|
grzech - 19 Gru 2006, 05:28 Kiedyś obiecałem, że zrobione perpetumy przedstawie grupie. http://www.stronagrzegorza.ovh.org/perpetuum.html pozdrawiam mu - 19 Gru 2006, 16:02 Kiedyś obiecałem, że zrobione perpetumy przedstawie grupie. Było to tak dawno, że już nawet gugle tego nie pamietają ;) Perpetumki zrobione były w ~ kwietniu 2006, ale dopiero teraz poznaje jak się robi tabelki w hateemelu ;) lebmasterze grzech'u. musisz sie bardziej postarac, bo do wiekszosci jpgow nie ma dostepu. no i filmow brak... http://www.stronagrzegorza.ovh.org/perpetuum.html btw. fajnie to wyglada - moze zaczniesz produkowac zestawy 'zrob to sam'? :) mu. grzech - 19 Gru 2006, 06:18 | teraz poznaje jak się robi tabelki w hateemelu ;) lebmasterze grzech'u. musisz sie bardziej postarac, bo do wiekszosci jpgow poprawione (rozszerzenia były z dużych liter :/ a filmiki kiedyś się dorobi ;) | http://www.stronagrzegorza.ovh.org/perpetuum.html btw. fajnie to wyglada - moze zaczniesz produkowac zestawy 'zrob to sam'? :) pomyślę nad tym ;) pozdrawiam Jozwik - 20 Gru 2006, 03:30
Kiedyś obiecałem, że zrobione perpetumy przedstawie grupie. http://www.stronagrzegorza.ovh.org/perpetuum.html Jiii co? Długo to lotto? Przydałby się jakiś opis doświadczenia... Jóźwik AiKSz - 21 Gru 2006, 07:55
Kiedyś obiecałem, że zrobione perpetumy przedstawie grupie. http://www.stronagrzegorza.ovh.org/perpetuum.html pozdrawiam X - 21 Gru 2006, 11:27 paseczek nie wchodzi raczej w grę, ale może jakiś magnes ? Magnes niewiele da, gdyż będzie jednakowo przyciągał kulki zbliżające się i oddalające, czyli równowaga pozostanie zachowana. Można byłoby natomiast pokombinować z wytracaniem energii kulek podczas jednego z półobrotów (zamienianiem na ciepło), co zaburzyłoby równowagę i być może przyniosło jakiś efekt. Tylko że wtedy nie będzie się kręciło samo, ale wykazywało ciąg w którąś ze stron i powstanie "inertial engine". Mimo to bedzie nadal ciekawym przypadkiem, gdyż po włączeniu będzie np. wskazywało spadek lub wzrost swego ciężaru na wadze. kszyhoo - 21 Gru 2006, 13:06 Witam, jestem pod wrażeniem precyzji wykonania. Z tego co widzę najszybciej mógłby działać pierwotny model bez pasków. Pozornie paski pomagają ale kulki już się nie toczą tylko zaczyna się tarcie albo o pasek albo o tory w których poruszają się kulki. Czyli działają wtedy jak hamulec. Jeżeli w ogóle idea perpetum miała by się sprawdzić to przy minimalnych tarciach, ponieważ wygenerowana różnica momentów będzie bliska zeru. Przypomina mi się tekst z filmu pt.: "Przebudzenia" z Robin'em Williams'em. Pozdrawiam, | paseczek nie wchodzi raczej w grę, ale może jakiś magnes ? Magnes niewiele da, gdyż będzie jednakowo przyciągał kulki zbliżające się Rokita, Diabeł Polny - 21 Gru 2006, 15:31 Witam, jestem pod wrażeniem precyzji wykonania. Z tego co widzę najszybciej mógłby działać pierwotny model bez pasków. Pozornie paski pomagają ale kulki już się nie toczą tylko zaczyna się tarcie albo o pasek albo o tory w których poruszają się kulki. Czyli działają wtedy jak hamulec. Jeżeli w ogóle idea perpetum miała by się sprawdzić to przy minimalnych tarciach, ponieważ wygenerowana różnica momentów będzie bliska zeru. Przypomina mi się tekst z filmu pt.: "Przebudzenia" z Robin'em Williams'em. Pozdrawiam, | paseczek nie wchodzi raczej w grę, ale może jakiś magnes ? Prawdziwym ekspertem w tej dziedzinie jest McKey, ale nie wypowiada się. Może zasadził sie gdzieś na świętego Mikołaja... :-) R. Martin McKey Ltd. - 22 Gru 2006, 02:19 Prawdziwym ekspertem w tej dziedzinie jest McKey, dokładnie :) ale nie wypowiada się. bo na razie brak idiotycznego durnego scepienia... jeśli tylko się pojawi, to wrócę ;) a... i za dużo arachnofilii i arachnologii Może zasadził sie gdzieś na świętego Mikołaja... :-) nie ma świętego Mikołaja ;) jest Gwiazdor ;P a jeszcze gdzie indziej Dziadek Mróz. albo Dzieciątko. R. -- Szanowanko McKey FNC Club Paranaukowiec Dyplomowany Rokita, Diabeł Polny - 22 Gru 2006, 08:59 | Prawdziwym ekspertem w tej dziedzinie jest McKey, dokładnie :) | ale nie wypowiada się. bo na razie brak idiotycznego durnego scepienia... jeśli tylko się Durne scepienie to oksymoron. Podobnie jak mądra paranauka... :-) a... i za dużo arachnofilii i arachnologii Fakt. R. rs - 22 Gru 2006, 13:18 | btw. fajnie to wyglada - moze zaczniesz produkowac zestawy 'zrob to sam'? :) pomyślę nad tym ;) pozdrawiam sluchaj, a to urzadzonko dziala, lub chocby sprawia pozory lub pozwala miec nadzieje, ze kiedys bedzie, czy jest to tylko czysto model pogladowy? <rs Rokita, Diabeł Polny - 22 Gru 2006, 13:36 | btw. fajnie to wyglada - moze zaczniesz produkowac zestawy 'zrob to sam'? :) | pomyślę nad tym ;) | pozdrawiam sluchaj, a to urzadzonko dziala, lub chocby sprawia pozory lub pozwala miec Nie może działać, ale on o tym jeszcze nie wie. Kiedyś pojawił sie u mnie facet z podobnym modelem, tylko zamiast kulek "napedzany" był rtęcią. Brakowało mu rtęci, a skądś sie dowiedział że ja akurat wtedy dysponowałem sporą ilością. Godzine tłumaczyliśmy gościowi gdzie zrobił bład, ale on uparcie błagał(!) o napełnienie urządzenia rtęcią. Wstawiliśmy maszyne do odpowiedniej wanny (żeby rtęć nie uciekła, jak maszyna bedzie za mało szczelna) i wlaliśmy tam gdzie kazał jakieś pół litra rtęci. Biedak przeżył kompletne załamanie. Maszyna szybko zatrzymywała się. Nasz obecny konstruktor nawet wstydzi się powiedzieć jak to się długo kręci. Może boi się, że ktoś mu wyjaśni dlaczego tak krótko i wtedy taki piękny wynalazek szlag trafi... Generalnie uważam, że aby spełniać swoje marzenia należy się do tego wszechstronnie (!!!!) przygotować, wtedy się uda. Czego wszystkim z okazji Świąt życzę. R. x - 22 Gru 2006, 13:58 Nie może działać, ale on o tym jeszcze nie wie. Jasne, przeciez skoro zbudowal sobie taki model, to musowo marzyl mu sie rozwod z rachunkami na prad. Melepeta jeden. W koncu jak mozna marnowac czas na takie glupoty!!! Ludzie oswieceni i nie-melepeci swoj wolny czas pozytkuja produktywnie; np. dzialajac w RO. Kiedyś pojawił sie u mnie facet z podobnym modelem, tylko zamiast kulek "napedzany" był rtęcią. Brakowało mu rtęci, a skądś sie dowiedział