|
Strona 1 z 2 • 1, 2 Peterka Pawel - 16 Cze 2000, 03:00 TRZY NONSENSY REINKARNACYJNE ============================== 1. Nonsensowna Nirvana ------------------------------- Celem reinkarnacyjnego kolowrotu wcielen, narodzin i smierci, jest uzyskanie takiego poziomu duchowego, kiedy osobowe JA czlowieka zaniknie i roztopi sie w ogolnej papce jakiegos meta-JA, czyli jak to mowia hinduisci, w Brahmie, czyli w Bogu. To tak jakby czlowieka ktos wrzucil do kadzi z kwasem siarkowym: po pewnym czasie nie zostaloby z niego zupelnie nic! Nawet najmniejsze kosteczki i zylki rozpuscilyby sie kompletnie i z czlowieka nie pozostaloby ani sladu. Do podobnego "rozpuszczenia" sie osobowosci ma prowadzic czlowieka ciag kolejnych narodzin i smierci. W kolejnych zywotach ma czlowiek tak znienawidziec swoj byt cielesny, tak bardzo oderewac sie od niego, od spraw materii, ze zacznie tesknic za "nie istnieniem", za rozpuszczeniem sie w bogu. Mnie osobiscie takie zakonczenie rozwoju zupelnie nie odpowiada. Rezygnacja z wlasnego "ja", z poczucia pewnej odrebnosci i "siebie samego" jest dla mnie obrzydliwa. Przypomina mi to tez troche zjawisko (dosc odlegle porownanie) przymusowej kolektywizacji w ZSRR oraz zakladania PGR i spoldzielni produkcyjnych w Polsce w okresie stalinowskim. Niby tez wszystko mialo byc wspolne. Do czego to doprowadzilo, nie musze mowic. O wiele bardziej intrygujaca i ciekawsza jest koncepcja chrzescijanska, ktora zaklada, ze nawet "w niebie" czlowiek zachowa swoja osobowosc i pewnego rodzaju odrebnosc, mimo duzo scislejszego zlaczenia z Bogiem. Bog chrzescijan nie pozbawia czlowieka indywidualnosci i nie zada "rozpuszczenia sie" w Nim. Co wiecej, u chrzescijan, "Bog pragnie byc wszystkim we wszystkich", to znaczy pragnie aby kazda jednostka uzyskala status Bozy. Obecnie jestesmy juz zalazkami Bogow, "dziecmi Bozymi", a kiedys staniemy sie Synami i uzyskamy "pelnie Bostwa". Taka pelnia Bostwa w nas nie bedzie dla Boga zadnym zagrozeniem, gdyz w zadnym przypadku nie bedzie ona oznaczac jakiegos umniejszenia samego Boga. Po prostu Bog chce nas obdarowac tym, co sam posiada, tymi samymi przymiotami. W hinduizmie, odrotnie, czlowiek musi calkowicie zrezygnowac z poczucia wlasnego 'ja", z wlasnej indywidualnosci i rozpuscic sie w ogolnej masie. Taki jest cel kolowrotu narodzin i smierci. Reinkarnacja to zatem wiara "ateistyczna". Bo wlasciwie, ateistyczny punkt widzenia jest niemal identyczny. Ateisci nie wierza w istnienie "siebie" po smierci. Reinkarnacjonisci wierza ze jeszcze troche wcielen....i w koncu tez przestana istniec! Takie zakonczenie mi nie odpowiada. To zaden Happy End. To raczej tragiczny koniec. 2. Nonsens rozwoju poprzez reinkarnacje 3. Nonsens koniecznosci wielokrotnego umierania Pozdrawiam doubleOH7 - 16 Cze 2000, 03:00 TRZY NONSENSY REINKARNACYJNE tekst i nniech ci do glowy cos strzeli . Nie wiem czy to jest w biblii , ale Jezus powiedzial tak : " Tylko ten bedzie mial zycie wieczne , kto umrze i narodzi sie ponownie" , jak mi nie wierzysz to sie go spytasz w swoim czasie . Poki co to moge jeszcze raz ci zaplonkuje, bo bede cie uwazal za calkowicie niekumatego ) : Jak Bog-Stworca moze sie doskonalic bedac forma nie materialna ? Martin McKey Ltd. - 16 Cze 2000, 03:00 TRZY NONSENSY REINKARNACYJNE Ale tylko wg Peterki. Szkoda nawet sie ustosunkowywac do tych bzdur. Znowu zaczal spamowac, tym razem tematem przewodnim bedzie reinkarnacja. Kolejny nawiedzony, ktory bedzie nas przekonywal na jedyna sluszna Szanowanko Jola - 16 Cze 2000, 03:00 TRZY NONSENSY