Whitney H. - porazka

Oglądasz wersję archiwalną tematu "Whitney H. - porazka" z forum pl.regionalne.trojmiasto



Jurek Kwapich - 22 Sie 1999, 03:00
Właśnie oglądam W. H w Sopocie i tragedia !
Co tam się dzieje z dźwiękiem ?!
Spodziewałem się większego wypasu !

Tomasz




Gamroth - 22 Sie 1999, 03:00
wez poprawke na to ze to leci z telewizji

pozdrawiam
  Gamroth

Właśnie oglądam W. H w Sopocie i tragedia !
Co tam się dzieje z dźwiękiem ?!
Spodziewałem się większego wypasu !

Tomasz





Przemysław Konieczka - 22 Sie 1999, 03:00
Syf i malaria i mróz z gęby czaruchy

wez poprawke na to ze to leci z telewizji

pozdrawiam
  Gamroth

| Właśnie oglądam W. H w Sopocie i tragedia !
| Co tam się dzieje z dźwiękiem ?!
| Spodziewałem się większego wypasu !

| Tomasz





T. - 22 Sie 1999, 03:00

Syf i malaria i mróz z gęby czaruchy



A chamstwo  z klawiatury prostaka (Przemyslawa Konieczka) !

T.
****************************************************
Jordan ?   Bulls  ?
http://jordan.koti.com.pl

****************************************************




Marcello - 22 Sie 1999, 03:00
Mnie sie podobalo - a naglosnienie jak to czesto w Polsce bywa .... choc i
telewizja robi swoje.


Adam - 22 Sie 1999, 03:00
Ale whitney zmarzła
ona straci głos przez ten sopot
jak mozna wystapic w takich jeansach?
ona tu juz nie wróci


<Andro> - 22 Sie 1999, 03:00
czarnucha to se w gaciach znajdz rasisto pieprzony




Syf i malaria i mróz z gęby czaruchy

| wez poprawke na to ze to leci z telewizji

| pozdrawiam
|   Gamroth

| Właśnie oglądam W. H w Sopocie i tragedia !
| Co tam się dzieje z dźwiękiem ?!
| Spodziewałem się większego wypasu !

| Tomasz





LukaS - 23 Sie 1999, 03:00
Byłem na koncercie, dzwiek byl cool jej moze i bylo zimno ale mi bylo
cieplo.
Ale whitney zmarzła
ona straci głos przez ten sopot
jak mozna wystapic w takich jeansach?
ona tu juz nie wróci





Anthares - 23 Sie 1999, 03:00
Cześć !

Moim zdaniem najlepszy występ z drugiego i trzeciego dnia, miał Lionel
Richie. Widać było pełne zaangażowanie (ciekło z niego) a także,
niesamowity był w jego zespole saksofono/harmonijko/keybordzista, który
nawiasem pisząc przypominał mi zachowaniem trochę gitarzystę z AC/DC.
Gitarzysta w zespole Lionela też bardzo dobrze wyszedł.
Małgorzacie Ostrowskiej czegoś brakowało, a i głos już troszeczkę nie taki,
jaki był w latach 80. Pewnie teraz bardziej uważa po tym, jak straciła go
ładnych parę lat temu, nie szarżuje już tak. Widownia była słabo rozruszana,
bardzo trudno się śpiewa przy takiej publiczności- pod koniec się ożywiła.
Ogólnie dobry występ.
A Teens- dla mnie to pewnego rodzaju Spice Abba. Pełny playback, brak
ogrania na scenie, błędy choreograficzne. Kiepski występ.
Whitney Houston. Zaspali ci, co mieli zapewnić jej na scenie min. 19 stopni
C. Za mało wyeksponowali głos Whitney (a jest co eksponować) i pewnie to był
błąd dźwiękowców od transmisji telewizyjnej, bo tylko u nich dźwięk traktuje
się po macoszemu (z własnego doświadczenia wiem). Występ był dobry, tylko te
właśnie nieszczęsne jeansy i trochę odbębnienie koncertu przez większą część
zespołu. Poprawnie zaśpiewanie utworu (jeśli się nie mylę) "Change the
World" Erica Claptona przez brata Whitney.
Jedno z trzech wyobrażeń o Polsce przeciętnego Amerykanina się spełniło. W
zasadzie  w środku lata było zimno (w Sopocie), jeszcze brakowało śniegu i
białych niedźwiedzi na ulicy.



AREK - 23 Sie 1999, 03:00
Jestem z Tobą.
Negatyw przegiął potraktowała nas jak debili.Pewnie reszta to traktuje jako
wielki zaszczyt ,coś niesamowitego ale jestem ciekawe czy np w Szwecji też
wystąpiła by w dzinsach i golfie.
Tak wogóle to mam nadzieję że już więcej do nas nie przyjedzie .
Pa


Prokop - 23 Sie 1999, 03:00
co wam odpieprzylo? Jak was slucham to mysle, ze rzeczywiscie nie ma sensu zeby
swiatowi artysci przyjezdzali na taka zabita dechami wioche jak Polska.
Przyjechala wokalistka jakiej jeszcze tu nie bylo nigdy. I mysle dlugo nie
bedzie bo organizatorzy dali DUPY.
Panienka ma w kontrakcie, ze nie wolno jej wystepowac ponizej ilus tam stopni,
bo niedotrzymuje warunkow umowy, i w razie problemow z glosem nikt jej grosza
nie zaplaci
Dla prowincjuszy jakich slysze tu pelno, to fanaberie, ale tak jest na
zachodzie i jak zapraszamy gwiazde, to musimy sie z tym liczyc.
Dla mnie nie wazne czy pani W.H. zaspiewa w dzinsach, czy w orginalnym stroju
Papuasow, byleby zaspiewala, bo ma cudowny glos, ktorego niestety prostaki
docenic nie potrafia.
A jak slysze okreslenia w stylu negatyw czy czarnucha to zaraz widze te
zakompleksione polskie mordy, co to im nic sie nigdy nie podoba. No moze poza
pyfkiem (bezalkocholowym oczywiscie).
pozdrawiam wszystkich komu wystep sie podobal.
Ja z koncertu wyszedlem bardzo zadowolony i nawet sprzegi mnie nie denerwowaly,
bo mialem do czynienia z prawdziwa sztuka, a poza nia dla mnie nic innego sie
nie liczy.
Chyba ze ktos woli dostac gowno ale w ladnym pudeleczku.
Prokop

