nie jest :) oczywiście, że jest stałe grono, jest też spora grupa nowych. A więc, bojowniku, nie umniejszajcie liczby! :))) modelowo). Oczywiście wiele rzeczy ma na to wpływ, a ja wcale źle nie życzę takim imprezom. Zgadza się, wiele rzeczy ma na to wpływ: ponieważ raczej nie liczymy na to, że będą nas reklamować w mediach (za to niestety się płaci - i to sporo), czy o nas "ładnie napiszą" - tego w ogóle nie bierzemy pod uwagę. pojawią się jakieś nowe tematy. Związane z jakimś rzeczywistym wydarzeniem. Jeśli patrzeć na to w ten sposób, to, bojowniku, dałeś ostrego bata na np. konwencje miłośników fantastyki. Tam też nie dzieje się nic nowego :))) Zresztą: na wielu konferencjach nie dzieje się "nic nowego" - czy | Nie zamierzamy również w przyszłości żebrać o żadne dotacje: kto | chce, może nas wspomóc, będziemy wdzięczni, ale nigdy nie | żądamy, ani nie żebrzemy :))) No. Wy sobie radzicie wkręcając raczej pojedyncze osoby a nie instytucje. Sami przychodzą :) nikogo nie trzeba wkręcać tekstem: będziesz lepszy, bo masz szybszego proca i więcej ramu - ale sprawdź to i pochwal się na "światowym forum" :))) Naukowe seti tez nie ma jakichś bardzo wygórowanych wymagań. To że kilka sond trzeba będzie wysłać, to jeszcze nie są wygórowane wymagania. A naziemne seti, to już w ogóle obecnie finansowo tania sprawa. ;-) I sprowadzamy się do seti, o którym już dawno mówiłem. Jego skuteczność jest porównywalna ze skutecznością nasłuchiwania kosmosu... Aby zauczestniczyć w projekcie, należy zaopatrzeć się w: - wolny czas nocą, najlepiej bezchmurną, ale i chmurna też być może Nie potrzeba do tego zaprzęgać ani wielkich serwerów, ani obciążeń Tysiące, o ile nie dziesiątki tysięcy ciekawych zdjęć - MUROWANE. No i git! Jak się kiedyś pojawi jakiś nowy fajny temacik, to jako scep zapewne też się wybiorę. ... z nowych tematów to mamy głównie na Forum Wynalazków przygotowane. I to też po raz siódmy - bez ŻADNYCH dotacji :)) marekz -- Szanowanko! McKey FNC Club Paranaukowiec dyplomowany MarekZ - 27 Mar 2007, 20:19 Na plus - na pewno trochę zwiększyła się sprzedaż procków, RAMu... pieniążków i że my się tłumaczymy. Ja zasugerowałemm, że sie nie tłumaczymy i dałem wyraz swojej ciekawości, jak to tłumaczenie się wygląda w twoim świecie. Co uważasz za oznaki tłumaczenia się. O, o to mi chodziło. :-) ale one już, o ile wiem, zrezygnowały z finansowania seti. Plus to, że ja tych podmiotów nie znam: pieniądze można przeznaczać na różne rzeczy, np. na hektolitry piwa :))) No ale instytucje typu różne tam fundacje czy firmy (HP, Microsoft, Sun itd). Niektóre zrezygnowały, niektóre nie dają kasy tylko sprzęt albo darmowy serwis. Ogólnie jakoś to sie kręci. W jakim sensie i zakresie? Bo jeśli chodzi o sens i zakres nasłuchiwania na linii wodoru to... bez sensu. Tak? :-) A na której linii byłoby z sensem? :-))) Bardzo dobrze, że przechodzisz do pozycji obrony. Teraz dla odmiany ja poatakuję ;) Oj oj aleś ty wojowniczy. :-))) No to już atakuj. :-))) | Tylko po co tak usilnie starasz się przekonac innych, że masz | większe pojęcie? ... ależ nikt Ci nie broni przekonywać innych, że Ty masz No baaaaa. Jestem bojownikiem i jestem z tego dumny! Teamu nie zmieniałem od bardzo dawna, ciagle jestem bojownikiem. A przekonywać kogoś, marna strategia. Fajniej jest jak ktoś sam takie rzeczy zauważa, a nie żeby trzeba było go przekonywać. Co polecam ci życzliwej uwadze. ;-) no przecież o tym pisałem. Gdyby nie setiathome, przetwarzanie rozproszone najprawdopodobniej dalej by wegetowalo i ograniczało się do łamania kluczy czy tam wyliczania "pi" (którą to liczbę i tak codziennie podaje strona RO). A tak to jest już pewnie około pół setki projektów boincowych. A zaczęło się od seti. Na naiwności ludzkiej z reguły robi się najwięcej :) No, drugie to lenistwo :)) Nie rozumiem, bojowniku, dlaczego więc zarzucasz to innym? Bo nie mam wrażenia, że my żerujemy na naiwności. My nie obiecujemy śmiertelnie choremu, że energia kosmosu go uzdrowi, albo że woda energetyzowana przez telewizor go uzdrowi. Nie obiecujemy tez nikomu, że znajdzie