REINKARNACYJNE ============================== 1. Nonsensowna Nirvana No wlasnie tak samo piszesz (i dobrze) jak siostra Michaela. Wiec wszytko co piszesz jest prawda. pozdrawiam Bialobaltim - 16 Cze 2000, 03:00 No wlasnie tak samo piszesz (i dobrze) jak siostra Michaela. Wiec wszytko co piszesz jest prawda. O tak, Michela - Awatar Eris, jak każda Papieżyca jest nieomylna! BTW Ta to dopiero ma problemy z libido, ktoś by ją musiał naprawdę pożądnie przerżnąć pozdrawiam Jola -- Igne Natura Renovatur Integra Bialobaltim temp - 17 Cze 2000, 03:00 i nawijasz. To jest po prostu zalosne - moze zachecimy wszystkich nieukow do pisania na te grupe. Niech sie wypowie gornik o zasadach uprawy jeczmienia albo sprzedawca jaj na targu o fizyce jadrowej.... Wez ksiazki w garsc i przestan osmieszac siebie w oczach tych, ktorzy wiedza co nieco wiecej. Twoje domysly sa sluszne tylko wtedy jesli rozpatrzec braki ktore masz w tej materii. HA HA juz nie moge ze smiechu czytajac te brednie - gosciu ty nic nie kapujesz ! Twoje wypowiedzi przypominaja mi gadki dzieci na tematy doroslych - w podobny sposob mieszaja niezrozumiale dla nich fakty. Zadziwajace ... w kazdym zdaniu masz blad. Z jakich chorych zrodel czerpiesz ta niewiedze ktora bardzo kole w oczy ? Zapewne musiales byc wczesniej jakims inkwizytorem... Dlaczego narazasz wszystkich grupowiczow na czytanie tych bredni, skoro sam nie czytasz dokladnie tego co sie tobie pisze. Gosc ciebie to co pisza grupowicze to pewnie tak samo na opak czytasz ksiazki. Przypominasz tych "wielkich" filozofow 18 i 19 wieku, ktorzy identycznie mieli swiatu za zle, ze ludzie zaczynaja wierzyc w istnienie elektrycznosci i atomow. Masz identyczny tok rozumowania i dochodzenia do wnioskow. Jeszcze raz pytam skad czerpiesz ta niewiedze. Doslownie kazde twoje zdanie jest bledne ! Dokonujesz jakiejs inversji tekstow czy co ? Zadne stworzenie nie boi sie panicznie smierci jak ty - ale nikt naprawde nie musi o tym wiedziec - zachowaj to dla siebie, a nie zmieniaj sensu reinkarnacji tylko dlatego, ze ty masz pietra ! Bardzo nie ladnie... Podsumowujac na kazdy twoj nieprzemyslany post dostaniesz nastepny. Nikt nie ma zamiaru zmusic cie do wiary w reinkarnacje itd. lecz do tego, abys w koncu sobie poczytal a dopiero potem klepal bzdury. Masz wielki balagan w glowie skoro porownujesz sprawy do bibli...Czy ty wogole wiesz o tym, ze Jezus nauczal o reinkarnacji - pewnie nie skoro trzymasz sie bibli w wersji watykanskiej. Wiesz w jaki sposob i na jakiej podstawie ustalano tresc biblii na soborach itp ? Wiesz ile odlamow chrzescijan bylo na poczatku naszej ery i w jaki sposob ortodoksi doszli do wladzy ? A wiesz co sie stalo z tamtymi innymi odlamami i ich wiedza o naukach Chrystusa ? Czy wiesz kim byli medrcy ktorzy przybyli do Betlejem, a wiesz gdzie byl Chrystus przez 28 lat jego nieobecnosci na kartach watykanskiej biblii ? Itd Itd. Ile lat ze swojego zycia poswieciles na zglebianie wiedzy duchowej skoro usilujesz nauczac innych 30-40 ? cypis - 17 Cze 2000, 03:00 No wlasnie tak samo piszesz (i dobrze) jak siostra Michaela. pozdrawiam Jaka siostra??? Czy czyja siostra??? Mnie sie wydaje, ze troche za bardzo wierzysz wszystkiemu co Ci powiedza, pozdrawiam, cypis Peterka Pawel - 17 Cze 2000, 03:00 tekst i nniech ci do glowy cos strzeli . Nie wiem czy to jest w biblii , ale Jezus powiedzial tak : " Tylko ten bedzie mial zycie wieczne , kto umrze i narodzi sie ponownie" , jak mi nie wierzysz to sie go spytasz w swoim czasie . przesledz dokladnie moje slowa: JA NIGDY NIE