Jestem z Tobą.
Negatyw przegiął potraktowała nas jak debili.Pewnie reszta to traktuje jako
wielki zaszczyt ,coś niesamowitego ale jestem ciekawe czy np w Szwecji też
wystąpiła by w dzinsach i golfie.
Tak wogóle to mam nadzieję że już więcej do nas nie przyjedzie .
Pa





Witold Zaluska Jr. - 23 Sie 1999, 03:00

Panienka ma w kontrakcie, ze nie wolno jej wystepowac ponizej ilus tam stopni,
bo niedotrzymuje warunkow umowy, i w razie problemow z glosem nikt jej grosza
nie zaplaci



zgadzam sie z toba ale w tym miesjcu nie masz racji... jej glos jest
ubezpieczony na 2 mln $ takze jednak ktos jej zaplaci

Dla mnie nie wazne czy pani W.H. zaspiewa w dzinsach, czy w orginalnym stroju
Papuasow, byleby zaspiewala, bo ma cudowny glos, ktorego niestety prostaki
docenic nie potrafia.



wlasnie, takie buraki to by chcialy zeby w bikini najlepiej spiewala...
przy temp +/- 15 st C :P

                                        Navy



DeStroyer - 23 Sie 1999, 03:00

czarnucha to se w gaciach znajdz rasisto pieprzony



Chcialby... ;))

JGrabowski



bundy - 23 Sie 1999, 03:00
No coz nie przepadam za muzyka ani W.H ani L.Richi
Jednak o ile ta pierwsza mimo niezlego glosu zrobila na mnie bardzo
kiepskie wrazenie (wystep jak na debiuty w opolu bylby calkiem udany).

To Richi mimo nawet mimo mojej niecheci do jego tworczosci
(uprzedzajac -i tylko tworczosci) zrobil na mnie bardzo pozytywne wrazenie
(profesjonalista w kazdym calu) .
Potrafil nie tylko wypelnic warunki kontraktu ale takze niezle sie
tym bawic.
Moze z punktu widzenia publicznosci w operze wygladalo to inaczej.
Jednak ogladajac festiwal w TV takie wnioski same sie narzucaja.

Pozdrawiam

Bundy



Wadim B - 23 Sie 1999, 03:00

(...)

Ja z koncertu wyszedlem bardzo zadowolony i nawet sprzegi mnie nie
denerwowaly,
bo mialem do czynienia z prawdziwa sztuka, a poza nia dla mnie nic innego
sie
nie liczy.
Chyba ze ktos woli dostac gowno ale w ladnym pudeleczku.
Prokop



(OT) coz... jedyne co mi przychodzi do glowy  po przeczytaniu twojego listu
to to ze innych okreslasz jako prostaki a sam reprezentujesz (jak wynika z
tresci listu) niewiele wyzszy poziom...:(( Chyba mozna jakos kulturalniej
odpisac...

W.B.



spoooky - 23 Sie 1999, 03:00

No coz nie przepadam za muzyka ani W.H ani L.Richi
Jednak o ile ta pierwsza mimo niezlego glosu zrobila na mnie bardzo
kiepskie wrazenie (wystep jak na debiuty w opolu bylby calkiem udany).

To Richi mimo nawet mimo mojej niecheci do jego tworczosci
(uprzedzajac -i tylko tworczosci) zrobil na mnie bardzo pozytywne



wrazenie

Koncert Lionela ogladalem z lawki w Operze Lesnej (swietna zabawa!), Whitney
widzialem tylko w TV. W tym drugim przypadku odnioslem wrazenie, ze jakos
ona i publicznosc nie mogli sie porozumiec. Obecnosc Gwiazdy to na pewno
jest atrakcja sama w sobie, ale tutaj nie wystarczyla, zabraklo po prostu
zabawy. Moze zbyt duzo VIP-ow na widowni, moze po swietnym Lionelu mam
wypaczona perspektywe...

pozdrawiam

Tomek



Marcin Mastykarz - 23 Sie 1999, 03:00

co wam odpieprzylo? Jak was slucham to mysle, ze rzeczywiscie nie ma sensu zeby
swiatowi artysci przyjezdzali na taka zabita dechami wioche jak Polska.
Przyjechala wokalistka jakiej jeszcze tu nie bylo nigdy. I mysle dlugo nie
bedzie bo organizatorzy dali DUPY.
Panienka ma w kontrakcie, ze nie wolno jej wystepowac ponizej ilus tam stopni,
bo niedotrzymuje warunkow umowy, i w razie problemow z glosem nikt jej grosza
nie zaplaci



Po pierwsze troche kultury. Po drugie bylo paru zdecydowanie lepszych artystow
(glownie jazzowych), ktorzy graja muzyke, a nie piosenki dla grzecznych panienek.
Po trzecie byl kiedys w Krakowie koncert Bob'a Dylana. Zaczelo sie tak sobie, ale
prawdziwy klimat byl dopiero wtedy, kiedy nastapilo oberwanie chmury. Po parunastu
minutach na stadionie zostalo ze sto osob (co wygladalo dziwnie), a oni dalej
grali. Zrobilo sie zimno, dach sceny zaczal przeciekac, a ja ani wczesniej ani
pozniej nie widzialem takiego deszczu. Zagrali Hurricane i pare innych piosenek,
ktore sa aktualne muzycznie i tekstowo od 30 lat. Scena byla juz cala mokra, na
nich sie lal sie deszcz, ale przerwali dopiero wtedy, kiedy ilosc wody grozila
zwarciem, co moglo sie zle skonczyc. I byl to jeden z najbardziej klimatycznych
koncertow na jakich bylem. W. H. to typowy produkt pop kultury. I nic wiecej
spodziewac sie nie mozna.