Sygnał. Co więcej nie obiecujemy mu żadnej kasy, nawet jakby znalazł. W ogóle niczego mu nie obiecujemy. U nas to raczej jest chyba zabawa uczestników a nie żerowania na ich naiwności. my też nie :) Nakład Noemi się już kurde po latach w końcu wyczerpał? :-)))) my też nie :) masz jakieś niedoskonałe informacje, bojowniku. A tak sie przypierdalam, a co mi szkodzi. ;-) Cieszę się, bojowniku, że się zgadzasz :) Zgadzam się w pełni, to było od początku zaplanowane. A przy zmianie platformy poświęcone temu zostało bardzo wiele czasu i przemysleń, żeby to optymalnie działało. I działa. Ależ jest sens, bojowniku. Naprawdę :) Może na sali nie było cały czas 300 osób, bo niektóre przychodziły wcześniej, inne później. Te dane pochodzą ze sprzedaży biletów :))) No coż, skoro tak piszesz.... Ja nie mam danych o sprzedaży biletów, ale rozbieżność z bezpośrednim policzeniem ludzi na sali jest spora. Ciekawe. Może ludzie kupowali bilety na 1 dzień tylkoa nie na dwa. ;-) Zresztą nigdy nam się nie chciało liczyć ludzi na sali :) Bo część i tak siedzi w barze, część na górze ;))) Wiesz, ja czasami liczyłem z nudów. Niektóre prezentacje były powalające (nie zapomnę tych reptoidów i innych ;-) No i dla celów relacji. ;-) rozumiem, bojowniku, że będziesz walczył, aby tak było? Niestety :) będzie 200 :))) Pewnie że będę walczył! Nie przyjadę, lub przyjadę w stanie niewidzialności. Na zdrowie. ;-) Nie, nie jest :) oczywiście, że jest stałe grono, jest też spora grupa nowych. A więc, bojowniku, nie umniejszajcie liczby! :))) Może odezwą sie inni uczestnicy, którzy są na liście. Jeśli patrzeć na to w ten sposób, to, bojowniku, dałeś ostrego bata na np. konwencje miłośników fantastyki. Tam też nie dzieje się nic nowego :))) No ale np. w przypadku babilon5, nie ma nowych sezonów to i konwenty podupadły. A co do konwentów bardziej ogólnych to przecież zawsze coś nowego wychodzi. Filmy, opowiadania, ksiązki. Zresztą: na wielu konferencjach nie dzieje się "nic nowego" - wypuścilibyśmy na nią nasze "wtyczki wywiadowcze"... i nie omieszkali na grupie opisać. Nie jest przewidziana żadna duża. Są małe, teamowe imprezy. My nie udajemy, że coś się dzieje nowego. Ostatnio nic się nie dzieje oprócz powolnego rozwoju organicznego. Sami przychodzą :) nikogo nie trzeba wkręcać tekstem: będziesz lepszy, bo masz szybszego proca i więcej ramu - ale sprawdź to i pochwal się na "światowym forum" :))) Naprawdę myslisz, że duża część z tych uzytkowników platformy boinc została wkręcona. Że na przyklad kupili sobie wyłącznie z tego powodu więcej ramu czy coś... Kurczę, zajebisty masz obraz świata. ;-)) W sumie fajnie by było, gdyby był prawdziwy. Aby zauczestniczyć w projekcie, należy zaopatrzeć się w: Nie tak mówimy. Mówimy "zaochotniczyć w projekcie"... - wolny czas nocą, najlepiej bezchmurną, ale i chmurna też być może - lornetkę lub inny przyrząd optyczny - miejsce na którym się można wygodnie rozłożyć Nie potrzeba do tego zaprzęgać ani wielkich serwerów, ani Tysiące, o ile nie dziesiątki tysięcy ciekawych zdjęć - I co to ma być? Polowanie na orbsy?? ... z nowych tematów to mamy głównie na Forum Wynalazków przygotowane. Obiecanki-cacanki. A będzie znowu Konstruktor, który już w ogóle gwiazdą się zrobił, przyłazi nie w poręi dla niego program trzeba zmieniać. ;-)))) marekz Martin McKey Ltd. - 28 Mar 2007, 10:42 | zmarnowaniem odpowiedniej kwoty oraz zmarnowaniem energii. | Na plus - na pewno trochę zwiększyła się sprzedaż procków, | RAMu... pieniążków i że my się tłumaczymy. oczywiście w pewnym sensie. Ja zasugerowałemm, że sie nie tłumaczymy i dałem wyraz swojej ciekawości, jak to tłumaczenie się wygląda w twoim świecie. My się nie musimy tłumaczyć, dlaczego wydajemy WŁASNE pieniądze. Wy wydajecie cudze. Co uważasz za oznaki tłumaczenia się. O, o to mi chodziło. :-) odpowiednie umotywowanie wniosków o dofinansowanie. To takie "tłumaczenie wstępne" :) | Plus to, że ja tych podmiotów nie znam: pieniądze można | przeznaczać na różne rzeczy, np. na hektolitry piwa :))) No ale instytucje typu różne tam fundacje czy firmy (HP, Microsoft, Sun itd). no i ok Niektóre zrezygnowały, niektóre nie dają kasy tylko sprzęt albo darmowy serwis. Ogólnie jakoś to sie kręci. nie mówię, że sie nie kręci. | W jakim sensie i zakresie? Bo jeśli chodzi o sens i zakres | nasłuchiwania na linii wodoru to... bez sensu. Tak? :-) A na której linii byłoby z sensem? :-))) Z sensem... to albo na wszystkich, albo na żadnej. Każdy "subprzedział" może być w prosty sposób poddany pod spore wątpliwości. Oj oj aleś ty wojowniczy. :-))) No to już atakuj. :-))) Z bojownikami się chyba generalnie walczy, no nie? A wielokrotnie tu deklarowałeś się jako bojownik... :)))) | ... ależ nikt Ci nie broni przekonywać innych, że Ty masz | najlepsze i najdoskonalsze pojęcie, bojowniku. | Do boju, bojowniku! Przekonuj! | Sam się wielokrotnie deklarowałeś bojownikiem, więc o co chodzi? | :))) No baaaaa. Jestem bojownikiem i jestem z tego dumny! No więc o co chodzi? :))) zmieniałem od bardzo dawna, ciagle jestem bojownikiem. A przekonywać kogoś, marna strategia. Fakt - trzeba uderzyć z innej strony: pokaż jak dobry masz sprzęt. Pomoże ci w tym klient BOINC :) Gdyby nie setiathome, przetwarzanie rozproszone najprawdopodobniej dalej by wegetowalo i ograniczało się do łamania kluczy czy tam wyliczania "pi" obliczeń rozproszonych... Sztuczka się udała: miliony userów dało się zrobić w bambuko. | Na naiwności ludzkiej z reguły robi się najwięcej :) No, drugie | to lenistwo :)) | Nie rozumiem, bojowniku, dlaczego więc zarzucasz to innym? Bo nie mam wrażenia, że my żerujemy na naiwności. Ale my mamy wrażenie, bojowniku. A to wystarcza :)) Żerujecie nie tylko na naiwności, żerujecie też na podatkach i na energii, którą marnotrawicie :))) No... zmarnowaliście :)) My nie obiecujemy śmiertelnie choremu, że energia kosmosu go uzdrowi, ale obiecujecie co innego: że jego "liczba zmielonych pakietów" może być większa od wujka Zenka. Na niektórych to bardzo działa :))) nie obiecujemy. U nas to raczej jest chyba zabawa uczestników a nie żerowania na ich naiwności. no takie "zabawne" żerowanie :) Z wykorzystywaniem publicznych środków do celów... hm... z grubsza niejasnych. | my też nie :) Nakład Noemi się już kurde po latach w końcu wyczerpał? :-)))) Ależ my nie wykorzystujemy nikogo: to tylko zabawa :))) A tak sie przypierdalam, a co mi szkodzi. ;-) Ojej bojowniku, przypierdalasz się już od bardzo dawna. A my rozpracowujemy takich bojowników :))) Zgadzam się w pełni, to było od początku zaplanowane. A przy zmianie platformy poświęcone temu zostało bardzo wiele czasu i przemysleń, żeby to optymalnie działało. I działa. I działa generalnie opierając się na naiwności użytkowników, którzy byli na tyle głupi, że dali się w to wciągnąć. No ale głupich nie sieją... No coż, skoro tak piszesz.... Ja nie mam danych o sprzedaży biletów, ale rozbieżność z bezpośrednim policzeniem ludzi na sali jest spora. Może, bojowniku, kisiel na oczy się rzucił??? Wszystko możliwe! Pewnie że będę walczył! Nie przyjadę, lub przyjadę w stanie niewidzialności. Na zdrowie. ;-) heheeh ;))) bojownik oddaje pole walkowerem? :) Może odezwą sie inni uczestnicy, którzy są na liście. Tutaj na liście nie ma "uczestników" - byli, ale zalew różnej maści scepów skutecznie ich stąd wygonił :)) | Jeśli patrzeć na to w ten sposób, to, bojowniku, dałeś ostrego | bata na np. konwencje miłośników fantastyki. Tam też nie dzieje | się nic nowego :))) No ale np. w przypadku babilon5, nie ma nowych sezonów to i konwenty podupadły. A co do konwentów bardziej ogólnych to przecież zawsze coś nowego wychodzi. Filmy, opowiadania, ksiązki. U nas też zawsze coś nowego się pojawia :) | wypuścilibyśmy na nią nasze "wtyczki wywiadowcze"... i nie | omieszkali na grupie opisać. Nie jest przewidziana żadna duża. Projekt już upadł totalnie, czy jeszcze dycha? udajemy, że coś się dzieje nowego. Ostatnio nic się nie dzieje oprócz powolnego rozwoju organicznego. Nie normalnego, tylko takiego rozkładającego. I żaden rozkład t-Studenta tego nie zmieni, ani przedziały ufności :) Naprawdę myslisz, że duża część z tych uzytkowników