TWIERDZILEM, NIE TWIERDZE I NIE BEDE TWIERDZIL, ZE NIE NALEZY UMRZEC I NARODZIC SIE PONOWNIE. Jesli ty masz jakies tam urojenia, ktore kaza ci ciagle i bez przerwy przypisywac mi slowa, ktorych nie wypowiadalem, to jest to juz wylacznie twoj problem. Skad ci przychodzi do glowy nieustannie przypisywac mi slowa, ktorych nie wypowiadam? Szajba ci odbija czy co? Lubisz sam ze soba deyskutowac? Poki co to moge jeszcze raz ci zaplonkuje, bo bede cie uwazal za calkowicie niekumatego ) : A czy ktos ci zabrania? Mi wystarczy dyskutowac z kumatymi. Jak Bog-Stworca moze sie doskonalic bedac forma nie materialna ? Doskonalic sie? A po co?????????? To on nie jest doskonaly? Nie trzeba tu szukac cudacznych odpowiedzi , po prostu tworzone sa swiaty materialne , bardzo skomplikowane o roznych profilach . SF. Istota reinkarnacji jest to , ze mozesz doswiadczac dowoli wszystkich rodzai uczuc , zachowan, byc kazdym i czuc sie kazdym . Doswiadczac smierci na setki sposobow: byc palonym na stosie, z poderznietym gardlem, przeszyty strzala, z powodu odpadania ciala chorego na "trad"......dziekuje bardzo za takie doswiadczenia! Osoby bardziej tolerancyjne i wyrozumiale , potrafiace wspolodczuwac maja za soba wiekszy bagaz inkarnacyjny . Cale szczescie ze ja nie mam tego bagazu! Nie twierdze , ze w jednym zyciu nie mozna zrobic tego co ktos inny robi przez 100 wcielen . Sto razy umieral? Na mily Bog, ales ty niemilosierny! najprostszym na to sposobem jest inkarnowanie . Rozumiem twoja niechec do umierania , ale to jest naprawde sporadyczny przypadek z ta planeta , malo gdzie sie umiera w takim stylu . Skoro tak, to opowiedz mi, jak to jest na innych planetach Najczesciej jest tak , ze w momencie kiedy jestes gotowy na smierc siadasz , wychodzisz z ciala i do niego nie wracasz . O jak fajnie....opowiedz jeszcze. Ok , po smierci trafiasz do nieba , tam zyjesz , majac dostep do wielkiej wiedzy i milosci boskiej i na dodatek nie umierajac . Ale niebo to nie koncowy przystanek . To ile tych przystankow jest? Ja strasznuie nie lubie dlugotrwalych podrozy! Miej litosc facet! Czy myslisz , ze Stworca ograniczal by swoja droge rozwoju ? Co to za Stworca, ktory musi sie rozwijac. To nie moj Stworca. Czyzbys mial nierozwinietego stworce? Nie dziwie sie wiec, ze i twoje myslenie jest takie samo..... Bedac w niebie nie jestes jeszcze jednoscia ze Stworca , mozesz tam pozostac jak dlugo bedziesz chcial ( az ci sie znudzi ) , az w koncu i tak podejmiesz decyzje , ze przydaloby sie znowu czegos nauczyc , albo pomoc komus itp. Byles, widziales? Czy tak wymyslasz sobie bo lubisz bajeczki? Dajmy na to taki Jezus , jest wysoko rozwinieta istota ktora ma tyle doswiadczen , ze nie musi inkarnowac w fizyczne realia , a jednak inkarnuje ! No cos takiego! Pierwsze slysze! Wiec podejscie typu : po smierci chce do raju i chce tam lezec do gory brzuchem przez cala wiecznosc - jest bardzo egoistyczne. Widze ze jestes straszny len, skoro rozpisujesz sie na temat lezenia brzuchem! Jezus moglby lezec do gory brzuchem , Oj leniu leniu.....ty ciagle to samo. Jednym slowem reinkarnacja jest narzedziem za pomoca ktorego rozwija sie Stworca . Do dupy z takich stworca, ktory dopiero musi sie rozwijac. Pozdrawiam Peterka Pawel - 17 Cze 2000, 03:00 nawijasz i nawijasz. To jest po prostu zalosne - moze zachecimy wszystkich nieukow do pisania na te grupe. Niech sie wypowie gornik o zasadach uprawy jeczmienia albo sprzedawca jaj na targu o fizyce jadrowej.... Tak sie sklada, ze bylem czlonkiem Towarzystwa Przyjazni Polsko-Indyjskiej (dlatego McKey nazywa mnie towarzyszem), czlonkiem Zarzadu Dolnoslaskiego Oddzialu TPPI. Ponad 10 lat wierzylem w reinkarnacje i prawo Karmy. Chyba polowe Bhagavad Gity umialem wowczas na pamiec. To bylo 10 straconych lat. Przy TPPI zakladalem Sekcje Parapsychologii i Psychotroniki. Zatem mam o czym pisac i mam cel w tym pisaniu. To moja wlasna przeszlosc i moje wlasne durne zauroczenie pierdolami i glupotami. Wez ksiazki w garsc i przestan osmieszac siebie w oczach tych, ktorzy wiedza co nieco wiecej. Przyszedl w koncu czas ze nieco zmadrzalem. Mysle ze na kazdego przychodzi kiedys taka pora. Opowiem ci kawal (stary bardzo): Jasiu powiedzial w szkole wierszyk: - Byla kotka, miala kotkow siedem, Siedem partyjnych, bezpartyjnych zaden" - O jaki sliczny wierszyk - powiedziala Pani. - Powiesz go, Jasiu, gdy przybedzie do naszej szkoly wizytacja. Jasiu zgodzil sie i gdy tydzien pozniej wizytowala szkole delegacja z Kuratorium i Komitetu PZPR Jasiu znow deklamowal wierszyk: - Byla kotka, miala kotkow siedem, Siedem bezpartyjnych, a partyjnych zaden. - Alez Jasiu, cos pokreciles - powiedziala Pani. - Nie pokrecilem - sprzeciwil sie Jas. - Po prostu minal tydzien, kotki przejrzaly na oczy i wypisaly sie z PZPR. Tak samo bywa z ludzmi ktorzy daja sie zaslepic jakiejs durnej wierze w Twoje domysly sa sluszne tylko wtedy jesli rozpatrzec braki ktore masz w tej materii. Cale szczescie, ze te braki w koncu uzupelnilem. HA HA juz nie moge ze smiechu czytajac te brednie - gosciu ty nic nie kapujesz ! Kiedys mowilbym podobnie. Twoje wypowiedzi przypominaja mi gadki dzieci na tematy doroslych - w podobny sposob mieszaja niezrozumiale dla nich fakty. Kiedys najmadrzejsi to byli dla mnie: Szri Ramana Maharishi Mahesz, Jiddu Krisnamurti, Curupumullage Jinaradjadesa, Szri Aurobindo, Vivekananda i inni nauczyciele jogi. Ci towarzysze nie sa juz na szczescie moimi mistrzami. A najswietsza moja ksiega byla oczywiscie Bhagavad Gita. Stek bzdur. Zadziwajace ... w kazdym zdaniu masz blad. Tak. Robilem mase bledow. I glupot. Z jakich chorych zrodel czerpiesz ta niewiedze ktora bardzo kole w oczy ? Z Bhagavad Gity i Mahabharaty. Zapewne musiales byc wczesniej jakims inkwizytorem... Bylem propagatorem wiary w reinkarnacje i twierdzilem ze karma to prawo przyczyny i skutku. Dlaczego narazasz wszystkich grupowiczow na czytanie tych bredni, Kazdy czyta, co chce czytac. Ja na przyklad nie czytam tego, czego nie lubie czytac. skoro sam nie czytasz dokladnie tego co sie tobie pisze. Wszystkie madre listy czytam bardzo uwaznie. Gosc A co on moze wiedziec o Hindusach? Byl w Indiach czy co? Skoro nie dociera do ciebie to co pisza grupowicze to pewnie tak samo na opak czytasz ksiazki. Tak, przyznaje, czytalem kiedys na opak. Na szczescie juz wyroslem z tego. Przypominasz tych "wielkich" filozofow 18 i 19 wieku, ktorzy identycznie mieli swiatu za zle, ze ludzie zaczynaja wierzyc w istnienie elektrycznosci i atomow. Jest dokladnie na odwrot. Czlowiekiem ktory uwielbia nowoczesne teorie naukowe jestem wlasnie ja. Pasjonuje sie Kosmosem, czarnymi dziurami, teoria Wielkiego Wybuchu, teoria wzglednosci. Pomyliles mnie pewnie z McKeyem, ktory chce reaktywowac na grupie paranauki sredniowieczne zacofanie. To on wlasnie z uporem maniaka twierdzi, ze teoria wzglednosci Einsteina jest nieprawdziwa, ze nie bylo Wielkiego Wybuchu, ze nie ma Czarnych Dziur (mimo ze naukowcy wykryli ich w naszej tylko galaktyce juz okolo 30). W Sredniowieczu nalezalby do ludzi upierajacych sie, ze Ziemia jest plaska i stoi w