Pozdrawiam
Marcin



Witold Zaluska Jr. - 23 Sie 1999, 03:00

Po trzecie byl kiedys w Krakowie koncert Bob'a Dylana. Zaczelo sie tak sobie, ale
prawdziwy klimat byl dopiero wtedy, kiedy nastapilo oberwanie chmury. Po parunastu
minutach na stadionie zostalo ze sto osob (co wygladalo dziwnie), a oni dalej
grali. Zrobilo sie zimno, dach sceny zaczal przeciekac, a ja ani wczesniej ani
pozniej nie widzialem takiego deszczu. Zagrali Hurricane i pare innych piosenek,
ktore sa aktualne muzycznie i tekstowo od 30 lat. Scena byla juz cala mokra, na
nich sie lal sie deszcz, ale przerwali dopiero wtedy, kiedy ilosc wody grozila
zwarciem, co moglo sie zle skonczyc. I byl to jeden z najbardziej klimatycznych
koncertow na jakich bylem. W. H. to typowy produkt pop kultury. I nic wiecej
spodziewac sie nie mozna.



masz racje, organizatorzy nie postarali sie... deszcz ledwo kropil,
zadnego sztormu, czy huraganu... czy chociazby jakies male trzesienie
ziemi... nie ma sensu organizowac nastepnego Sopotu jesli ma tak samo
wygladac

                                        Navy



Ssylwia - 23 Sie 1999, 03:00

Syf i malaria i mróz z gęby czaruchy
| wez poprawke na to ze to leci z telewizji
| pozdrawiam
|   Gamroth
| Właśnie oglądam W. H w Sopocie i tragedia !
| Co tam się dzieje z dźwiękiem ?!
| Spodziewałem się większego wypasu !
| Tomasz



Hmm....
Czy aby nie przesadzasz??
Po prostu brak  mi slow.
Zagladam raz na jakis czas na prt i co widze...ech...
mowcie co chcecie mi sie podobal Koncert a juz zupelnie jak zaczela
spiewac z coreczko. Dla mnie czad. I wroci do Polski ja wam moowie

Z pozdrowieniami...
                        Ssylwia.



Marcin Mastykarz - 23 Sie 1999, 03:00

masz racje, organizatorzy nie postarali sie... deszcz ledwo kropil,
zadnego sztormu, czy huraganu... czy chociazby jakies male trzesienie
ziemi... nie ma sensu organizowac nastepnego Sopotu jesli ma tak samo
wygladac



Gratuluje zrozumienia mojego post'u.

Pozdrawiam
Marcin



Jakub Furkal - 23 Sie 1999, 03:00

mowcie co chcecie mi sie podobal Koncert a juz zupelnie jak zaczela
spiewac z coreczko. Dla mnie czad. I wroci do Polski ja wam moowie



Nie żadne "moowie" tylko "mówię" i nie "coreczko" tylko "córeczką"*)

* na podst. ustawy o języku polskim.



socrtp - 23 Sie 1999, 03:00

| Syf i malaria i mróz z gęby czaruchy
A chamstwo  z klawiatury prostaka (Przemyslawa Konieczka) !





Daras - 23 Sie 1999, 03:00

Właśnie oglądam W. H w Sopocie i tragedia !
Co tam się dzieje z dźwiękiem ?!
Spodziewałem się większego wypasu !

Tomasz

Ogladalem rowniez relacje i mam nieco inna opinie.



Moze dla tego, ze nie mam jakiegos super tv to mam to wszystko podlaczone
przez wieze hi-fi i po ustawieniu weszystkiego daje to dosyc dobry efekt
sluchaczowi, oczywiscie jak na warunki domowe...

daras



RavS - 23 Sie 1999, 03:00




co wam odpieprzylo? Jak was slucham to mysle, ze rzeczywiscie nie ma sensu
zeby
swiatowi artysci przyjezdzali na taka zabita dechami wioche jak Polska.



[ciach]

Zgadzam sie z Toba, ile to kompleksow przy byle koncercie na wierzch wylazi.
Tu pan wladza ma absolutna racje. Ale spojrzymy tez na to z innej strony.
Bo czymze, jak nie kompleksem, jest podejscie, kiedy mowimy, ze niewazne
jak, wazne ze WH raczyla do nas przyjechac...  Z jednej strony tysiace
naszych kompleksikow wylazi w postaci ostrej krytyki, a z drugiej strony sa
ludzie, ktorzy kryja swoje kompleksy za inna maska, tj. krytyka krytyki, a
wiec podwojna negacja, a wiec afirmacja wielkosci WH, ktora to wielka jest z
pewnoscia dla przecietnego Amerykanina. A o takowym
czlowieczku zbyt dobrego zdania nie mam... Dla mnie zadna rewelacja. Po
prostu mam inne gusta, a to, ze gwiazda, to dla mnie znaczy nie za wiele.
Fakt, ze okazja do zarobienia pieniedzy, ale to juz inna beczka prochu...

Co by nie powiedziec, to dobrze sie stalo, ze przyjechala i wystapila.
Komercja, wszechogarniajaca komercja, ktorej w Kulturze nie toleruje... ale
co zrobic, w takich czasach zyjemy... Nauczmy sie natomiast odpowiednia to
wykorzystac i odpowiednio siebie sprzedac (bez skojarzen prosze).

A teraz mniej powaznie a propos skojarzen. Przy stacji SKM Gdansk-Przymorze
stoi

od reklamowanego towaru, napis jest komiczny... No
comments, jak to sie moze skojarzyc...

Pozdrawiam
rozbawiona RavSa



Szymon Nitka - 23 Sie 1999, 03:00

Nie żadne "moowie" tylko "mówię" i nie "coreczko" tylko "córeczką"*)



    Cicho tam :-) - do Ssylwii mówisz.

    ;-)

    Hubertus



Siara Szarzewski - 23 Sie 1999, 03:00
(ble ble ble)...

swiatowi artysci przyjezdzali na taka zabita dechami wioche jak Polska.
Przyjechala wokalistka jakiej jeszcze tu nie bylo nigdy. I mysle dlugo nie



bedzie

ogolnie uwazam ze tym swiatowym formatem W.H.to lekko przesadziles.  Byc
moze ma cool glos ale nie rob z niej bogini - jest wiele, naprawde wiele
murzyneczek, ktore niemniej pieknie spiewaja - (np jak dla mnie Toni Braxton
bije WH na glowe) - ale niewazne.

(...) artysci przyjezdzali na taka zabita dechami wioche jak Polska.



to jak to w koncu jest - swiatowa gwiazda przyjezdza do wioski ??? jakos
jedno do drugiego nie pasuje - tzn albo nie przyjezdza do wiochy
albo...wcale nie jest (juz) taka SUPER :)



Siara Szarzewski - 23 Sie 1999, 03:00

| Syf i malaria i mróz z gęby czaruchy



...DEBIL ...

sorki reszte grupowiczow ale .. zreszta adresatowi postu polecam szczegolnie
motto zawarte w podpisie...