platformy boinc została wkręcona. Nie trzeba tutaj uniwersytetu - tak po prostu jest. Że na przyklad kupili sobie wyłącznie z tego powodu więcej ramu czy coś. śledziłem dość uważnie zdechniętą grupę pl.sci.kosmos.seti - więc jednak wiem... Były tam rankingi proców i ramów :) świata. ;-)) W sumie fajnie by było, gdyby był prawdziwy. Za dużo kisielu! On jest prawdziwy... | Aby zauczestniczyć w projekcie, należy zaopatrzeć się w: Nie tak mówimy. Mówimy "zaochotniczyć w projekcie"... powinniście mówić: dajcie sie ogłupić projektem... wtedy byłoby to prawdziwe. :) | Tysiące, o ile nie dziesiątki tysięcy ciekawych zdjęć - Obiecanki-cacanki. A będzie znowu Konstruktor będzie :) i to niejeden :) marekz -- Szanowanko McKey FNC Club Paranaukowiec Dyplomowany MarekZ - 29 Mar 2007, 18:19 | ciekawości, jak to tłumaczenie się wygląda w twoim świecie. My się nie musimy tłumaczyć, dlaczego wydajemy WŁASNE pieniądze. Nie miałem na mysli jak wygląda tłumaczenie się wewnątrz paranormalnego świata. Miałem na mysli co ty uważasz, za nasze "tłumaczenie się", ale już widzę, że to tylko "w pewnym sensie" i "tłumaczenie wstępne" jako umotywowanie wniosków o dofinansowanie. Urocze. Z sensem... to albo na wszystkich, albo na żadnej. Każdy "subprzedział" może być w prosty sposób poddany pod spore wątpliwości. No to z jednej strony chcesz żeby przedział częstotliwości był szerszy, a z drugiej strony narzekasz na motywowanie uczestników do optymalizowania swoich mocy obliczeniowych co jako jedyne może umozliwić analizowanie szerszego zakresu częstotliwości. Te dwie postawy są, jakby nie patrzeć, ze sobą sprzeczne. Co to za dwoistość Marcinie? "rozbuchanie" obliczeń rozproszonych... Nic podobnego. Głównym celem setiathome było seti. To że efekt przerósł nasze oczekiwania dopiero spowodowało chęć podzielenia się mocą obliczeniową z innymi projektami, a w efekcie zaprojektowanie architektury boinc. Teraz z sukcesu setiathome korzystają pośrednio inne dziedziny nauki. To że paranauka nie jest w stanie skorzystać - no trudno - wywoływania duchów orza rozszyfrowywania przekazów z kręgow albo czannelingowych jeszcze nie mamy w ofercie. ;-) Ale jakby ktoś z paranormalnych wymyslił jakiś projekt, to też mógłby się podłączyć pod przetwarzanie w ramach boinca, nikt nikomu tego nie zabrania, nie ma żadnych warunków czy cenzury. Tylko co tu zaprojektować, skoro w rzeczywistości nic nie działa, nie? ;-) Ale my mamy wrażenie, bojowniku. A to wystarcza :)) Żerujecie nie tylko na naiwności, żerujecie też na podatkach i na energii, którą marnotrawicie :))) No... zmarnowaliście :)) Co się martwisz, przeciez wy jesteście od krok od nieograniczonych zasobów energii. A to kręcenie magnesami w kółko, a to zero point energy i te jakieś inne pierdoły. Więcej wiary Marcinie!! :-) (I doceń, że nie wspomniałem o energii z przeciwświata!!!) Z wykorzystywaniem publicznych środków do celów... hm... z grubsza niejasnych. Właśnie dzięki takiemu boincowi maleje zapotrzebownie na środki w ogóle, a więc także na publiczne. Więcej czytać - mniej pisać. Ależ my nie wykorzystujemy nikogo: to tylko zabawa :))) No pewnie, że zabawa. Ale ludzie są rózni. Myślę, że istnieją także tacy, którzy taką Noemi potraktują jak bez mała książkę dokumentalną. Tak jak traktują filmy fabularne o Roswell. Ojej bojowniku, przypierdalasz się już od bardzo dawna. A my rozpracowujemy takich bojowników :))) I jakie efekty? :-))) I działa generalnie opierając się na naiwności użytkowników, którzy byli na tyle głupi, że dali się w to wciągnąć. No ale głupich nie sieją... Dali wciągnąć? Jakos podstępem? Czyli co? Generalnie wszyscy sa głupi, zapewne za wyjątkiem wybranych paranormalnych? A nie dość że głupi, to jeszcze przeciwko tobie? A ci wszyscy oni, to generalnie tylko ludzie, czy też szerzej - Istoty?? ;-) Może, bojowniku, kisiel na oczy się rzucił??? Wszystko możliwe! Pewnie. Może mi się połowiło w oczach (przeciwieństwo dwojenia się). heheeh ;))) bojownik oddaje pole walkowerem? :) Gdyby nie to, że tematy się powtarzają, to bym pewnie przyjechał. Bo to żarcie