miejscu. Masz identyczny tok rozumowania i dochodzenia do wnioskow. Jeszcze raz powtarzam: pomyliles mnie z McKeyem. Jeszcze raz pytam skad czerpiesz ta niewiedze. Z Bhabavad Gity, Mahabharaty i roznych opracowan na temat jogi. Doslownie kazde twoje zdanie jest bledne ! Doslownie kazde twoje zdanie jest bledne! Dokonujesz jakiejs inversji tekstow czy co ? Mysle ze inwersji to ty dokonujesz. Ja po prostu zaczalem w koncu rozumowac logicznie. Czego i tobie zycze. Zadne stworzenie nie boi sie panicznie smierci jak ty Nawet kazde zwierze boi sie smierci. Nie chodzi o to aby smierc sie bac, czy nie bac. Ja po prostu nienawidze mysli, ze moglbym umierac wiele razy. Czy to tak trudno zrozumiec? - ale nikt naprawde nie musi o tym wiedziec - zachowaj to dla siebie, Aby inni wpadali w te same doly co ja? O, nie. Jest demokracja i kazdy ma prawo glosu. Czasy cenzury sie skonczyly. Jesli ci sie marzy powrot cenzury, masz jeszcze szansze w Korei Polnocnej. Ale pospiesz sie, bo i tam zaczyna sie odwilz..... a nie zmieniaj sensu reinkarnacji tylko dlatego, ze ty masz pietra ! To ty zmieniasz sens reinkarnacji. Ja po prostu akcentuje w niej to, co ty raczyles laskawie przemilczec. Ja akcentuje koniecznosc wielokrotnego umierania i mowie na glos, ze mi sie taki durny pomysl nie podoba! Bardzo nie ladnie... Podsumowujac na kazdy twoj nieprzemyslany post dostaniesz nastepny. Bardzo mnie to cieszy! Nikt nie ma zamiaru zmusic cie do wiary w reinkarnacje itd. lecz do tego, abys w koncu sobie poczytal a dopiero potem klepal bzdury. Juz jest po fakcie. Najpierw czytalem, dalem sie zahipnotyzowac tymi pierdolami, potem zas, po wielu latach, zmadrzalem co nieco. Masz wielki balagan w glowie skoro porownujesz sprawy do bibli... Mam prawo porownywac zarowno do Biblii jak i do Koranu. Mialem nawet przygotowane piekne porownanie do nauk koranicznych, ale to moze w innym poscie zamieszcze. Nie chcialem zbyt duzo pisac. Lepiej krotko, a logicznie. Czy ty wogole wiesz o tym, ze Jezus nauczal o reinkarnacji - pewnie nie skoro trzymasz sie bibli w wersji watykanskiej. Jezus nie nauczal o reinkarnacji. Wiesz w jaki sposob i na jakiej podstawie ustalano tresc biblii na soborach itp ? Wiem. Mam bowiem w domu WSZYSTKIE apokryfy Starego i Nowego Testamentu. Wiesz ile odlamow chrzescijan bylo na poczatku naszej ery i w jaki sposob ortodoksi doszli do wladzy ? Tak. Slowo "otodoks" uzyles tu zapewne w pejoratywnie ujemnym znaczeniu. Przez ortodoksje rozumie sie ludzi trzymajacych sie mocno pewnych zasad. Te zasady to "kanon". Mysle ze nie ma w tym nic nagannego. Nawet kazda organizacja spoleczna ma swoj statut. Czy wiesz kim byli medrcy ktorzy przybyli do Betlejem, wiesz gdzie byl Chrystus przez 28 lat jego nieobecnosci na kartach watykanskiej biblii ? Czytalem wszystkie apokryfy i mam swoje zdanie na ten temat. Itd Itd. Ile lat ze swojego zycia poswieciles na zglebianie wiedzy duchowej skoro usilujesz nauczac innych 30-40 ? Zglebianie ezoteryki (wcale to nie jest zadna wiedza duchowa) zajelo mi ponad 10 lat. Od 19 do 30 roku zycia. Potem bylem neutralny przez kolejne 10 lat. Na starosc przyszedl rozum i wrocila ochota do logicznego myslenia. Czego i tobie zycze. Pozdrawiam Mike - 17 Cze 2000, 03:00 TRZY NONSENSY REINKARNACYJNE ============================== 1. Nonsensowna Nirvana ------------------------------- Celem reinkarnacyjnego kolowrotu wcielen, narodzin i smierci, jest uzyskanie takiego poziomu duchowego, kiedy osobowe JA czlowieka zaniknie i roztopi sie w ogolnej papce jakiegos meta-JA, czyli jak to