T. - 23 Sie 1999, 03:00

wielki zaszczyt ,co? niesamowitego ale jestem ciekawe czy np w Szwecji też
wyst?piła by w dzinsach i golfie.



A ciekawe czy np. w Szwecji organizatorzy sie postarali i czy wywiazali sie
z umowy.

T.
****************************************************
Jordan ?   Bulls  ?
http://jordan.koti.com.pl

****************************************************



Leeloo Mina Lekatariba LaminaTcha Ekbat D. Sabat - 24 Sie 1999, 03:00




| swiatowi artysci przyjezdzali na taka zabita dechami wioche jak Polska.
| Przyjechala wokalistka jakiej jeszcze tu nie bylo nigdy. I mysle dlugo
nie
bedzie

ogolnie uwazam ze tym swiatowym formatem W.H.to lekko przesadziles.  Byc
moze ma cool glos ale nie rob z niej bogini - jest wiele, naprawde wiele
murzyneczek, ktore niemniej pieknie spiewaja - (np jak dla mnie Toni
Braxton
bije WH na glowe)



aaaaaaaaaaaaaa tylko nie ta.....

wiolka



Daras - 24 Sie 1999, 03:00

(ble ble ble)...

jest wiele, naprawde wiele
murzyneczek, ktore niemniej pieknie spiewaja - (np jak dla mnie Toni
Braxton
bije WH na glowe) - ale niewazne.



O to tutaj moglibysmy sie zaczac klucic :)))

;)

daras



Leeloo Mina Lekatariba LaminaTcha Ekbat D. Sabat - 24 Sie 1999, 03:00





| (ble ble ble)...

| jest wiele, naprawde wiele
| murzyneczek, ktore niemniej pieknie spiewaja - (np jak dla mnie Toni
Braxton
| bije WH na glowe) - ale niewazne.



jedyna  ktora mogla by sie "bic" z WH to Mariah C. i faktycznie one obie z
zacieciem zawsze rywalizowaly ze soba - divy. gdzie tu braxton ?

wiolka de molka



Wojtek \"SiXt\" - 24 Sie 1999, 03:00
a propos tego topica...

jutro withney spiewa tutaj gdziejestemi mam zamiar sobie posloochac bo
tojest open air .. wtedy z przyjemnoscia powiem moje wrazenia...

mam nadzieje ze nie pojde na ten koncert sam :-)))
uhh

wasz

IRCerz SiXt

ps: starwars tez juz tu graja ehhh... a ja samnie wiemna co czekam..
h
    --------------------------------------------------------------------
                            * Wojtek Janczyk *                        

    --------------------------------------------------------------------



Ssylwia - 24 Sie 1999, 03:00

| Nie żadne "moowie" tylko "mówię" i nie "coreczko" tylko "córeczką"*)
    Cicho tam :-) - do Ssylwii mówisz.
    ;-)
    Hubertus



Dzieki Hubertus.
Ja nie uzywam polskich liter. I nie tylko ja :-)))))
Dostaje nawet maile slozbowe bez polskich liter.

Z pozdrowieniami...
                        Ssylwia.



Daras - 24 Sie 1999, 03:00

a propos tego topica...

jutro withney spiewa tutaj gdziejestemi mam zamiar sobie posloochac bo
tojest open air .. wtedy z przyjemnoscia powiem moje wrazenia...

mam nadzieje ze nie pojde na ten koncert sam :-)))



Niech zgadne, jestes w Vechta, Niemcy "Stoppelmarkt", bo tam przynajmniej
vide Whitney Houston's Tour Information powinna koncertowac...

pozdr.



Anthares - 24 Sie 1999, 03:00

Użytkownik Leeloo Mina Lekatariba LaminaTcha Ekbat D. Sabat

| jest wiele, naprawde wiele
| murzyneczek, ktore niemniej pieknie spiewaja - (np jak dla mnie Toni
| Braxton
| bije WH na glowe) - ale niewazne.

jedyna  ktora mogla by sie "bic" z WH to Mariah C. i faktycznie one obie z
zacieciem zawsze rywalizowaly ze soba - divy. gdzie tu braxton ?



IMHO Toni Braxton jest zbyt słaba, żeby przyrównywać ją do W.H. A co do
Mariah C., to mogła by się bić na głosy z W.H., ale pewnie by przegrała.



Anthares - 24 Sie 1999, 03:00

Użytkownik RavS

(ciach)

Co by nie powiedziec, to dobrze sie stalo, ze przyjechala i wystapila.
Komercja, wszechogarniajaca komercja, ktorej w Kulturze nie toleruje...
ale
co zrobic, w takich czasach zyjemy... Nauczmy sie natomiast odpowiednia to
wykorzystac i odpowiednio siebie sprzedac (bez skojarzen prosze).



A co według Ciebie nie jest komercją ?



zabu - 24 Sie 1999, 03:00

Dzieki Hubertus.
Ja nie uzywam polskich liter. I nie tylko ja :-)))))
Dostaje nawet maile slozbowe bez polskich liter.



Co nie znaczy ze mozna pisac "mowie" przez 2 "o" lub "coreczko" zamiast
"coreczka"
(juz lepiej by bylo "coreczkom")

z.



zabu - 24 Sie 1999, 03:00

| Nie żadne "moowie" tylko "mówię" i nie "coreczko" tylko "córeczką"*)

    Cicho tam :-) - do Ssylwii mówisz.



"plonk":)))



Mrówka - 24 Sie 1999, 03:00

co wam odpieprzylo?



Twoje chamstwo jest rozbrajajace.

Jak was slucham to mysle, ze rzeczywiscie nie ma sensu zeby
swiatowi artysci przyjezdzali na taka zabita dechami wioche jak Polska.



A byli tacy ? (no był jeden, Lajonel mu na imię, ale nie
sądzę, żeby czuł się, jakby przyjechał na wiochę)

Przyjechala wokalistka jakiej jeszcze tu nie bylo nigdy.



Takiej popeliny za taaaaką kasę już dawno nie było.

I mysle dlugo nie bedzie



Obyś miał rację.

bo organizatorzy dali DUPY.



Dzięki Ci, o Wielki Internecie za kontakt z kulturalnymi
ludzmi.

Panienka ma w kontrakcie, ze nie wolno jej wystepowac ponizej ilus tam stopni,



No, jak Ty określasz babcie W.H. panienką to Ty stary
dziadek jesteś :-D

Dla prowincjuszy jakich slysze tu pelno, to fanaberie, ale tak jest na



       ^^^^^^^^^
Chyba jesteś z tych, co to o sobie lubią dużo mówić

Papuasow, byleby zaspiewala, bo ma cudowny glos, ktorego niestety prostaki
docenic nie potrafia.