z Agory mi bardzo smakuje. Tutaj na liście nie ma "uczestników" - byli, ale zalew różnej maści scepów skutecznie ich stąd wygonił :)) Ale ja nie o wystawcach, tylko o uczestnikach tych imprez kupujących bilety wstępu. Projekt już upadł totalnie, czy jeszcze dycha? W ogóle nie spada moc w dyspozycji projektu, tylko rośnie. Od niedawna jest nowy odbiornik wielostrumieniowy. Inne drobiazgi też się modernizuje albo zamienia na lepsze. Ciężko to dopasowac i do stanu upadku i do stanu dychania. rozkładu. Nie. Znajduje się w stanie normalnego funkcjonowania. Bez ciaglego generowania sztucznych sensacji typu wyłowienie kosmity z morza. My nie Britney Marcinie. U nas to działa i bez takiego sztucznego podtrzymywania zainteresowania. A gdyby uczestnicy - jak to chciałbys - byli rzeczywiście "wkręceni", to raczej by tak nie było w stanie działać, czyż nie? Nie normalnego, tylko takiego rozkładającego. I żaden rozkład t-Studenta tego nie zmieni, ani przedziały ufności :) Wiem, że to może być bolesne. No ale w sumie wy macie swoje Zdany i Wylatowo. Konstruktora macie. Bruce'a Moena. Czupakabrę. Malowidła na lotniskach. Zawsze coś. No i co. A po co przyrząd optyczny? Nie na orbsy? A właśnie, przeciez jeszcze orbsy macie. Zapomniałem poprzednio wymienić. ;-) będzie :) i to niejeden :) Z programu nie widać... Co, znowu jakies kręciołki z magnesikami na obwodzie?? Znowu pędnik czy tam inne cudo? A może ktoś wreszcie skonstruował prawdziwe UFO??? :-)) bojownik marekz Martin McKey Ltd. - 30 Mar 2007, 05:36 | My się nie musimy tłumaczyć, dlaczego wydajemy WŁASNE pieniądze. | Wy wydajecie cudze. Nie miałem na mysli jak wygląda tłumaczenie się wewnątrz paranormalnego świata. Nikogo nie powinno obchodzić, jak wydawane są jego prywatne pieniądze :) No chyba, że wydaje je w celach... niejasnych :) Miałem na mysli co ty uważasz, za nasze "tłumaczenie się", to tłumaczenie się - to inaczej uzasadnianie wniosków o dotacje :) Urocze. prawda w oczy...??? No to z jednej strony chcesz żeby przedział częstotliwości był szerszy, a z drugiej strony narzekasz na motywowanie uczestników do optymalizowania swoich mocy obliczeniowych co jako jedyne może umozliwić analizowanie szerszego zakresu częstotliwości. Te dwie postawy są, jakby nie patrzeć, ze sobą sprzeczne. Co to za dwoistość Marcinie? Dualizm korpuskularno-falowy, bojowniku :))) Nic podobnego. No wiem, bojowniku, będziesz zaprzeczał z uporem... :) Głównym celem setiathome było seti. To że efekt przerósł nasze oczekiwania Przerósł... oczekiwania? No tak - miliony dały się nabrać. zaprojektowanie architektury boinc. Teraz z sukcesu setiathome korzystają pośrednio inne dziedziny nauki. Ale nigdy nie miało i nie ma to nic wspólnego z seti. obliczeń rozproszonych. Innych efektów nie stwierdzono... nie ma żadnych warunków czy cenzury. Tylko co tu zaprojektować, skoro w rzeczywistości nic nie działa, nie? ;-) Ale co nie działa? Nie rozumiem??? Aha - no tak, seti dało dupy i nie działa, więc wspaniałomyślnie "przeskoczono" na boinca... :))) Co się martwisz, przeciez wy jesteście od krok od nieograniczonych zasobów energii. Ależ ja się nie martwię :) A to kręcenie magnesami w kółko, a to zero point energy i te jakieś inne pierdoły. No faktycznie: gdyby nie "kręcono magnesami w kółko" jak to robił np. Faraday to dzisiaj nie byłoby silnika elektrycznego :) I prądnicy :) I paru innych rzeczy :))) Więcej wiary Marcinie!! :-) (I doceń, że nie wspomniałem o energii z przeciwświata!!!) Ależ ja doceniam starania :) doceniam :) Właśnie dzięki takiemu boincowi maleje zapotrzebownie na środki w ogóle, a więc także na publiczne. Więcej czytać - mniej pisać. A ja se tak po prostu przypierdalam, biorę przykład z bojownika :))) No pewnie, że zabawa. Ale ludzie są rózni. Myślę, że istnieją także tacy, którzy taką Noemi potraktują jak bez mała książkę dokumentalną. No ale co to kogo obchodzi? Są też tacy, którzy traktują "Krótką historię czasu" jak biblię. I co z tego powodu - mamy lamentować? Tak jak traktują filmy fabularne o Roswell ... i wykłady Feynmanna ??? I jakie efekty? :-))) No