że ja akurat wtedy dysponowałem sporą ilością. Godzine tłumaczyliśmy gościowi gdzie zrobił bład, ale on uparcie błagał(!) o napełnienie urządzenia rtęcią. Wstawiliśmy maszyne do odpowiedniej wanny (żeby rtęć nie uciekła, jak maszyna bedzie za mało szczelna) i wlaliśmy tam gdzie kazał jakieś pół litra rtęci. Biedak przeżył kompletne załamanie. Maszyna szybko zatrzymywała się. Nasz obecny konstruktor nawet wstydzi się powiedzieć jak to się długo kręci. Może boi się, że ktoś mu wyjaśni dlaczego tak krótko i wtedy taki piękny wynalazek szlag trafi... Generalnie uważam, że aby spełniać swoje marzenia należy się do tego wszechstronnie (!!!!) przygotować, wtedy się uda. Czego wszystkim z okazji Świąt życzę. A ja Tobie Rokito zycze, zebys tak sie nie wynosil i nie nabzdyczal ta swoja, ze tak powiem mondrosciom. Przeciez jako jednostka z cala pewnoscia wybitna, nie potrzebujesz stale dowartosciowywac sie na paranaukach podobnymi komentarzami, prawda? Trzeba wierzyc, ze w koncu Grupa Trzymajaca Wladze w swiatowej nauce sie na Tobie pozna i jakiegos Nobla przyzna. Czego z okazji Swiat i nadchodzacego Nowego Roku Ci zycze. R. zdrowka, Mikolaj rs - 23 Gru 2006, 02:22 niech przyjscie jedynego syna pana naszego sprawi by by paran ze scepem w i dajcie szanse autorowi tego projektu, by sam sie wypowiedzial, a nuz?! <rs x - 23 Gru 2006, 05:44 niech przyjscie jedynego syna pana naszego sprawi by by paran ze scepem w milosci zyli i pomoca sie w potrzebie dazyli, ku chwale wiecznie nam panujacemu. Amen. i dajcie szanse autorowi tego projektu, by sam sie wypowiedzial, a nuz?! Oczywiscie jestem za. Istnieje jednak duze prawdopodobienstwo, ze takoz sie juz stalo! Rokita ma bowiem we zwyczaju podkreslac, ze oto pisze w swoim imieniu; tym razem zas tego nie uczynil, ani z ciekawosci nie zapytal, co nasuwa mocne podejrzenia, ze mogl wystapic jako rzecznik grzecha. Moze i samozwanczy ale zawsze. ;) zdrowka, Rokita, Diabeł Polny - 23 Gru 2006, 07:42 | Generalnie uważam, że aby spełniać swoje marzenia należy się do tego | wszechstronnie (!!!!) przygotować, wtedy się uda. | Czego wszystkim z okazji Świąt życzę. A ja Tobie Rokito zycze, zebys tak sie nie wynosil i nie nabzdyczal ta Tym razem serio. Szkoda, że to tak odbierasz. Wytłumaczę to na prostym przykładzie, który powinien do każdego dotrzeć. Otóż wszyscy jesteśmy na tyle wyedukowani, że wiemy iż funkcjonująca arytmetyka bez specjalnych merytorycznych problemów dowodzi iz trzy razy osiem to dwadzieścia cztery. Jeśli pojawia się ktoś, kto buduje matematykę w której trzy razy osiem to jedenaśćie, to z całą pewnością albo marnuje talent (dlaczego - to oddzielny temat do dyskusji) albo jest idiotą. Moim zdaniem to pierwsze. Dlatego to wypisuję. pewnoscia wybitna, nie potrzebujesz stale dowartosciowywac sie na paranaukach podobnymi komentarzami, prawda? Trzeba wierzyc, ze w koncu Grupa Trzymajaca Wladze w swiatowej nauce sie na Tobie pozna i jakiegos Nobla przyzna. Czego z okazji Swiat i nadchodzacego Nowego Roku Ci zycze. Tez serio. Istnieje wiele powodów dla których naukowiec w Polsce nie ma szans na Nobla zupełnie nie związanych z poziomem kadry naukowej. Dlatego życzeń w złej wierze nie przyjmuję. R. Rokita, Diabeł Polny - 23 Gru 2006, 07:47 | niech przyjscie jedynego syna pana naszego sprawi by by paran ze scepem w Amen. | i dajcie szanse autorowi tego projektu, by sam sie wypowiedzial, a nuz?! Oczywiscie jestem za. Istnieje jednak duze prawdopodobienstwo, ze takoz Gdybym miał skomentować Twoją wiedzę o moich obyczajach, to zakłóciłbym świąteczną atmosferę :-) swoim imieniu; tym razem zas tego nie uczynil, ani z ciekawosci nie zapytal, co nasuwa mocne podejrzenia, ze mogl wystapic jako rzecznik A o co miałem zapytać? Nie bardzo wiem. grzecha. Moze i samozwanczy ale zawsze. ;) zdrowka, Pisuję zawsze wyłącznie w swoim imieniu. A jeśli koniecznie potrzebujesz potwierdzenia to jestem wyłącznym rzecznikiem samego siebie i jeści masz z tym problem merytoryczny, to dalibóg nie wiem jaki. Mam pisać dużymi literami, czy co? :-) R. Rokita, Diabeł Polny - 23 Gru 2006, 09:31 | niech przyjscie jedynego syna pana naszego sprawi by by paran ze scepem w Amen. | i dajcie szanse autorowi tego projektu, by sam sie wypowiedzial, a nuz?! Oczywiscie jestem za. Istnieje jednak duze prawdopodobienstwo, Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie działa. R. x - 23 Gru 2006, 10:10 | Generalnie uważam, że aby spełniać swoje marzenia należy się do tego Tym razem serio. A jak mam odbierac? Czlowiek zbudowal sobie jakis tam model PM i pochwalil sie na grupie. I to zaraz czyni z niego idiote??? Wytłumaczę to na prostym przykładzie, który powinien do każdego dotrzeć. Otóż wszyscy jesteśmy na tyle wyedukowani, że wiemy iż funkcjonująca arytmetyka bez specjalnych merytorycznych problemów dowodzi iz trzy razy osiem to dwadzieścia cztery. Jeśli pojawia się ktoś, kto buduje matematykę w której trzy razy osiem to jedenaśćie, to z całą pewnością albo marnuje talent (dlaczego - to oddzielny temat do dyskusji) albo jest idiotą. Wlasnie o tym mowie. Szybciutko i latwo oceniasz innych ludzi. Wystarczy, ze ktos chce sie pobawic jak pewien dosc znany Leonardo i juz czyni to w Twoich oczach z niego glupka patentowanego. O co chodzi? Moim zdaniem to pierwsze. Dlatego to wypisuję. Wybacz, ale to co kto robi w swoim wolnym czasie to jego osobista sprawa. Z cala pewnoscia znajda sie ludzie, dla ktorych Twoje hobby (czymkolwiek by nie bylo) bedzie podobnie nonsensowna strata czasu. Grzech namawial Cie do kupna tego PM, a moze chcial zebys mu pozyczyl rtec i skubany nie oddal? Jakaz to krzywde Ci wyrzadzil? | pewnoscia wybitna, nie potrzebujesz stale dowartosciowywac sie na | paranaukach podobnymi komentarzami, prawda? Trzeba wierzyc, ze w koncu | Grupa Trzymajaca Wladze w swiatowej nauce sie na Tobie pozna i jakiegos | Nobla przyzna. Czego z okazji Swiat i nadchodzacego Nowego Roku Ci | zycze. Tez serio. Ok, bo czasami sobie zartujemy (M. Czubaszek). :) Istnieje wiele powodów dla których naukowiec w Polsce nie ma szans na Nobla zupełnie nie związanych z poziomem kadry naukowej. Dlatego życzeń w złej wierze nie