Tylko tacy wyrafinowani koneserzy jak Ty. Więc po co Ty
wogóle z nami gadasz. My prostaki lubimy proste disko.



kris - 24 Sie 1999, 03:00
i  pieprzyĂŚ idiotycznÂą ustawĂŞ !!!

K



| Nie Âżadne "moowie" tylko "mówiĂŞ" i nie "coreczko" tylko "córeczkÂą"*)
|     Cicho tam :-) - do Ssylwii mówisz.
|     ;-)
|     Hubertus

Dzieki Hubertus.
Ja nie uzywam polskich liter. I nie tylko ja :-)))))
Dostaje nawet maile slozbowe bez polskich liter.

Z pozdrowieniami...
                        Ssylwia.





RavS - 24 Sie 1999, 03:00




A co według Ciebie nie jest komercją ?



To, co sie tworzy w innym celu nizli zgarniecie kasy...
Tylko tu moze nastapic pewne circulum vitiosus, kiedy cos robione nie dla
pieniedzy da duzo pieniedzy...
Osobiscie slucham Toma Waitsa i to mi w sumie styka...

pozdrawiam



RavS - 24 Sie 1999, 03:00




a propos tego topica...

jutro withney spiewa tutaj gdziejestemi mam zamiar sobie posloochac bo
tojest open air .. wtedy z przyjemnoscia powiem moje wrazenia...

mam nadzieje ze nie pojde na ten koncert sam :-)))
uhh



uuu, SiXt.... nono, z Niemka??? Cosik z sigu zniknelo... zycie sie jednak
potrafi czasami usmiechnac, no ni? :-))

ps: starwars tez juz tu graja ehhh... a ja samnie wiemna co czekam..



U nas tez, ale niestety tylko w home theatres vel mpeg :-))

RavS



Siara Szarzewski - 24 Sie 1999, 03:00

*(...)

| jest wiele, naprawde wiele
| murzyneczek, ktore niemniej pieknie spiewaja - (np jak dla mnie Toni
| Braxton
| bije WH na glowe) - ale niewazne.

| jedyna  ktora mogla by sie "bic" z WH to Mariah C. i faktycznie one obie
z
| zacieciem zawsze rywalizowaly ze soba - divy. gdzie tu braxton ?

IMHO Toni Braxton jest zbyt słaba, żeby przyrównywać ją do W.H. A co do
Mariah C., to mogła by się bić na głosy z W.H., ale pewnie by przegrała.



a ja i tak bronie Toni Braxton - WH juz sie dla mnie wypalila...



Siara Szarzewski - 24 Sie 1999, 03:00
(...)
| np jak dla mnie Toni
| Braxton
| bije WH na glowe

aaaaaaaaaaaaaa tylko nie ta.....

wiolka



aaaaaaaaaaaaaaaa to czemu ???



Szymon Nitka - 25 Sie 1999, 03:00

|     Cicho tam :-) - do Ssylwii mówisz.
"plonk":)))



    Wow! Całe życie czekałem aż mnie jakiś frikowiec splonkuje! :-D

    Szymon



Archie - 25 Sie 1999, 03:00
Ludzie tylko Celine Dion się liczy na scenie damskich głosów.
Murzynki jak widać potrafią tylko wyć i piszczeć.
Jak ktoś widział na żywca to wie o co chodzi.
Pa
(nie jestem rasistą)

Użytkownik Leeloo Mina Lekatariba LaminaTcha Ekbat D. Sabat

| jest wiele, naprawde wiele
| murzyneczek, ktore niemniej pieknie spiewaja - (np jak dla mnie Toni
| Braxton
| bije WH na glowe) - ale niewazne.

| jedyna  ktora mogla by sie "bic" z WH to Mariah C. i faktycznie one obie
z
| zacieciem zawsze rywalizowaly ze soba - divy. gdzie tu braxton ?

IMHO Toni Braxton jest zbyt słaba, żeby przyrównywać ją do W.H. A co do
Mariah C., to mogła by się bić na głosy z W.H., ale pewnie by przegrała.

--
Pozdrawiam, *Anthares*
Jacek M. Wiśniewski
Strona domowa: el-muzyka:
http://www.anthares.cnet.pl





Ssylwia - 25 Sie 1999, 03:00
Ups... jednak doszlo i na grope.

Przepraszam :((

                Ss.

i  pieprzyć idiotyczną ustawę !!!

K

| Nie żadne "moowie" tylko "mówię" i nie "coreczko" tylko "córeczką"*)
|     Cicho tam :-) - do Ssylwii mówisz.
|     ;-)
|     Hubertus

| Dzieki Hubertus.
| Ja nie uzywam polskich liter. I nie tylko ja :-)))))
| Dostaje nawet maile slozbowe bez polskich liter.

| Z pozdrowieniami...
|                         Ssylwia.



Z pozdrowieniami...
                        Ssylwia.



Jakub Furkal - 25 Sie 1999, 03:00

i  pieprzy? idiotyczn? ustaw? !!!



Ty nie krzycz na nas (do nas) tylko sam się popraw :))
HTML = off


Jakub Furkal - 25 Sie 1999, 03:00

Ja nie uzywam polskich liter. I nie tylko ja :-)))))
Dostaje nawet maile slozbowe bez polskich liter.



Heja, a gdzie ja mówiłem o  polskich literach? Przejrzyj mojego posta w

zrozumiale, co miałem na myśli.
Załączam pozdrowienia.


Mariusz Kruk - 25 Sie 1999, 03:00

wyprodukował następujący tekst:

| A co według Ciebie nie jest komercją ?

To, co sie tworzy w innym celu nizli zgarniecie kasy...
Tylko tu moze nastapic pewne circulum vitiosus, kiedy cos robione nie dla
pieniedzy da duzo pieniedzy...
Osobiscie slucham Toma Waitsa i to mi w sumie styka...



I uważasz że on tego nie robi dla pieniędzy ?
_Każdy_ muzyk żyjący tylko z muzyki to komercja. Komercją nie można jedynie
nazwać gości którzy w dzień pracują sobie w biurze/fabryce/gdziekolwiek
a wieczorem spotykają się u kogoś w garażu i sobie grają dla przyjemności
(bez planów jakiegokolwiek zarabiania na muzyce).