mowia hinduisci, w Brahmie, czyli w Bogu. Nie rozpuszczenie ale zjednoczenie. To tak jakby czlowieka ktos wrzucil do kadzi z kwasem siarkowym: po pewnym czasie nie zostaloby z niego zupelnie nic! Nawet najmniejsze kosteczki i zylki rozpuscilyby sie kompletnie i z czlowieka nie pozostaloby ani sladu. Do podobnego "rozpuszczenia" sie osobowosci ma prowadzic czlowieka ciag kolejnych narodzin i smierci. W kolejnych zywotach ma czlowiek tak znienawidziec swoj byt cielesny, tak bardzo oderewac sie od niego, od spraw materii, ze zacznie tesknic za "nie istnieniem", za rozpuszczeniem sie w bogu. Mnie osobiscie takie zakonczenie rozwoju zupelnie nie odpowiada. Rezygnacja z wlasnego "ja", z poczucia pewnej odrebnosci i "siebie samego" jest dla mnie obrzydliwa. Zjednoczebnie z Bogiem jest dla ciebie obrzydliwe?? No no ciekawe... Przypomina mi to tez troche zjawisko (dosc odlegle porownanie) przymusowej kolektywizacji w ZSRR oraz zakladania PGR i spoldzielni produkcyjnych w Polsce w okresie stalinowskim. Niby tez wszystko mialo byc wspolne. Do czego to doprowadzilo, nie musze mowic. O wiele bardziej intrygujaca i ciekawsza jest koncepcja chrzescijanska, ktora zaklada, ze nawet "w niebie" czlowiek zachowa swoja osobowosc i pewnego rodzaju odrebnosc, mimo duzo scislejszego zlaczenia z Bogiem. Bog chrzescijan nie pozbawia czlowieka indywidualnosci i nie zada "rozpuszczenia sie" w Nim. Co wiecej, u chrzescijan, "Bog pragnie byc wszystkim we wszystkich", to znaczy pragnie aby kazda jednostka uzyskala status Bozy. No i na tym polega równiez sens nirwany. A poza tym tobie pomieszalo sie wszystkim we wszystkich to juz trudno byc tylko indywidualnoscia. Obecnie jestesmy juz zalazkami Bogow, "dziecmi Bozymi", a kiedys staniemy sie Synami i uzyskamy "pelnie Bostwa". Taka pelnia Bostwa w nas nie bedzie dla Boga zadnym zagrozeniem, gdyz w zadnym przypadku nie bedzie ona oznaczac jakiegos umniejszenia samego Boga. Po prostu Bog chce nas obdarowac tym, co sam posiada, tymi samymi przymiotami. W hinduizmie, odrotnie, czlowiek musi calkowicie zrezygnowac z poczucia wlasnego 'ja", z wlasnej indywidualnosci i rozpuscic sie w ogolnej masie. Taki jest cel kolowrotu narodzin i smierci. Reinkarnacja to zatem wiara "ateistyczna". Bo wlasciwie, ateistyczny punkt widzenia jest niemal identyczny. Ateisci nie wierza w istnienie "siebie" po smierci. Reinkarnacjonisci wierza ze jeszcze troche wcielen....i w koncu tez przestana istniec! A teraz to wciskasz ludziom swoje dogmaty. Ja nie wierze ze przestane istniec. ciebie nie trafia to trudno. Nie bede cie na sile przekonywal. Tylko pleez dodawaj ze to co piszesz jest twoim osobistym i subiektywnym pogladem. Mike - 17 Cze 2000, 03:00 | 1. Nonsensowna Nirvana No wlasnie tak samo piszesz (i dobrze) jak siostra Michaela. No i tak to wygląda w przypadku nawiedzonych istotek. Wystarczy że ktoś zapoda coś co jest zgodne z poglądami takowej to już dla niej wszystko co on powie jest prawdą. Współczuje ci bardzo. Niejeden już się sparzył na swojej naiwnosci. Martin McKey Ltd. - 17 Cze 2000, 03:00 Tak sie sklada, ze bylem czlonkiem Towarzystwa Przyjazni Polsko-Indyjskiej (dlatego McKey nazywa mnie towarzyszem), Problem lezy w tym, ze takiego czegos nie bylo... Byles czlonkiem PZPR to bym sie mogl zgodzic... Oddzialu TPPI. Ponad 10 lat wierzylem w reinkarnacje i prawo Karmy. Fantazje... polowe Bhagavad Gity umialem wowczas na pamiec. To bylo 10 straconych lat. A Jezus siedzi i zawija je w te sreberka? Przy TPPI zakladalem Sekcje Parapsychologii i Psychotroniki. Zatem