przyjmuję. Alez to w dobrej wierze (zupelnie jak te Twoje komentarze). Teraz swiat jest globalna wioska i mozna badania prowadzic tam, gdzie maja stosowne fundusze i narzedzia. Dla naprawde wielkich umyslow nie ma paszportow ni granic. zdrowka, x - 23 Gru 2006, 10:10 | takoz sie juz stalo! Rokita ma bowiem we zwyczaju podkreslac, ze oto | pisze w Gdybym miał skomentować Twoją wiedzę o moich obyczajach, to zakłóciłbym Wiedze czerpie z lektury Twoich postow tutaj. Jesli ktos sie podszywal pod Ciebie, to przepraszam. | swoim imieniu; tym razem zas tego nie uczynil, ani z ciekawosci nie | zapytal, co nasuwa mocne podejrzenia, ze mogl wystapic jako rzecznik A o co miałem zapytać? To tylko taka uwaga odnosnie Twoich ulubionych zwrotow: "oczywiscie moim zdaniem" i "tak z ciekawosci pytam?" Wiesz, sarkazm taki. ;) Pisuję zawsze wyłącznie w swoim imieniu. A jeśli koniecznie potrzebujesz potwierdzenia to jestem wyłącznym rzecznikiem samego siebie i jeści masz z tym problem merytoryczny, to dalibóg nie wiem jaki. Mam pisać dużymi literami, czy co? :-) Tez tak mi sie wydaje, ze zasadniczo kazdy pisze w swoim imieniu i nie trzeba co chwile tego podkreslac, co masz we zwyczaju.* zdrowka, *Wiedza o zwyczajach z lektury postow na pmp. Byc moze na innych forach M. x - 23 Gru 2006, 10:10 Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie działa. ciagle biedak. Jest jednak nadzieja, ze dzieki Tobie sie dowie i zajmie sie czyms naprawde pozytecznym (zaproponuj mu chociaz jakas alternatywe, zeby talentu nie marnowal). ;) zdrowka, zakr - 23 Gru 2006, 13:34 to z całą pewnością albo marnuje talent (dlaczego - to oddzielny temat do dyskusji) albo jest idiotą. Moim zdaniem to pierwsze. Dlatego to wypisuję. Dlaczego uważasz że taki ktoś marnuje talent? Pytam najzupełniej poważnie i raczej nie nastawiam się na dyskusję (no chyba że nie zrozumiem odpowiedzi i bedę chciał dowiedzieć się więcej :) ). rs - 23 Gru 2006, 13:50 Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie działa. R. pewnie tak, ale i jednak mam nadzieje, ze zamiast lepic pierogi, to siedzi teraz w swoim warsztacie i dlubie przy tym modelu, a przyswieca haslo: "nu pogodi rokita". <rs X - 23 Gru 2006, 15:15 Przedstawiam małą modyfikację pomysłu Grzegorza http://img283.imageshack.us/img283/7797/perpetuumez2.gif Problemem technicznym byłoby zrobienie "śluzy" aby przepuszczała pływak w Rokita, Diabeł Polny - 23 Gru 2006, 16:34 | Generalnie uważam, że aby spełniać swoje marzenia należy się do | Tym razem serio. A jak mam odbierac? Czlowiek zbudowal sobie jakis tam model PM i objaśniłem, że jest wprost przeciwnie. Nie jest dla mnie jasne skąd u Ciebie taki kompleks na punkcie miojego wymądrzania się? Są dziedziny na których się znam i takie na których się mylę, to pokaż gdzie i wszystko bedzie jasne. | Wytłumaczę to na prostym przykładzie, który powinien do każdego Wlasnie o tym mowie. Szybciutko i latwo oceniasz innych ludzi. Wyciąłeś następne zdanie i odebrałeś mojej wypowiedzi sens - nieładnie. Dość szybko oceniam - mam wprawę, ale nie deprecjonuje. I jak nie mam racji to się wycofuje, na co tutaj mało kogo stać. Wystarczy, ze ktos chce sie pobawic jak pewien dosc znany Leonardo i juz czyni to w Twoich oczach z niego glupka patentowanego. O co chodzi? | Moim zdaniem to pierwsze. Dlatego to wypisuję. Wybacz, ale to co kto robi w swoim wolnym czasie to jego osobista Ależ oczywiście, dopóki robi to w domu i dla siebie, ale jak to publikuje, to już nie za bardzo... Powtarzam:"..Moim zdaniem to pierwsze..". Z idiotanmi nie podejmuję dyskusji. (czymkolwiek by nie bylo) bedzie podobnie nonsensowna strata czasu. Nie uważam, żeby działanie "grzecha" miało znamiona straty czasu. Oczywiście, że mam hobby, i to nie jedno. Ale nie pasuje do pmp. Publikuje i dyskutuje w innym miejscu :-) I bronie swojej opinii w granicach sensu oczywiście. Wszytkim to polecam. Grzech namawial Cie do kupna tego PM, a moze chcial zebys mu pozyczyl rtec i skubany nie oddal? Jakaz to krzywde Ci wyrzadzil? A jakąż to krzywdę ja mu zrobiłem? ... | Istnieje wiele powodów dla których naukowiec w Polsce nie ma szans na Alez to w dobrej wierze (zupelnie jak te Twoje komentarze). Teraz swiat Są. Tak piszesz jakbys był w XIX wieku. Czasy się zmieniły i nikt nie ma dostępu do pełnej informacji nie mówiąc już o tym, że nie jest jej w stanie wchłonąć. Dlatego właśnie nie ma szans, szczególnie w pojedynkę. Pomysł może mieć jedna osoba, ale pracować musi grupa. W Polsce praktycznie jest to bardzo trudne. R. Rokita, Diabeł Polny - 23 Gru 2006, 16:42 | to z całą pewnością albo marnuje talent (dlaczego - to oddzielny temat Dlaczego uważasz że taki ktoś marnuje talent? Szybkie dochodzenie do wiedzy , nazwijmy to emergentnej ( skrótowo: o pewnej niekreśloności naszego otoczenia ) musi się odbywać przez, użyję przenośni, odbijanie się od problemów z pogranicza sensu. Tylko wtedy jest szansa na prawdziwe odkrycie. Sprawa pepetum mobile jest właściwie załatwiona, ale podjęcie próby zmagania się z tym problemem daje nadzieje na dobre podejście do innych. rozwinął... Nie upieram się. T. Rokita, Diabeł Polny - 23 Gru 2006, 16:42 | Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie działa. | R. pewnie tak, ale i jednak mam nadzieje, ze zamiast lepic pierogi, to siedzi też mam taka nadzieje :-) Serio R. Rokita, Diabeł Polny - 23 Gru 2006, 16:43 | to z całą pewnością albo marnuje talent (dlaczego - to oddzielny | Dlaczego uważasz że taki ktoś marnuje talent? Szybkie dochodzenie do wiedzy , nazwijmy to emergentnej ( skrótowo: o T. nie trafiłem w literkę :-) miało być R. Rokita, Diabeł Polny - 23 Gru 2006, 16:45 Przedstawiam małą modyfikację pomysłu Grzegorza http://img283.imageshack.us/img283/7797/perpetuumez2.gif Problemem technicznym byłoby zrobienie "śluzy" aby przepuszczała pływak w Ale to ściskanie to też koszt energetyczny, nie? R. sp3...