Pozdrawiam
PS: nie popadajmy w skrajności



renatam - 25 Sie 1999, 03:00
jak Ci sie ta Polska "zabita dechami wiocha nie podoba" to sie
wyprowadz...
az zal czytac, innych wyzywasz od prowincjuszy ... a piszesz gorsze
farmazony....!!!
Znalazl sie lepszy...

co wam odpieprzylo? Jak was slucham to mysle, ze rzeczywiscie nie ma sensu zeby
swiatowi artysci przyjezdzali na taka zabita dechami wioche jak Polska.
Przyjechala wokalistka jakiej jeszcze tu nie bylo nigdy. I mysle dlugo nie
bedzie bo organizatorzy dali DUPY.





Jakub Furkal - 25 Sie 1999, 03:00

Murzynki jak widać potrafią tylko wyć i piszczeć.
(nie jestem rasistą)



Ciekawe, a tak się właśnie zachowujesz.


Jakub Furkal - 25 Sie 1999, 03:00

Ups... jednak doszlo i na grope.



Mówi się i mówi, a Ty dalej swoje... :)


Leeloo Mina Lekatariba LaminaTcha Ekbat D. Sabat - 25 Sie 1999, 03:00





| Murzynki jak widać potrafią tylko wyć i piszczeć.
| (nie jestem rasistą)



to ty sie wogople na muuzyce nie znasz

wiolka de-molka



Maggie - 25 Sie 1999, 03:00


| mowcie co chcecie mi sie podobal Koncert a juz zupelnie jak zaczela
| spiewac z coreczko. Dla mnie czad. I wroci do Polski ja wam moowie

Nie żadne "moowie" tylko "mówię" i nie "coreczko" tylko "córeczką"*)

* na podst. ustawy o języku polskim.

--
Pozdrawia...   |  "Nic, co jest warte posiadania  <<<
Jakub Furkal   |   nie da się zdobyć bez ryzyka"  <<<



A  ty  to  juz  nie  masz  sie  do  czego  przyczepic?  ("c"  i  kreska)
Tez  uwazam  ze  koncert  byl  w  porzadku.  Jak  sie  ma  taki  glos  jak
W.H.  to  na  drobne  niedociagniecia  mozna  przymknac  oko.
Pozdrawiam  Maggie



Anthares - 25 Sie 1999, 03:00

Użytkownik RavS

To, co sie tworzy w innym celu nizli zgarniecie kasy...
Tylko tu moze nastapic pewne circulum vitiosus, kiedy cos robione nie dla
pieniedzy da duzo pieniedzy...
Osobiscie slucham Toma Waitsa i to mi w sumie styka...



Ale sam widzisz, że można wpaść, jak piszesz w "błędne koło" [ustawa o
języku polskim ;)].. Jak to jest, przykładowo słuchasz jakiegoś muzyka, a on
w pewnym momencie zaczyna zarabiać pieniądze, a Ty wtedy reagujesz- aaa, nie
słucham już tego gościa, bo:
1. gra dla pieniędzy, albo
2. nie jest już undergroundowy (puszczają jego jingle w Radiu Zet).

Moim zdaniem jeśli widać po artyście, że to co robi (gra, śpiewa) jest dla
niego ważne, lubi to robić, fascynuje go to, a w dodatku zarabia pieniądze,
to jest to w pełni profesjonalny artysta i to jest w porządku. Ale także też
widać, jakie zespoły (np. boysbandy, girlsbandy) są tylko i wyłącznie
wytworem wielkich kampanii muzycznych. I tu moim zdanie jest granica (choć
różna dla każdego słuchacza) między złą komercją a dobrą.
Underground, albo tacy "wolni strzelcy" jak Tom Waits są także dzisiaj w
różnych kręgach melomanów  znani i myślisz, że nie zarabiają? Czy myślisz,
że nie znajdują się inni muzycy, pod przykrywką np. unergroundu chcący mieć
dużą kasę? To wszystko zależy od intencji muzyka, nie od kasy jaką zarabia.



Anthares - 25 Sie 1999, 03:00

Użytkownik Archie

Ludzie tylko Celine Dion się liczy na scenie damskich głosów.
Murzynki jak widać potrafią tylko wyć i piszczeć.



Gdzie widać, jak widać?

(nie jestem rasistą)



A to ciekawe.



volen - 25 Sie 1999, 03:00

| Murzynki jak widać potrafią tylko wyć i piszczeć.
| (nie jestem rasistą)

to ty sie wogople na muuzyce nie znasz



btw. czy ktos zna czarny zespol 'addis black widow' i moze udzielic
informacji gdzie mozna dostac ich plyty?
pozdrowienia, Przemo.



RavS - 25 Sie 1999, 03:00





[cut]
| Osobiscie slucham Toma Waitsa i to mi w sumie styka...

I uważasz że on tego nie robi dla pieniędzy ?
_Każdy_ muzyk żyjący tylko z muzyki to komercja. Komercją nie można
jedynie
nazwać gości którzy w dzień pracują sobie w biurze/fabryce/gdziekolwiek



[cut]

Akurat Tom Waits nie robil muzyki dla kasy, tylko dlatego, zeby miec chociaz
troche forsy na pieniadze. Bylby rownie szczesliwy, gdyby w zamian za swoje
trudy dostawal 2 flaszki dziennie i jakies minimum wyzywienia, ubrania i
akomodacjii. Nie mowie, ze akurat taka postawe wychwalam, ale to nie bylo
poczatkowo na sprzedaz.

PaX!



Marcello - 26 Sie 1999, 03:00

Moim zdaniem jeśli widać po artyście, że to co robi (gra, śpiewa) jest dla
niego ważne, lubi to robić, fascynuje go to, a w dodatku zarabia
pieniądze,
to jest to w pełni profesjonalny artysta i to jest w porządku. Ale także
też
widać, jakie zespoły (np. boysbandy, girlsbandy) są tylko i wyłącznie
wytworem wielkich kampanii muzycznych. I tu moim zdanie jest granica (choć
różna dla każdego słuchacza) między złą komercją a dobrą.
Underground, albo tacy "wolni strzelcy" jak Tom Waits są także dzisiaj w
różnych kręgach melomanów  znani i myślisz, że nie zarabiają? Czy myślisz,
że nie znajdują się inni muzycy, pod przykrywką np. unergroundu chcący
mieć
dużą kasę? To wszystko zależy od intencji muzyka, nie od kasy jaką
zarabia.