jak widzisz :) Bardzo dobre :) Dali wciągnąć? Jakos podstępem? No przecież już to tłumaczyłem... No ale dla bojownika to trzeba jeszcze raz. Po kolei i łopatologicznie. To nie podstęp, to sztuczka socjotechniczna: rozbudzenie w Czyli co? Generalnie wszyscy sa głupi No... wszyscy paranormalni są głupi, nie? A tylko bojownicy są mądrzy, nie? A tu na odwrót! :)) Pewnie. Może mi się połowiło w oczach (przeciwieństwo dwojenia się). Trzeba zmienić kisiel na budyń. Natychmiast :))) | heheeh ;))) bojownik oddaje pole walkowerem? :) Gdyby nie to, że tematy się powtarzają, to bym pewnie przyjechał. No nie będziemy z tego powodu specjalnie płakać, tak jak i wy nie płaczenie z powodu np. mojej nieobecności na "konwencjach seti" :))) Ale ja nie o wystawcach, tylko o uczestnikach tych imprez kupujących bilety wstępu. A jest ich dość sporo - już poszło trochę biletów, a do imprezy miesiąc. | Projekt już upadł totalnie, czy jeszcze dycha? W ogóle nie spada moc w dyspozycji projektu, tylko rośnie. A to ciekawe, bo wyczytałem, że upadł już rok z hakiem temu. Ale widocznie na stronie seti są informacje "z pewną dozą niepewności"... jak byk stoi tam: się modernizuje albo zamienia na lepsze. Ciężko to dopasowac i do stanu upadku i do stanu dychania. no jeśli "definitywne zakończenie" trudno dopasować do upadku to już mnie nic dziś nie zdziwi :)))) Ale widocznie statystycznie rzecz biorąc "definitywne zakończenie" nie jest do końca jednoznacznie z upadkiem projektu. A fakt: dodano taki przedrostek: klasyczne. Nie. Znajduje się w stanie normalnego funkcjonowania. Bez ciaglego generowania sztucznych sensacji typu wyłowienie kosmity z morza. Ależ my nie wyławiamy kosmitów z morza :))) Skąd takie ciekawe informacje??? Wiem, że to może być bolesne. No wiem, bolesne dla bojowników. No ale w sumie wy macie swoje Zdany i Wylatowo. Ależ skąd - to jedynie takie ciekawostki. Konstruktora macie. Żeby to jednego? Jest ich cała masa. Bruce'a Moena. Fakt - jest taki gościu. I co? Czupakabrę. Nie do końca, raczej bym to nazwał "kryptozoologią" Malowidła na lotniskach. Zawsze coś. Czyli jednak zawsze coś mamy. Czyli jednak coś się dzieje... Oj bojowniku, bojowniku - zaprzeczasz sobi ciągle ;)))) No i co. A po co przyrząd optyczny? No jak to, po co: aby był to "naukowy" projekt. A właśnie, przeciez jeszcze orbsy macie. A kto ma? Jacy my? Z programu nie widać... Programu na wynalazki jeszcze ni ma :) Co, znowu jakies kręciołki z magnesikami na obwodzie?? Może - któż to wie? skonstruował prawdziwe UFO??? :-)) O ile wiem, to nie da się skonstruować UFO, bo już sam konstruktor wie, co to jest ;) bojownik marekz -- Szanowanko McKey Paranaukowiec Dyplomowany MarekZ - 1 Kwi 2007, 13:14 prawda w oczy...??? Nie, uroczy jest stopień paranormalności koncepcji, że wystepując o dotację nie nalezy jej uzasadniać. | Co to za dwoistość Marcinie? Dualizm korpuskularno-falowy, bojowniku :))) Czyli nie wiesz Marcinie? No to warto się zastanowić i wybrać sobie jedną z tych dwóch sprzecznych koncepcji jako swój pogląd, względnie obie odrzucić. A może w paranauce nie warto? :-) Przerósł... oczekiwania? No tak - miliony dały się nabrać. Oczywiście. Uzyliśmy przecież nakazów telepatycznych. I nadal uzywamy. Ale nigdy nie miało i nie ma to nic wspólnego z seti. popularyzacja obliczeń rozproszonych. Innych efektów nie stwierdzono... Jak dotychczas nie stwierdzono... Być może nigdy sie nie uda w ten sposób odszukać sygnału. A być może się uda. A im popularniejsze jest przetwarzanie roproszone tym wyższa szansa, że się uda. Ale co nie działa? Nie rozumiem??? Aha - no tak, seti dało dupy i nie działa, więc wspaniałomyślnie "przeskoczono" na boinca... :))) W jakim sensie "przeskoczono"? Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, ale pod boincem chodzi ten sam klient seti, który chodził w wersji klasycznej. To tylko zmiana zewnętrznej oprawy ten boinc, liczy się to samo i tak samo (tyle że ze zwiększoną czułością no bo jest ten nadmiar mocy obliczeniowej). To nie podstęp, to sztuczka socjotechniczna: rozbudzenie w "potencjalnych" klientach chęci rywalizacji. No. Ale to nie zostało zrobione dla jaj czy dla wkręcenia ludzi w jakies dziwy, tylko dlatego, że a'priori nie było wiadomo czy takie rozproszone seti w ogóle ludzi zainteresuje szerzej. Kasy uczestnikom nie obiecywano, więc jakąs dodatkową motywację trzeba było im dać. Bo sama "troska o dobro ludzkości" to zazwyczaj słabo działa... No... wszyscy paranormalni są głupi, nie? A tylko bojownicy są mądrzy, nie? A tu na odwrót! :)) A dasz radę czasem coś od siebie? Czy zawsze jako to lustereczko? :-) Trzeba zmienić kisiel na budyń. Natychmiast :))) Budyń powinien być zakazany! :-) No nie będziemy z tego powodu specjalnie płakać, tak jak i wy nie płaczenie z powodu np. mojej nieobecności na "konwencjach seti" :))) Ano wiem, że nie będziecie. :-)))) A to ciekawe, bo wyczytałem, że upadł już rok z hakiem temu. Ale widocznie na stronie seti są informacje "z pewną dozą niepewności"... jak byk stoi tam: roku. I tak to właśnie jest, jak czyjaś rzeczywistość w jakiejś dziedzinie jest kreowana wyłącznie przez strony wuwuwu. Tego dnia albo zakończono przetwarzanie tamtych danych albo stary serwer przestał przyjmować wyniki, już nie pamiętam co to było tego dnia. Ale już od wielu miesięcy wczesniej ten sam klient działał na platformie boinc. Nie było żadnego końca, tylko była przesiadka na inną platformę. no jeśli "definitywne zakończenie" trudno dopasować do upadku to już mnie nic dziś nie zdziwi :)))) Ale widocznie statystycznie rzecz biorąc "definitywne zakończenie" nie jest do końca jednoznacznie z upadkiem projektu. A fakt: dodano taki przedrostek: klasyczne. No własnie. I już chyba zdziwienie powoli mija, nie? To tak jakby wycigac z tego wniosek, że ktoś skończył nauke w liceum. | No ale w sumie wy macie swoje Zdany i Wylatowo. Ależ skąd - to jedynie takie ciekawostki. Wszyscy o tym trąbią lub trąbili. Na zagranicznych forach w swoim czasie też. | Konstruktora macie. Żeby to jednego? Jest ich cała masa. Przez duże K to tylko Jeden jest warty pisania. ;-) Czyli jednak zawsze coś mamy. Czyli jednak coś się dzieje... Oj bojowniku, bojowniku - zaprzeczasz sobi ciągle ;)))) Nie zaprzeczam. Czy z tego co wymieniłem coś wyniknęło? Ze Zdanów, z Wylatowa ze zderzaka Konstruktora? Z czupakabry (czy też kryptozoologii)? Z silników Adamsa i ich mutacji, czy z tych tam prześlicznie ukształtowanych wirników ze złotym poblaskiem, które miały antygrawitację generować. Czy wynikło coś z szumnego projektu GRAWITACJA? Czy ma jakieś wyniki to Laboratorium Energii Subtelnych? | A właśnie, przeciez jeszcze orbsy macie. A kto ma? Jacy my? No nie mówię, że akurat ty. Ale ogólnie ludzie z twojej branży. ;-) Programu na wynalazki jeszcze ni ma :) Ja o programie ufoforum. O ile wiem, to nie da się skonstruować UFO, bo już sam konstruktor wie, co to jest ;) To ze Zdanów to UFO? Ano chyba UFO. No to się da! marekz (bojownik RO) Martin McKey Ltd. - 2 Kwi 2007, 17:27 Nie, uroczy jest stopień paranormalności koncepcji, że wystepując o dotację nie nalezy jej uzasadniać. Ależ bojowniku, skąd Ci to do głowy przyszło? Przecież właśnie pisałem o "uzasadnianiu"... Ciekawe, jakie było uzasadnienie seti... :P | Dualizm korpuskularno-falowy, bojowniku :))) Czyli nie wiesz Marcinie? Ależ czegóż znów mam nie wiedzieć, bojowniku? Przecież efekt seti to dupa zbita. | Przerósł... oczekiwania? No tak - miliony dały się nabrać. Oczywiście. Uzyliśmy przecież nakazów telepatycznych. I nadal uzywamy. No widzisz bojowniku. Nie używaliście - i dupy daliście. Trza było to jakoś naprawić, ludziom nowej wody do głowy nalać... No i zboincowaliście się :) | popularyzacja obliczeń rozproszonych. | Innych efektów nie stwierdzono... Jak dotychczas nie stwierdzono... Nie poznaję Cię, bojowniku! Jak dotychczas??? Ha! A ja tu liczyłem na dowody skuteczności, które każdego parana położą na kolana... A tymczasem jak dotychczas nie udało się położyć żadnego parana na kolana... Ech... :)))) sposób odszukać sygnału. A być może się uda. A im popularniejsze jest przetwarzanie roproszone tym wyższa szansa, że się uda. No