@berdyczow.com - 23 Gru 2006, 17:00 . Co na to grupowe scepy? Niewiem.Ale ja mowie to nie bedzie dzialac. ale kontynuuj.... Andy x - 23 Gru 2006, 17:57 | A jak mam odbierac? Czlowiek zbudowal sobie jakis tam model PM i | pochwalil sie na grupie. I to zaraz czyni z niego idiote??? objaśniłem, że jest wprost przeciwnie. To czemu mialy sluzyc te docinki z pierwotnego postu, ze niby gosc nie wie, ze PM nie bedzie dzialac tak, jak nazwa by sugerowala (znaczy niedouczony) okraszone przypowiastka o innym (w domysle podobnie) naiwnym konstruktorze? Nie jest dla mnie jasne skąd u Ciebie taki kompleks na punkcie miojego wymądrzania się? ??? Kompleks? To raczej u Ciebie bym sie doszukiwal jakis kompleksow, skoro musisz od czasu do czasu podocinac innym od melepetow, psychicznych, czy jakis politowania godnych paragonow. Czujesz sie wtedy lepiej czy jak? Drazni mnie taka pogardliwa postawa latwego etykietowania ludzi i tyle. Są dziedziny na których się znam i takie na których się nie znam. Jak gdzie i wszystko bedzie jasne. To moze zacznijmy od pytania czy znasz czlowieka i motywy ktore nim kierowaly przy budowie tego modelu. | z całą pewnością albo marnuje talent (dlaczego - to oddzielny temat do | dyskusji) albo jest idiotą. | Wlasnie o tym mowie. Szybciutko i latwo oceniasz innych ludzi. Wyciąłeś następne zdanie i odebrałeś mojej wypowiedzi sens - nieładnie. W zadnym razie - nie bierzesz zdaje sie w ogole pod uwage innej jeszcze mozliwosci poza byciem idiota, ew. marnowaniem czasu (nazwanego tu przez Ciebie eufemistycznie marnowaniem talentu), jaka jest chocby hobby. Jeden sobie klei modele samolotow, inny struga Chrystusy frasobliwe, a Grzegorz postanowil pobawic sie w sklecenie modelu jakiegos PM. Dlaczego ma to byc marnotrawstwem czegokolwiek to ja nie rozumiem. Dość szybko oceniam - mam wprawę, Zauwazylem wlasnie, ze masz silne przekonanie, ze masz wprawe. ale nie deprecjonuje. ...tylko zlosliwie docinam? I jak nie mam racji to się wycofuje, na co tutaj mało kogo stać. To, ze odstajesz mocno in plus na tle wiekszosci bywalcow pmp to juz wiemy, nie musisz sie chwalic. :P | Wybacz, ale to co kto robi w swoim wolnym czasie to jego osobista | sprawa. Z cala pewnoscia znajda sie ludzie, dla ktorych Twoje hobby Ależ oczywiście, dopóki robi to w domu i dla siebie, ale jak to No ogladalem te strone z publikacja. I nie zauwazylem, zeby gdzies pisal, ze dokonal przelomu i ze chetni moga skladac u niego zamowienia na ten rewelacyjny wynalazek. Malo tego - na samym wstepie znajduje nastepujacy cytat: "Prawdę powiedziawszy już przed poskładaniem perpetumów było wiadomo że te nie będą działać.." Gdzie jest wiec to szerzenie herezji i wmawianie ciemnoty, ktore - jak Powtarzam:"..Moim zdaniem to pierwsze..". Z idiotanmi nie podejmuję dyskusji. No wiec powtarzam: dlaczego uwazasz taka zabawe za marnotrawstwo i to takie, ze az godne napietnowania na grupie? Nie uważam, żeby działanie "grzecha" miało znamiona straty czasu. Tylko marnotrawieniem talentu. Acha. No, to diametralnie zmienia postac rzeczy. :) Oczywiście, że mam hobby, i to nie jedno. Ale nie pasuje do pmp. Az dziwne, ze tu sie udzielasz. To forma jakiejs pokuty czy spolecznej "pracy u podstaw"? Publikuje i dyskutuje w innym miejscu :-) Wyglada na to, ze tutaj odreagowujesz. I bronie swojej opinii w granicach sensu oczywiście. Wszytkim to polecam. Tylko przyklasnac. Wiec moze nie brnij juz w jakies coraz bardziej metne wytlumaczenia tylko przyznaj, ze tym razem znow troche przeholowales z pohopnoscia ocen. :) | Grzech namawial Cie do kupna tego PM, a moze chcial zebys mu pozyczyl | rtec i skubany nie oddal? Jakaz to krzywde Ci wyrzadzil? A jakąż to krzywdę ja mu zrobiłem? Ze zalozyles, ze masz doczynienia z kims, kto nie wie, ze nie bedzie dzialac. Co tylko swiadczy o tym, ze nawet nie chcialo Ci sie przeczytac tych kilku linijek tekstu na jego stronie. Nie, wystarczylo podejsc do problemu na spokojnie i bez nerwow. Co tam polecales McKey'owi na nerwy, bo zapomnialem? | Alez to w dobrej wierze (zupelnie jak te Twoje komentarze). Teraz | swiat jest globalna wioska i mozna badania prowadzic tam, gdzie maja | stosowne fundusze i narzedzia. Dla naprawde wielkich umyslow nie ma | paszportow ni granic. Są. Opowiadasz. Tak piszesz jakbys był w XIX wieku. Czasy się zmieniły i nikt nie ma dostępu do pełnej informacji nie mówiąc już o tym, że nie jest jej w stanie wchłonąć. Dlatego właśnie nie ma szans, szczególnie w pojedynkę. Pomysł może mieć jedna osoba, ale pracować musi grupa. W Polsce praktycznie jest to bardzo trudne. Trzeba wiec sie uzalac, a jeszcze lepiej kogos zdolowac, bo sobie model PM zbudowal i smial opisac to na stronie www. Echhh... zdrowka, Rokita, Diabeł Polny - 23 Gru 2006, 18:01 Przedstawiam małą modyfikację pomysłu Grzegorza http://img283.imageshack.us/img283/7797/perpetuumez2.gif Problemem technicznym byłoby zrobienie "śluzy" aby przepuszczała pływak w Proszę bardzo: Jeśli nawet zbudujesz śluze o zerowej stracie energii to nadal nie zadziała. R. Rokita, Diabeł Polny - 23 Gru 2006, 18:26 | A jak mam odbierac? Czlowiek zbudowal sobie jakis tam model PM i To czemu mialy sluzyc te docinki z pierwotnego postu, ze niby gosc nie Dokładnie to co wyjaśniłem. | Nie jest dla mnie jasne skąd u Ciebie taki kompleks na punkcie miojego ??? Kompleks? To raczej u Ciebie bym sie doszukiwal jakis kompleksow, Filtruj moje posty. Bedziesz miał spokój. | Są dziedziny na których się znam i takie na których się nie znam. Jak To moze zacznijmy od pytania czy znasz czlowieka i motywy ktore nim Nie podał ich jasno. | z całą pewnością albo marnuje talent (dlaczego - to oddzielny temat | do dyskusji) albo jest idiotą. | Wlasnie o tym mowie. Szybciutko i latwo oceniasz innych ludzi. | Wyciąłeś następne zdanie i odebrałeś mojej wypowiedzi sens - nieładnie. W zadnym razie - nie bierzesz zdaje sie w ogole pod uwage innej jeszcze Wyjaśniłe dokładnie w poprzednim poście. Jeden sobie klei modele samolotow, inny struga Chrystusy frasobliwe, a Grzegorz postanowil pobawic sie w sklecenie modelu jakiegos PM. Dlaczego ma to byc marnotrawstwem czegokolwiek to ja nie rozumiem. | Dość szybko oceniam - mam wprawę, Zauwazylem wlasnie, ze masz silne przekonanie, ze masz wprawe. | ale nie deprecjonuje. ...tylko zlosliwie docinam? Jakiś zakaz obowiazuje w tej materii? | I jak nie mam racji to się wycofuje, na co tutaj mało kogo stać. To, ze odstajesz mocno in plus na tle