Zgadzam sie z toba!
Marcello



Marcello - 26 Sie 1999, 03:00
Przepraszam, ale mysle ze taka pisanina jest raczej bezsensowna! Czlowiek
powinien (i bedzie) sluchac tego co lubi i co mu aktualnie odpowiada, jego
sprawa. Gdy po pewnym czasie wroci do sluchanych wczesniej utworow, zauwazy
ktore naprawde cos znaczyly (lub nadal przedstawiaja dla niego wartosc) a
ktore to plewy ktore tylko zajmowaly jego cenny czas. " O gustach sie nie
dyskutuje".

Pozdrawiam grupowiczow!
Marcello



Kenneth McCoy - 26 Sie 1999, 03:00


| Syf i malaria i mróz z gęby czaruchy
| A chamstwo  z klawiatury prostaka (Przemyslawa Konieczka) !



Ze taki gosciu a taki popelnil to a to. Korzystal z I i go
naduzyl.
Trzeba podac tylko naglowek maila. Jak sie zbierze wiecej
maili na temat tego kogos, od roznych postaci z grupy, to
sie ktos sprawa zainteresuje...

Skad wiem: mielismy kiedys problem z King'iem na gry.rpg
ktory twierdzil ze rpg to crpg i wyzywal ludzi...

greets,
s0crtp



Ken



Kenneth McCoy - 26 Sie 1999, 03:00


| mowcie co chcecie mi sie podobal Koncert a juz zupelnie jak zaczela
| spiewac z coreczko. Dla mnie czad. I wroci do Polski ja wam moowie

Nie żadne "moowie" tylko "mówię" i nie "coreczko" tylko "córeczką"*)

* na podst. ustawy o języku polskim.



Tak... ?
To prosze przetlumaczyc:
procesor
koprocesor
Jak pan skonczy to prosze oglosic na grupie...
Dziekuje.

Jakub Furkal  



Ken

P.S. Wlasciwie na Sieci NIE POWINNO sie uzywac polskich
znakow wg Netykiety, no ale chyba nie jest pan pierwszym na
tej grupie...



Kenneth McCoy - 26 Sie 1999, 03:00


(...)
| Ja z koncertu wyszedlem bardzo zadowolony i nawet sprzegi mnie nie
denerwowaly,
| bo mialem do czynienia z prawdziwa sztuka, a poza nia dla mnie nic innego
sie
| nie liczy.
| Chyba ze ktos woli dostac gowno ale w ladnym pudeleczku.
| Prokop

(OT) coz... jedyne co mi przychodzi do glowy  po przeczytaniu twojego listu
to to ze innych okreslasz jako prostaki a sam reprezentujesz (jak wynika z
tresci listu) niewiele wyzszy poziom...:(( Chyba mozna jakos kulturalniej
odpisac...



Ty ???
O co ty sie przypierd... ?! Albo wyciales wszystko o co
miales pretensje, albo ja osleplem... ?!
To jest dobitna wypowiedz i nic poza tym.
Jestes przewrazliwiony... Wez nerwosol albo cos...

W.B.



Ken



Prokop - 26 Sie 1999, 03:00
Chcialem serdecznie przeprosic wszystkich ktorzy poczuli sie urazeni moim chamstwem
i brakiem internetowego obycia. Przyznaje, ze mnie ponioslo. Zaraz wezme jakies
krople a jak trafie znow na jakies wypociny debila co nie wie o czym pisze to
natychmiastowo zresetuje komputer, nawet jesli mialo by to grozic konsekwencjami.
pozdrawiam
Prokop


Leeloo Mina Lekatariba LaminaTcha Ekbat D. Sabat - 26 Sie 1999, 03:00




a ja i tak bronie Toni Braxton - WH juz sie dla mnie wypalila...



ale WH  to nie wszystkie murzynku w jednej zauwaz :)

wiolka de molka



Jakub Furkal - 26 Sie 1999, 03:00

to ty sie wogople na muuzyce nie znasz



Abstrahując od tego, czy masz rację, czy nie, to chyba wiesz o tym, że o
gustach się nie dyskutuje. A tak w ogóle, to skąd wysnułeś takie ciekawe
wnioski?
Pozdrawiam.



Mariusz Kruk - 26 Sie 1999, 03:00

wyprodukował następujący tekst:

Akurat Tom Waits nie robil muzyki dla kasy, tylko dlatego, zeby miec chociaz
troche forsy na pieniadze. Bylby rownie szczesliwy, gdyby w zamian za swoje



                 ^^^^^^^^^

trudy dostawal 2 flaszki dziennie i jakies minimum wyzywienia, ubrania i
akomodacjii. Nie mowie, ze akurat taka postawe wychwalam, ale to nie bylo
poczatkowo na sprzedaz.



Ale tak czy inaczej zarabia na tym i to jest komercja.

Pozdrawiam



Mariusz Kruk - 26 Sie 1999, 03:00

wyprodukował następujący tekst:

P.S. Wlasciwie na Sieci NIE POWINNO sie uzywac polskich
znakow wg Netykiety, no ale chyba nie jest pan pierwszym na
tej grupie...



http://www.usenet.pl/doc/news-pl-faq.htpl#ogonki

Pozdrawiam



Jakub Furkal - 26 Sie 1999, 03:00

Tak... ?
To prosze przetlumaczyc:
procesor
koprocesor
Jak pan skonczy to prosze oglosic na grupie...



Takich rzeczy się nie tłumaczy i widać, że Pani w ogóle mnie nie
zrozumiała.

Dziekuje.



Nie ma za co.

P.S. Wlasciwie na Sieci NIE POWINNO sie uzywac polskich
znakow wg Netykiety,



Hehe, wg którego punktu, bo tak się składa, że Netykieta POZWALA na pisanie
po polsku.

no ale chyba nie jest pan pierwszym na tej grupie...



??? Na której? Na pl.regionalne.trojmiasto? To raczejk Pani nigdy nie
widziałem (ale grupy są połączone wątkiem to wszystko wyjaśnia).

P.S. Może mi Pani mówić po imieniu :))



Jakub Furkal - 26 Sie 1999, 03:00

A  ty  to  juz  nie  masz  sie  do  czego  przyczepic?  ("c"  i  kreska)



Nie czepiam się, tylk ozwracam uwagę.