pewnie, musi się udać. W końcu ekipa z lornetkami też jakieś kosmity zobaczy. W końcu. W jakim sensie "przeskoczono"? Ano w prostym: nagle okazało się, że projekt seti w "starym kształcie" daje efekty poniżej zera... Coś trzeba było z tym zrobić, no nie? ale pod boincem chodzi ten sam klient seti, który chodził w wersji klasycznej. No chodzi, ale to już li tylko pewien fragment... a miało być SETI, a nie boinc :) | To nie podstęp, to sztuczka socjotechniczna: rozbudzenie w | "potencjalnych" klientach chęci rywalizacji. No. Ale to nie zostało zrobione dla jaj no jak to nie. Przecież to zostało zrobione głównie dla jaj... chyba, że pokażesz mi konkretne efekty bojów... Chyba, że znowu jak dotychczas... :)))) uczestnikom nie obiecywano, więc jakąs dodatkową motywację trzeba było im dać. Motywację? Raczej lep na muchy. A dasz radę czasem coś od siebie? Czy zawsze jako to lustereczko? :-) Zawsze jako lustereczko :))) W którym odbijają się scepy i różne bojowniki. :))) | No nie będziemy z tego powodu specjalnie płakać, tak jak i wy | nie płaczenie z powodu np. mojej nieobecności na "konwencjach | seti" :))) Ano wiem, że nie będziecie. :-)))) No i gra :) | A to ciekawe, bo wyczytałem, że upadł już rok z hakiem temu. | Ale widocznie na stronie seti są informacje "z pewną dozą | niepewności"... | jak byk stoi tam: | roku. I tak to właśnie jest, jak czyjaś rzeczywistość w jakiejś dziedzinie jest kreowana wyłącznie przez strony wuwuwu. Nie może mi nawet przyjść na myśl, bojowniku, że strona oficjalna seti... oszukuje! A jednak? albo zakończono przetwarzanie tamtych danych albo stary serwer przestał przyjmować wyniki, już nie pamiętam co to było tego dnia. Ja pamiętam: tego dnia seti dało dupy :) Tak generalnie w skrócie :) Padło na zbity pysk i kwiczało, nie? :)))) platformie boinc. Nie było żadnego końca, tylko była przesiadka na inną platformę. Następna przesiadka będzie może na platformę... obywatelską, co? Bojowniku? No własnie. I już chyba zdziwienie powoli mija, nie? Ależ skąd: cały czas się dziwię, jak z martwego projektu, który przyniósł zerowe rezultaty, za wszelką cenę chce się coś wyciągnąć... Ale widocznie "wyciąganie kasy" to dla setiolowców specjalność ;) To tak jakby wycigac z tego wniosek, że ktoś skończył nauke w liceum. A nie nie... bo tam pisało, że projekt się skończył. No chyba, że tam tak nie pisało... zresztą sam już nie wiem, co tam pisało. Coś jednak pisało. Wszyscy o tym trąbią lub trąbili. Na zagranicznych forach w swoim czasie też. Ależ skąd. Nastąpił tylko przeskok o klasę wyżej ;))))) | Żeby to jednego? Jest ich cała masa. Przez duże K to tylko Jeden jest warty pisania. ;-) A nie słyszałem o takim. Nie zaprzeczam. Czy z tego co wymieniłem coś wyniknęło? Ze Zdanów, z Wylatowa ze zderzaka Konstruktora? No? Czy wynikło coś z szumnego projektu GRAWITACJA? No oczywiście: przeskoczyło na wyższy poziom! :))) Czy ma jakieś wyniki to Laboratorium Energii Subtelnych? Dokładnie - rozwinęło się i wyższy poziom teraz jest ;) No nie mówię, że akurat ty. Ale ogólnie ludzie z twojej branży. Aaa.. równie dobrze można by powiedzieć, że ludzie z twojej branży hodują króliki :)))) ;-) | Programu na wynalazki jeszcze ni ma :) Ja o programie ufoforum. No ale tam konstruktorów ni ma. Nie ta impreza. | O ile wiem, to nie da się skonstruować UFO, bo już sam | konstruktor wie, co to jest ;) To ze Zdanów to UFO? Nie - to ze Zdanów to bodajże przekręt na psich miskach :))) Bo tak w ogóle to mało jest takich ładnych UF :) marekz (bojownik RO) -- Szanowanko! McKey FNC Club Paranaukowiec dyplomowany Pokrewne wątki
Na czym polega okupacja przez UFO ? UFO w telewizyjnych wiadomosciach TVP1 Kręgi a UFO Po koncercie Astrologia i inne w TVP1. J. TELAK grabarzem WOPR u Kondolencje dla WP Gdynia miasto pełne psycholi multinet , @#%@ mam pomysła Pentagon jeszcze raz... Jeszcze o Łagiewce i zderzaku. Jak będzie po polsku Supra-Mental State (Turya) i jakiego rodzaju jest parusha? 3miejskie rzeznie- czyli weterynaria w skrocie z przykladem... Baza wypowiedzi z grup dyskusyjnych ; Strona Główna Linki, |