mam o czym pisac i mam cel w tym pisaniu. To moja wlasna przeszlosc i moje wlasne durne zauroczenie pierdolami i glupotami. Wyimaginowane to i owszem... A moze towarzysz z Antrovisu pochodzisz? To bym sie nie dziwil. - Nie pokrecilem - sprzeciwil sie Jas. - Po prostu minal tydzien, kotki przejrzaly na oczy i wypisaly sie z PZPR. Kiedy sie wypisales, towarzyszu? W 1992 jak upadl system? Eee... spryciarzu, zmieniles tylko forme, a tresc ta sama... reinkarnacje. Na szczescie przejrzalem w koncu na oczy. I uwierzyles w kielkujace Jezusy w lonach dziewiczych Maryj, ktore po porodzie cudownie zarastaja? Kiedys najmadrzejsi to byli dla mnie: Szri Ramana Maharishi Mahesz, Jiddu Krisnamurti, Curupumullage Jinaradjadesa, Szri Aurobindo, Vivekananda i inni nauczyciele jogi. Ci towarzysze nie sa juz na szczescie moimi mistrzami. Moimi mistrzami nigdy nie byli i co? A poza tym, znow fantazje... Jest dokladnie na odwrot. Czlowiekiem ktory uwielbia nowoczesne teorie naukowe jestem wlasnie ja. Pasjonuje sie Kosmosem, czarnymi dziurami, teoria Wielkiego Wybuchu, teoria wzglednosci. Pomyliles mnie pewnie z McKeyem, ktory chce reaktywowac na grupie paranauki sredniowieczne zacofanie. Ale to Peterka wierzy w Jezusy zmartwychwstajace z grobow, je ich cialo i pije ich krew... To on wlasnie z uporem maniaka twierdzi, ze teoria wzglednosci Einsteina jest nieprawdziwa, ze nie bylo Wielkiego Wybuchu, ze nie ma Czarnych Dziur (mimo ze naukowcy wykryli ich w naszej tylko galaktyce juz okolo 30). Ale pierdoly pociskasz. A gdzie te dziury sa? Faktycznie sa na Ziemi czarne dziury, jedna wykopalem nawet w ogrodku. Sredniowieczu nalezalby do ludzi upierajacych sie, ze Ziemia jest plaska i stoi w miejscu. Hehehehe... Jeszcze raz powtarzam: pomyliles mnie z McKeyem. Nie pomylil. Ty sie pomyliles :) Z Bhabavad Gity, Mahabharaty i roznych opracowan na temat jogi. A ja z Biblii i nauczania kosciola katolickiego. Jezus nie nauczal o reinkarnacji. A nie, bo jak ostatnio wisial u mnie na krzyzu to nauczal. Wiem. Mam bowiem w domu WSZYSTKIE apokryfy Starego i Nowego Testamentu. Co za sukces. Ja tez - ale nawet wiecej, niz wszystkie. Pozdrawiam Pawel PETERKA Szanowanko McKey Forum Nowej Cywilizacji ** Wkrotce strona Forum Nowej Cywilizacji ** http://fnclub.amuz.wroc.pl Jaroslaw Sakowski - 17 Cze 2000, 03:00 Witam, | Tak sie sklada, ze bylem czlonkiem Towarzystwa Przyjazni Polsko-Indyjskiej Problem lezy w tym, ze takiego czegos nie bylo... Zobacz na: http://wwwmain1.rzeczpospolita.pl/ I stosowny fragment bo i tak pewnie niewielu zobaczy: "W 1932 roku utworzono w Warszawie Instytut Orientalistyczny, w | Oddzialu TPPI. Ponad 10 lat wierzylem w reinkarnacje i prawo Karmy. Fantazje... Raczej swiatopoglad / wiara. Sanchon - 17 Cze 2000, 03:00 Witajcie ponownie ! Dodam swoje co nieco.... Pan Peterka dochodzi do slusznych wnioskow na temat reinkarnacji. Jednak Pewnym organizacja bardzo zalezy na tym, aby do Europy i USA nie Pozdrawiam serdzecznie ! sanchon. Martin McKey Ltd. - 17 Cze 2000, 03:00 Witam, Zobacz na: http://wwwmain1.rzeczpospolita.pl/ Pl-asc/gazeta/wydanie_980108/publicystyka/publicystyka_a_2.html Nic nie zmieni tego, ze we Wroclawiu tego nie bylo i nie ma :) Jest Misja Czaitanii jedynie... | Fantazje... Raczej swiatopoglad / wiara. Fantazje na temat, ze kiedys w to wierzyl :) A na dowod moge pokazac, ze Polska podpisala konkordat ;PPPP Jaroslaw Sakowski Szanowanko McKey Forum Nowej Cywilizacji ** Wkrotce strona Forum Nowej Cywilizacji ** http://fnclub.amuz.wroc.pl Jaroslaw Sakowski - 17 Cze 2000, 