wiekszosci bywalcow pmp to juz Nie o to mi chodzi - uważam, że na tym polega dyskusja. A melepetuje adwersarzy, którzy nie potrafią udzielić prostej odpowiedzi na proste pytanie i zmieniaja temat. Może złośliwie, nie wiem. | Wybacz, ale to co kto robi w swoim wolnym czasie to jego osobista | Ależ oczywiście, dopóki robi to w domu i dla siebie, ale jak to No ogladalem te strone z publikacja. I nie zauwazylem, zeby gdzies Gdzie jest wiec to szerzenie herezji i wmawianie ciemnoty, ktore - jak Zostało opublikowane - publicznie dostępne. O czym tu dyskutować? Każda publikacja może być różnie potraktowana. Jak sie chłopak załamał, to przykro mi. Bo włożył w to sporo pracy. Resztę wyjasniłem w innym poście. | Powtarzam:"..Moim zdaniem to pierwsze..". Z idiotanmi nie podejmuję | dyskusji. No wiec powtarzam: dlaczego uwazasz taka zabawe za marnotrawstwo i to Że postawiłem hipoteze, że autor ma nadzieje, że zadziała a nie powinno? Bez przesady z tym piętnowaniem. | Nie uważam, żeby działanie "grzecha" miało znamiona straty czasu. Tylko marnotrawieniem talentu. Acha. No, to diametralnie zmienia postac Dokładnie tak :-) | Oczywiście, że mam hobby, i to nie jedno. Ale nie pasuje do pmp. Az dziwne, ze tu sie udzielasz. To forma jakiejs pokuty czy spolecznej Ciekawość. | Publikuje i dyskutuje w innym miejscu :-) Wyglada na to, ze tutaj odreagowujesz. Nie muszę, mam swoje własne hobby do odreagowywania :-) Z zupełnie innej beczki. | I bronie swojej opinii w granicach sensu oczywiście. Wszytkim to | polecam. Tylko przyklasnac. Wiec moze nie brnij juz w jakies coraz bardziej metne No dobra, przeholowałem. Przeoczyłem możliwość hobby. R. x - 24 Gru 2006, 05:13 Filtruj moje posty. Bedziesz miał spokój. E tam. Wiesz jak to jest ze skutecznoscia KF-a - zawsze i tak w jakis odpowiedziach przecieknie. :) Jak sie chłopak załamał, to przykro mi. Bo włożył w to sporo pracy. [...] PS: Od dzisiaj bede na widok każdego PM przepraszał, ze nie działa :-) Czy taka ekspiacja Cie usatysfakcjonuje? :-) Widze, ze mimo wszystko humor dopisuje i to chodzi, wszak Swieta i nie ma sensu sie klocic. :) Zwyczajnie ciekawy jestem motywow tych Twoich docinkow, a w koncu i tak sie o nich nie dowiedzialem. Swiatecznie przyjmuje, ze to taka forma prowokacji majacej stymulowac dyskusje, co sprzyja zaspokajaniu ciekawosci. Wesolych, Rokita, Diabeł Polny - 24 Gru 2006, 05:36 | Filtruj moje posty. Bedziesz miał spokój. E tam. Wiesz jak to jest ze skutecznoscia KF-a - zawsze i tak w jakis | Jak sie chłopak załamał, to przykro mi. Bo włożył w to sporo pracy. Widze, ze mimo wszystko humor dopisuje i to chodzi, wszak Swieta i nie z grubsza :-) Wesolych, O motywach możemy pogadać, ale prywatnie. Mogę tylko powiedzieć, ze moje zainteresowanie pmp jest także (!!!) zwiazane pewnymi właściwościami tzw. automatów komórkowych w kontekście oddziaływań międzyludzkich. Takie hobby(!!!). Nikomu to, mam nadzieje, nie szkodzi. Mam nieodparte wrażenie, że modelowanie za pomoca techniki automatów komórkowych może być dużo bardziej skuteczne, niż inne rodzaje modelowania. Szczególnie dla sytuacji, gdy pojawiaja sie relacje międzyludzkie na różnych poziomach. Punktem wyjsciowym jest system "AVIDA" służacy do modelowania sztucznego życia i ewolucji. http://dllab.caltech.edu/avida/ http://www.krl.caltech.edu/avida/home/research.html R. x - 24 Gru 2006, 06:35 PS: Czy Ty jesteś pedagogiem? Z wyksztalcenia i owszem. :) zdrowka, zakr - 24 Gru 2006, 10:10 Szybkie dochodzenie do wiedzy , nazwijmy to emergentnej ( skrótowo: o pewnej niekreśloności naszego otoczenia ) musi się odbywać przez, użyję przenośni, odbijanie się od problemów z pogranicza sensu. Tylko wtedy jest szansa na prawdziwe odkrycie. Sprawa pepetum mobile jest właściwie załatwiona, ale podjęcie próby zmagania się z tym problemem daje nadzieje na dobre podejście do innych. Dzięki. Rozumiem, choć niezgadzam się z Tobą. Tzn. cel dobry - eksperyment potwierdzający wiedzę teoretyczną, ale droga do celu niewłaściwa. Budując nawet 1000 róznych modeli PM i stwierdzając że nie działają, eksperymentujący dowiaduje się że te konkretne 1000 modeli nie działa. Dopiero zrozumienie zasad jest tak naprawdę zdobyciem wiedzy. Rokita, Diabeł Polny - 25 Gru 2006, 08:52 | PS: Czy Ty jesteś pedagogiem? Z wyksztalcenia i owszem. :) zdrowka, Jak widzisz nic się nie ukryje :-) Przyznam się, że ja naprawdę to nie jestem diabłem, tylko udaję :-) R Rokita, Diabeł Polny - 25 Gru 2006, 08:54 | Szybkie dochodzenie do wiedzy , nazwijmy to emergentnej ( skrótowo: o Dzięki. Rozumiem, choć niezgadzam się z Tobą. Tzn. cel dobry - Konstruktor jes, o ile się dobrze domyślam młody, a wygląda na ro (jak mnie przekonał "x") traktuje to jako hobby. Coś jak filatelistyka. Wiesz, znaczki opieczetowane juz nie działają, ale mozna je zbierac. Ciekaw jestem motywów buidowniczego. R. zakr - 25 Gru 2006, 13:13 Konstruktor jes, o ile się dobrze domyślam młody, a wygląda na ro (jak mnie przekonał "x") traktuje to jako hobby. Coś jak filatelistyka. Wiesz, znaczki opieczetowane juz nie działają, ale mozna je zbierac. Ciekaw jestem motywów buidowniczego. No tak. Miało być bez dyskusji. :) Tyle tylko że hobby powinno łaczyć się z poznaniem. Jeśli wiemy że PM nie Rokita, Diabeł Polny - 25 Gru 2006, 13:45 | Konstruktor jes, o ile się dobrze domyślam młody, a wygląda na ro (jak No tak. Miało być bez dyskusji. :) Tyle tylko że hobby powinno łaczyć się z poznaniem. Jeśli wiemy że PM Trafiłeś :-) Ale ładnie wyrysował, nie? Myślę, ze rzeczywiście hobby powinno się łączyć z poznaniem i niekoniecznie z poznaniem czegoś nowego. W rzeczywistości nie PM tylko raczej coś w rodzaju Lego, czyli konstrukcja mechaniczna - model majacy jednak niektóre cechy legendarnej bawełny w czekoladzie, rzeczy doskonale bezużytecznej (może za wyjątkiem uciechy samego autora). Pytanie jest (moje) inne - co będzie dalej? Jedni pozostaja na poziomie Lego inni idą dalej - to nie musi być PM , może być cokolwiek innego. R. x - 25 Gru 2006, 14:23 Pytanie jest (moje) inne - co będzie dalej? Kurcze - dlaczego musi byc jakies dalej? Dlaczego nie potraktowac tego, jako zwyklej rozrywki, niebanalnego zabicia