Tez  uwazam  ze  koncert  byl  w  porzadku.  Jak  sie  ma  taki  glos  jak
W.H.  to  na  drobne  niedociagniecia  mozna  przymknac  oko.



Oczywiście jeśli nie są one celowe, ale to chyba NTG więc EOT.



Borys Harasimowicz - 29 Sie 1999, 03:00
On 23-Sie-99, you annoyed your keyboard in this way:

A teraz mniej powaznie a propos skojarzen. Przy stacji SKM
Gdansk-Przymorze stoi

Abstrahujac od reklamowanego towaru, napis jest komiczny... No comments,
jak to sie moze skojarzyc...



A wiesz, u nas ( w czasach podstawowki jeszcze :) funkcjonowalo nienzbyt
pochlebne okreslenie "syn diabla i motopompy", czyzby te dwa fakty mialy z
soba cos wspolnego...?  ;)

Niechaj Wasze wielblady pluja daktylami!



kris - 29 Sie 1999, 03:00
oki doki ;-)


| i  pieprzy? idiotyczn? ustaw? !!!

Ty nie krzycz na nas (do nas) tylko sam się popraw :))
HTML = off

--
Pozdrawia...   |  "Nic, co jest warte posiadania  <<<
Jakub Furkal   |   nie da się zdobyć bez ryzyka"  <<<





ania - 30 Sie 1999, 03:00
Te "dzinsy i golf"to garderoba specjalnie dla niej zaprojektowana na te trase
przez Dolce & Gabbana- jeden z najwiekszych domow mody na swiecie

AREK schreef:

Jestem z Tobą.
Negatyw przegiął potraktowała nas jak debili.Pewnie reszta to traktuje jako
wielki zaszczyt ,coś niesamowitego ale jestem ciekawe czy np w Szwecji też
wystąpiła by w dzinsach i golfie.
Tak wogóle to mam nadzieję że już więcej do nas nie przyjedzie .
Pa





PioSta - 30 Sie 1999, 03:00
co nie zmienia faktu, ze to sa wlasnie "te dzinsy i golf"

czy to, ze pochodza z jakiegos tam PODOBNO slawnego mody czyni je
elegantszymi?
- tylko dla snobow, i tych, ktorzy patrza na metke...

Te "dzinsy i golf"to garderoba specjalnie dla niej zaprojektowana na te
trase
przez Dolce & Gabbana- jeden z najwiekszych domow mody na swiecie

AREK schreef:

| Jestem z Tobą.
| Negatyw przegiął potraktowała nas jak debili.Pewnie reszta to
traktuje jako
| wielki zaszczyt ,coś niesamowitego ale jestem ciekawe czy np w
Szwecji też
| wystąpiła by w dzinsach i golfie.
| Tak wogóle to mam nadzieję że już więcej do nas nie przyjedzie .
| Pa





= woj = - 31 Sie 1999, 03:00
a jej corka byla ubrana jak na syberie - he he
= woj =


Kenneth McCoy - 1 Wrz 1999, 03:00


| Tak... ?
| To prosze przetlumaczyc:
| procesor
| koprocesor
| Jak pan skonczy to prosze oglosic na grupie...

Takich rzeczy się nie tłumaczy i widać, że Pani w ogóle mnie nie
zrozumiała.



Tlumaczy.
Bo to jest spolszczenie z ang. processor
Nie jest to nazwa wlasna i nie nazwa handlowa...

| Dziekuje.

Nie ma za co.



Naprawde mimo wszystko.

| P.S. Wlasciwie na Sieci NIE POWINNO sie uzywac polskich
| znakow wg Netykiety,

Hehe, wg którego punktu, bo tak się składa, że Netykieta POZWALA na pisanie
po polsku.



Tak sie sklada, ze uzywaja lamerzy...

| no ale chyba nie jest pan pierwszym na tej grupie...

??? Na której? Na pl.regionalne.trojmiasto? To raczejk Pani nigdy nie
widziałem (ale grupy są połączone wątkiem to wszystko wyja nia).



Bo dopiero od niedawna jestem na tej grupie...
dokoncze:
...ktory robi numery i wyzywa ludzi od czarnuchow...

P.S. Może mi Pani mówić po imieniu :))



Tak wiem...

Ken ? Nadal nie kumasz ?
C Z Y T A J    U W A Z N I E J     M A I L E  !!!!!

Jakub Furkal   |   nie da się zdobyć bez ryzyka"  <<<



Na pewno aby Jakub a nie Jakuba ?

Ken

P.S. Oj... chyba musze odszyfrowac podpis zeby tutaj pewnych
osobnikow nie myli...

Prezydent Republiki Freelandu
Kenneth McCoy

UIN 45206958



Jakub Furkal - 2 Wrz 1999, 03:00

Tlumaczy.



Ręce opadają, nie będę już Ci więcej tłumaczyć rzeczy oczywistych.

Tak sie sklada, ze uzywaja lamerzy...



Proszę się nie ośmieszać. Idąc tym tokiem rozumowania polskich liter nie używają
lenie.

...ktory robi numery i wyzywa ludzi od czarnuchow...



W takim razie proszę nie być gołosłownym i wskazać konkretnie miesjce. I proszę
mnie bezpodstawnie nie oskarżać.

A teraz ciolku spojrz na gore maila.



Widać, kultura sięgnęła zenitu.

C Z Y T A J    U W A Z N I E J     M A I L E  !!!!!



I vice versa.

P.S. Oj... chyba musze odszyfrowac podpis zeby tutaj pewnych
osobnikow nie myli...



Nikt nie ma obowiązku roztrzącać za kogo się podajesz i wczytywać się w Twoje
ksywy....... frikowcu.
EOT.


zagadka calunu turynskiego a wasza paraNAUKOWOSC.
ChWDP
Antygrawitacja i silniki grawitacyjne - T.T.B.
Zagadki 5 planety ...
Lanie w SP :(
Gdansk sie odcina od morza? Sprawa spichlerza Steffen.
Grupy ratownicze PCK
jest jutro PRT ?
"architektura gdyńskich ulic"...
Modlitwa przedłuża życie
Zaginął czarny labrador w Gdyni
I znów...
..spowalnianie światła wg eterofizyki
CYDONIA - TWARZ NA MARSIE
Czyzby koniec (-:
Baza wypowiedzi z grup dyskusyjnych ; Strona Główna
Linki,