czasu? Czy jak ktos skleja sobie modele samolotow, to powinien po ilus modelach zostac inzynierem-projektantem prawdziwych samolotow, a klecacy sobie domki z zapalek - architektem (a przynajmniej inzynierem budowlancem), bo w przeciwnym wypadku nie bedzie sie rozwijal? Jedni pozostaja na poziomie Lego inni idą dalej - to nie musi być PM , może być cokolwiek innego. Fajnie by bylo jakby kazdy zostal drugim Tesla albo Edsisonem ale moze nie wywieraj na ludzi az takiej presji. :) zdrowka, zakr - 26 Gru 2006, 04:04 Ale ładnie wyrysował, nie? Ładnie. Nieźle też to obmyślił. "Prawie" mogłoby to zadzialać. :) Myślę, ze rzeczywiście hobby powinno się łączyć z poznaniem i niekoniecznie z poznaniem czegoś nowego. Poznanie chyba zawsze dotyczy czegoś nowego. Niekonieczeni w skali całej populacji, ale w zakresie jednostki na pewno. :) W rzeczywistości nie PM tylko raczej coś w rodzaju Lego, czyli konstrukcja mechaniczna - model majacy jednak niektóre cechy legendarnej bawełny w czekoladzie, rzeczy doskonale bezużytecznej (może za wyjątkiem uciechy samego autora). Pytanie jest (moje) inne - co będzie dalej? Jedni pozostaja na poziomie Lego inni idą dalej - to nie musi być PM , może być cokolwiek innego. Oby poszedł dalej. :) A odnośnie samego PM pojawia się pytanie o definicję tegoż. Otóż kilka (kilkanaście?) lat temu dowiedziałem się że urządzenia, które do działania wykorzystują zjawiska takie jak pole magnetyczne Ziemi, siłę wyporu, itd. nie mogą być uważane za PM, bo energię do działania "pobierają" z zewnątrz. :) Rokita, Diabeł Polny - 26 Gru 2006, 05:37 | Ale ładnie wyrysował, nie? Ładnie. Nieźle też to obmyślił. "Prawie" mogłoby to zadzialać. :) | Myślę, ze rzeczywiście hobby powinno się łączyć z poznaniem i Poznanie chyba zawsze dotyczy czegoś nowego. Niekonieczeni w skali całej To miałem na myśli. | W rzeczywistości nie PM tylko raczej coś w rodzaju Lego, czyli Oby poszedł dalej. :) A jest jakieś urządzenie działajace na zasadzie siły wyporu? To co było ostatnio pokazane (z pływakami) ma błąd w założeniach (pomijając nawet samą śluzę) :-) Zgadzam się cefinicją. Najbliżej urzadzenia o zerowym bilansie energii jest chyba zamknięty obwód w stanie nadprzewodnictwa. Ale świeżej energii nie produkuje :-) R,. zakr - 26 Gru 2006, 05:58 A jest jakieś urządzenie działajace na zasadzie siły wyporu? To co było ostatnio pokazane (z pływakami) ma błąd w założeniach (pomijając nawet samą śluzę) :-) Tak właśnie wyglądało to "PM". O ile zrozumiałem intencję autora, chodziło o to że pływaki ze styropianu są wypierane przez ciecz. Jako że są sztywno umieszczone na okręgu - ich wypieranie miałoby spowodować powstanie siły, której efektem miałby być obrót okręgu. Zgadzam się cefinicją. Najbliżej urzadzenia o zerowym bilansie energii jest chyba zamknięty obwód w stanie nadprzewodnictwa. Ale świeżej energii nie produkuje :-) Kiedyś, chyba w "Młodym Techniku" czytałem o pomysle magazynowania energii elektrycznej w olbrzymich, nadprzewodzących cewkach. :) Mnie natomiast zastanawia jedno - czy takie quasi PM nie mogłoby skonstruowane w oparciu o pozyskiwanie i przetwarzanie energii "wolnodostępnej" - np. pola mangetycznego Ziemi albo pola grawitacyjnego, itp? Rokita, Diabeł Polny - 26 Gru 2006, 13:07 | A jest jakieś urządzenie działajace na zasadzie siły wyporu? Tak właśnie wyglądało to "PM". O ile zrozumiałem intencję autora, Ale "wbicie" pływaka przez śluze, nawet gdyby nie było na tej śluzie żadnych strat, bedzie kosztować dokadnie tyle ile zanurzenie takiego pływaka od powierzchni wody. Jakoś nie mogę sie oprzeć porównaniu tych pomysłów do znakomitej książki Italo Calvino "Wicechrabia przepołowiony". | Zgadzam się cefinicją. Najbliżej urzadzenia o zerowym bilansie energii Kiedyś, chyba w "Młodym Techniku" czytałem o pomysle magazynowania Oczywiście ze możliwe jest, ale czy opłacalne? Można umieścic, na przykład, jeden koniec termopary na powierzchni Ziemi a drugi duzej głebokości (gdzie jest wyższa temperatuta) i pozyskiwać mały prad. Chociaż nie wiem, czy straty na przewodzie nie byłyby za duże. Ok 10000 takich termopar (oceniam na oko) mogłoby dać około 1 V różnicy potencjału... R. zakr - 26 Gru 2006, 13:38 Ale "wbicie" pływaka przez śluze, nawet gdyby nie było na tej śluzie żadnych strat, bedzie kosztować dokadnie tyle ile zanurzenie takiego pływaka od powierzchni wody. Jakoś nie mogę sie oprzeć porównaniu tych pomysłów do znakomitej książki Italo Calvino "Wicechrabia przepołowiony". Nie czytałem Oczywiście ze możliwe jest, ale czy opłacalne? Można umieścic, na przykład, jeden koniec termopary na powierzchni Ziemi a drugi duzej głebokości (gdzie jest wyższa temperatuta) i pozyskiwać mały prad. Chociaż nie wiem, czy straty na przewodzie nie byłyby za duże. Ok 10000 takich termopar (oceniam na oko) mogłoby dać około 1 V różnicy potencjału... Tylko czy to nadal będzie PM? :) Rokita, Diabeł Polny - 27 Gru 2006, 10:44 | Ale "wbicie" pływaka przez śluze, nawet gdyby nie było na tej śluzie | Jakoś nie mogę sie oprzeć porównaniu tych pomysłów do znakomitej książki Nie czytałem Purnonsensowny moralitet o powiazaniu dobra ze złem. Bodajże XIX wiek. A skojarzenie wzięło mi się z faktu iż projektanci PM zazwyczaj biorą pod uwagę tylko połowę procesu. Nie jest dla mnie do końca jasne dlaczego. :-) | Oczywiście ze możliwe jest, ale czy opłacalne? | Można umieścic, na przykład, jeden koniec termopary na powierzchni | Ziemi a drugi duzej głebokości (gdzie jest wyższa temperatuta) i | pozyskiwać mały prad. | Chociaż nie wiem, czy straty na przewodzie nie byłyby za duże. | Ok 10000 takich termopar (oceniam na oko) mogłoby dać około 1 V | różnicy potencjału... Tylko czy to nadal będzie PM? :) W żadnym wypadku - ale będzie to free energy jak najbardziej. Pod warunkiem, że kogoś stać na zmontowania takiego wielkiego termostosu. R. zakr - 27 Gru 2006, 11:10 Purnonsensowny moralitet o powiazaniu dobra ze złem. Bodajże XIX wiek. A skojarzenie wzięło mi się z faktu iż projektanci PM zazwyczaj biorą pod uwagę tylko połowę procesu. Nie jest dla mnie do końca jasne dlaczego. :-) Bo to taka moda - Prezydent Wałęsa powiedział że trzeba zrównać ceny w Polsce z cenami w Europie zachodniej i zrównał. Tyle że płace pozostały nada PRLowskie. :) W żadnym wypadku - ale będzie to free energy jak najbardziej. Pod warunkiem, że kogoś stać na zmontowania takiego wielkiego termostosu. No niekoniecznie termos. Z tego co pamiętam to NASA próbowała pozyskać energię, za pomocą anteny opuszczonej z orbity... Jeśli Tesla się nie mylił, to można i prościej. Rokita, Diabeł Polny - 27 Gru 2006, 11:21 | Purnonsensowny moralitet o powiazaniu dobra ze złem. Bodajże XIX wiek. Bo to taka moda - Prezydent Wałęsa powiedział że trzeba zrównać ceny w | W żadnym wypadku - ale będzie to free energy jak najbardziej. Pod No niekoniecznie termos. Z tego co pamiętam to NASA próbowała pozyskać Nic o tym nie wiem - chyba nie ma takiego drutu, który by nie trzsnął, gdyby zwisał z wysokości kilku kilometrów do Ziemi. Chyba żeby jakoś przesyłać energię poprzez mikrofale, albo co... Nie znam się specjalnie na takiej technologii. R. zakr - 27 Gru 2006, 11:27 Nic o tym nie wiem - chyba nie ma takiego drutu, który by nie trzsnął, gdyby zwisał z wysokości kilku kilometrów do Ziemi. Chyba żeby jakoś przesyłać energię poprzez mikrofale, albo co... Nie znam się specjalnie na takiej technologii. Nie pamiętam szczegułów, ale kabel nie był specjalnie długi. Mimo to coś im nie wyszło i kabel się urawał. grzech - 28 Gru 2006, 08:32 sluchaj, a to urzadzonko dziala, lub chocby sprawia pozory lub pozwala miec nadzieje, ze kiedys bedzie, czy jest to tylko czysto model pogladowy? <rs Model poglądowy, - nie wiem co masz na myśli, z tym pogladowym, ale ogólnie to chciałem zrobić urządzenie które spełnia kryteria: - miało być nieskomplikowane - oraz z możliwością zastosowania użytych elementów do przyszłych celów Wymiary zewnętrzne to 25x25cm, średnica kulek - 2cm ~~~~ Moim zamiarem było przedstawienie innego/nowego pomysłu na PM, Czy jest jakaś nadzieja na działanie..? hmmm, raczej nie :| Niestety grzech - 28 Gru 2006, 08:34 | http://www.stronagrzegorza.ovh.org/perpetuum.html Jiii co? Długo to lotto? Przydałby się jakiś opis Z tego co słyszałem ze 10 milionów będzie w kumulacji.. ;) doświadczenia to nie wiem co tu opisywać, wkłada się kulki do perpetuma, a tu.. kiszka, czyli element ruchomy znajduje sobie pozycję równowagi; no chyba że chodzi o jakieś wnioski i ewentualne przyszłe zamiary ale te jak na razie pozostają objęte statusem: /ściśle tajne/ ;) grzech - 28 Gru 2006, 08:35 | http://www.stronagrzegorza.ovh.org/perpetuum.html ten paseczek wygląda jakby dołożony w ostanim akcie desperacji :)) Wcale to nie tak miało wyglądać, być może Twoja przegladarka inaczej to interpretuje ;-P Te dwa kółka powstały do paseczka, a nie odwrotnie. W sumie w tym modelu pokładałem duże nadzieje. Zresztą nie spotkałem się wcześniej z podobnym zastosowaniem w praktyce wymuszenia innego toru kulek, jak to jest w przypadku PM2 jak i PM3. a bez niego nie działa?? No co Ty.. szampana jeszcze nie piłem.. ;) Zresztą podobnych niedziałających (bez paska) jest wiele na świecie. może to kwestia właściwego ukształtowania tych komór w których kulki się obijają ? Nie wiem, jakiś wpływ na pewno ma, ale czy decydujący to wątpie. pasek z jednej strony popycha kulki do środka a z drugiej urządzenie musi wykonac więcej pracy na ich podnoszenie. napewno urządzenie by zyskało jakby z drugiej strony coś bardziej sciągało kulki odśrodkowo paseczek nie wchodzi raczej w grę, ale może jakiś magnes ? Z założenia miały to być perpetumy 'kulkowo-grawitacyjne' dokładnie wykonane. Z magnesami nic nie próbowałem. pozdrawiam grzech - 28 Gru 2006, 08:36 Nie może działać, ale on o tym jeszcze nie wie. Kiedyś pojawił sie u mnie facet z podobnym modelem, tylko zamiast kulek "napedzany" był rtęcią. Brakowało mu rtęci, a skądś sie dowiedział że ja akurat wtedy dysponowałem sporą ilością. Godzine tłumaczyliśmy gościowi gdzie zrobił bład, ale on uparcie błagał(!) o napełnienie urządzenia rtęcią. Wstawiliśmy maszyne do odpowiedniej wanny (żeby rtęć nie uciekła, jak maszyna bedzie za mało szczelna) i wlaliśmy tam gdzie kazał jakieś pół litra rtęci. Biedak przeżył kompletne załamanie. Maszyna szybko zatrzymywała się. Zanim części były poskładane już było wiadomo, że jest duża szansa, że nie będzie 'toto' działać. Takie proste wyliczenia sił działąjących na PM, które sobie kreślił znajomy. Ja raczej w nie nie wnikałem, bo i po co? ;) Nasz obecny konstruktor nawet wstydzi się powiedzieć jak to się długo kręci. Może boi się, że ktoś mu wyjaśni dlaczego tak krótko i wtedy taki piękny wynalazek szlag trafi... Generalnie uważam, że aby spełniać swoje marzenia należy się do tego wszechstronnie (!!!!) przygotować, wtedy się uda. Czego wszystkim z okazji Świąt życzę. R. Nie wstydzi się, tylko nie ma/miał neta. Element ruchomy jest podzielony na osiem części, więc z tego wychodzi, że jeżeli samoistnie obróci się o kąt (360/8)= 45stopni to samo z siebie jako tako powinno się napędzać. Niestety tak nie jest. Element ruchomy wogóle się nie obraca. rs - 28 Gru 2006, 10:40 | sluchaj, a to urzadzonko dziala, lub chocby sprawia pozory lub pozwala miec Model poglądowy, - nie wiem co masz na myśli, z tym pogladowym, zeby sobie poogladac i wyrobic poglad na temat tego typu PM ~~~~ Urządzonko nie działa, ono się wogóle nie kręci, bardzo szybko znajduje sobie pozycje równowagi i po prostu się zatrzymuje. Pomimo tego, że starałem się wykonać je precyzyjnie niestety nie wyszło wszystko tak jak powinno. Ze względu na możliwość w przyszłości poprawy/rozbudowy PM, nie będe opisywał co zamierzam zmienić, zachowam to na razie dla siebie ;) ale powiedz mi po co? jaki jest cel konstuowania takiego urzadzenia? moim zdaniem wylacznie estetyczny. Moim zamiarem było przedstawienie innego/nowego pomysłu na PM, z jakim się do tej pory nie spotkałem. no ale jakie to PM skoro nie PM i zabierales sie do tego juz z ta wiedza. no nie kumam. <rs grzech - 28 Gru 2006, 14:46 ale powiedz mi po co? jaki jest cel konstuowania takiego urzadzenia? moim zdaniem wylacznie estetyczny. hehe.. ja wiem że na pmp trzeba się z wszystkiego tłumaczyć, ale żebym miał pisać dlaczego chcę zrobić jakiś inny model PM..? ;) Celem jest zawsze to samo: wynalezienie prostego PM I przyznaje | Moim zamiarem było przedstawienie innego/nowego pomysłu na PM, | z jakim się do tej pory nie spotkałem. no ale jakie to PM skoro nie PM i zabierales sie do tego juz z ta Swiadomość że to może nie działać przyszła w końcowym etapie, kiedy to ponad 90% roboty było wykonanej. Czy wtedy miałem to wszystko rzucić w kąt? Postanowiłem, że zrobie, sprawdze oraz opublikuje ponieważ imo jest to jakieś nowe podejście do tematu. Co do następnych to podchodzę już z większym spokojem i hobbystycznie ;) Rokita, Diabeł Polny - 28 Gru 2006, 14:50 Nie wstydzi się, tylko nie ma/miał neta. Spróbuj to rozrysować i do każdego elementu, który może się poruszać dorysyj wektorek z obliczona wartościa siły i wynik sam wyjdzie. Dla ułatwienia bilansu zrób rzut wektorków na prosta poziomą. Mikołaj okrutnie Cie bronił jako miłośnika niszowego modelarstwa. R. rs - 28 Gru 2006, 15:01 Swiadomość że to może nie działać przyszła w końcowym etapie, kiedy to ponad 90% roboty było wykonanej. Czy wtedy miałem to wszystko rzucić w kąt? Postanowiłem, że zrobie, sprawdze oraz opublikuje ponieważ imo jest to jakieś nowe podejście do tematu. Co do następnych to podchodzę już z większym spokojem i hobbystycznie ;) aaaa. no to juz jasne. dzieki za wyjasnienia. <rs Rokita, Diabeł Polny - 28 Gru 2006, 15:10 Swiadomość że to może nie działać przyszła w końcowym etapie, czy jesteś pewien, że nowe? http://www.log-in.ru/dtSection/news/default.asp?id=222 Co do następnych to podchodzę już z większym spokojem i hobbystycznie ;) słusznie R. zakr - 28 Gru 2006, 15:15 Celem jest zawsze to samo: wynalezienie prostego PM I przyznaje na początku oczywiście miało to działać. Nie ma co tego ukrywać, po prostu byłem przekonany, że to może być to PM, którego szuka ludzkość ;) Ech, grzechy młodości... ;D Swiadomość że to może nie działać przyszła w końcowym etapie, kiedy to ponad 90% roboty było wykonanej. Czy wtedy miałem to wszystko rzucić w kąt? Postanowiłem, że zrobie, sprawdze oraz opublikuje ponieważ imo jest to jakieś nowe podejście do tematu. Co do następnych to podchodzę już z większym spokojem i hobbystycznie ;) O! W końcu ktoś, kto podchodzi do tematu zdroworozsądkowo. x - 28 Gru 2006, 15:36 Mikołaj okrutnie Cie bronił jako miłośnika niszowego modelarstwa. Ciekaw jestem, czy nadal postrzyma swoją opinię. Jasne. Przeciez zrobil to hobbystycznie. Byl ciekawy jak to bedzie dzialac. Niebanalnie spedzil czas, czegos nowego sie dowiedzial, nie zrazil sie niepowodzeniami (i zapowiadajaca sie miazdzaca krytyka z Twojej strony), ma ochote bawic sie dalej. Popieram. A Ty nadal podtrzymujesz swoja opinie, ze marnuje talent? :) zdrowka, grzech - 28 Gru 2006, 16:02 | opublikuje ponieważ imo jest to jakieś nowe podejście do tematu. czy jesteś pewien, że nowe? http://www.log-in.ru/dtSection/news/default.asp?id=222 Powiem tak, pewniem na 100% nie mogę być, ale nigdzie nie widziałem zastosowania dodatkowego 'zewnętrznego' toru - przypadek PM2 i PM3 i jego fizycznego zastosowania, lub pokazania 'jak to zrobić' Pierwsze (Leonarda) jest powszechne, ale o tym wszyscy wiedzą. grzech - 28 Gru 2006, 16:16 | Mikołaj okrutnie Cie bronił jako miłośnika niszowego modelarstwa. Jasne. Przeciez zrobil to hobbystycznie. Byl ciekawy jak to bedzie Z tym talentem to nie jest tak za ciekawie, ale dziękuje. W sumie chodzą na tym świecie bardziej talentni o których, mam nadzieje kiedyś usłyszymy ;) A do krytyki Rokity się przyzwyczaiłem, taki urok paranauk ;) Lubię grupy za możliwość odpowiadania komu się pozdrawiam obu Panów :) Rokita, Diabeł Polny - 28 Gru 2006, 20:51 | Mikołaj okrutnie Cie bronił jako miłośnika niszowego modelarstwa. Jasne. Przeciez zrobil to hobbystycznie. Byl ciekawy jak to bedzie zdrowka, Oczywiście, choć nie mam mu tego za złe :-) Sam swój kiedyś zmarnowałem, więc nie wypada mi mieć to za złe innym. Kluczowe jest to, ze nie okazał się być na drugim końcu mojej alternatywy :-) R. Rokita, Diabeł Polny - 28 Gru 2006, 20:53 | strony), ma ochote bawic sie dalej. Popieram. A Ty nadal podtrzymujesz | swoja opinie, ze marnuje talent? :) Z tym talentem to nie jest tak za ciekawie, Nie Tobie to oceniać. :-) R. x - 29 Gru 2006, 08:51 Oczywiście, choć nie mam mu tego za złe :-) Sam swój kiedyś zmarnowałem, więc nie wypada mi mieć to za złe innym. Coz za skromnosc tym razem. Tez budowales PM? ;) Kluczowe jest to, ze nie okazał się być na drugim końcu mojej alternatywy :-) I to w sumie mi chodzilo: mniej agresywne zalozenia a priori. (Wiesz, ze nie wszyscy zahaczajacy o para-tematy musza byc od razu podmiotem drwin czy poblazliwych smichow.) zdrowka, Rokita, Diabeł Polny - 29 Gru 2006, 10:22 | Oczywiście, choć nie mam mu tego za złe :-) Coz za skromnosc tym razem. Tez budowales PM? ;) Nie rozśmieszaj mnie, bo mi zajady popękaja :-) To nie skromność, tylko fakt (jak sądzą niektórzy). | Kluczowe jest to, ze nie okazał się być na drugim końcu mojej I to w sumie mi chodzilo: mniej agresywne zalozenia a priori. (Wiesz, ze Ale mogą. Zawsze trzeba umieć się bronić. A gdybym uważał to co suponyjesz, to bym tu nie pisał. Dla dowartościowania siebie mam dużo lepsze miejsca gdzie indziej. R. x - 29 Gru 2006, 10:49 PS A co oprócz pobłażliwych śmichów lub diagnozy miałbyś dla spiderowców? Nic. Nie sa grozni. Wbrew temu co mogloby sie wydawac (duzo pajakady na grupie) - to nie dzialalnosc totaliztow przyczynia sie do spamowania pmp; to raczej zasluga pokpiwajacych sobie z Doktora. U niektorych drwiny z tej tematyki zdaja sie wrecz stanowic osnowe zycia newsowego; np. post Starego Dziada bez pajeczych odniesien w przyrodzie nie wystepuje. :) zdrowka, Już ktoś zrobił perpetuum..? pierwsze spotkanie... "kwasny" czajnik Rozmowy w tloku :) data, olimpiada a tu nikt nie wrozy zagadka calunu turynskiego a wasza paraNAUKOWOSC. Pytanko usuwanie ciala obcego z jamy ustnej Tesco Gdynia - spalony TIR 20-12-06 Astrologia i inne w TVP1. ale wpadka ! Sopot - Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski Jakim prawe SSR łamie prawo - Wrocław Syfiarze na osiedlach PP przy omdleniach Baza wypowiedzi z grup dyskusyjnych ; Strona Główna Linki, |