03:00 Witam, Nic nie zmieni tego, ze we Wroclawiu tego nie bylo i nie ma :) Jest Misja Czaitanii jedynie... Nie znam statutu tego Towarzystwa ale w typowych stowarzyszeniach mozna byc czlonkiem na obszarze calego kraju albo nawet poza. Zapytaj sie Pawla jak to jest dokladnie jak Ciebie to interesuje. | Fantazje... | Raczej swiatopoglad / wiara. Fantazje na temat, ze kiedys w to wierzyl :) To juz sie Pawla zapytac o to musisz. zmadrzalem. Biskup to jest funkcja w danej denominacji religijnej a nie swiatopoglad / wiara. Martin McKey Ltd. - 17 Cze 2000, 03:00 Witam, | Nic nie zmieni tego, ze we Wroclawiu tego nie bylo i nie ma :) | Jest Misja Czaitanii jedynie... Nie znam statutu tego Towarzystwa ale w typowych stowarzyszeniach mozna byc czlonkiem na obszarze calego kraju albo nawet poza. Spelniajac okreslone warunki, o czym nizej... sie Pawla jak to jest dokladnie jak Ciebie to interesuje. Nie powie prawdy. | Fantazje na temat, ze kiedys w to wierzyl :) To juz sie Pawla zapytac o to musisz. Wybadalem sprawe. | zmadrzalem. Biskup to jest funkcja w danej denominacji religijnej a nie swiatopoglad / wiara. Aby zostac biskupem, nalezy posiadac wlasciwy swiatopoglad i wiare i byc odpowiednio dobrze "zindoktrynowanym". Wiec pisze, ze kiedys bylem biskupem, nawet zesmy papieza zapraszali (itp. itd.). Ale mi przeszlo bycie biskupem, a co za tym idzie i swiatopoglad takowy Jaroslaw Sakowski Szanowanko McKey Forum Nowej Cywilizacji ** Wkrotce strona Forum Nowej Cywilizacji ** http://fnclub.amuz.wroc.pl Jaroslaw Sakowski - 17 Cze 2000, 03:00 Witam ponownie. | Witam, | Nic nie zmieni tego, ze we Wroclawiu tego nie bylo i nie ma :) | Nie znam statutu tego Towarzystwa ale w typowych stowarzyszeniach Spelniajac okreslone warunki, o czym nizej... Nizej nie podales jakie. Myslalem ze statut Towarzystwa (i zakaz przynaleznosci osob pochodzacych z Wroclawia - bo do tego sprowadza sie Twoja teza) zacytujesz. | sie Pawla jak to jest dokladnie jak Ciebie to interesuje. Nie powie prawdy. Ale argument. I chcesz zeby Ciebie traktowac powaznie w dyskusji. Nie dosc ze dyskutujemy na forum publicznym o osobie trzeciej to jeszcze co chwile przypisujesz jej jakies twierdzenia. U mnie EOT. Martin McKey Ltd. - 17 Cze 2000, 03:00 Witam ponownie. | Spelniajac okreslone warunki, o czym nizej... Nizej nie podales jakie. Myslalem ze statut Towarzystwa (i zakaz przynaleznosci osob pochodzacych z Wroclawia - bo do tego sprowadza sie Twoja teza) zacytujesz. Nie - moja sprowadza sie do tego, ze Pawel fantazjuje, piszac, ze stworzyl we Wroclawiu tow. przyjazni... itp. Niczego takiego we Wroclawiu nie bylo, bo popytalem u zrodel. Ale argument. I chcesz zeby Ciebie traktowac powaznie w dyskusji. Nie dosc ze dyskutujemy na forum publicznym o osobie trzeciej to jeszcze Nie ja zaczalem. Jaroslaw Sakowski Szanowanko McKey Forum Nowej Cywilizacji ** Wkrotce strona Forum Nowej Cywilizacji ** http://fnclub.amuz.wroc.pl Sławomir Molenda - 17 Cze 2000, 03:00 O tak, Michela - Awatar Eris, jak każda Papieżyca jest nieomylna! BTW Ta to dopiero ma problemy z libido, ktoś by ją musiał naprawdę pożądnie przerżnąć Chyba zgwałciłeś Jolę przez uszy, jeżeli to możliwe oczywiście. Pozdrawiam Sławomir Molenda - 17 Cze 2000, 03:00 TRZY NONSENSY REINKARNACYJNE ============================== 1. Nonsensowna Nirvana [...] 2. Nonsens rozwoju poprzez reinkarnacje [...] 3. Nonsens koniecznosci wielokrotnego umierania [...] -------------------------------------------------------------- Już myślałem, że chociaż zrozumiałeś, o czym pisałem na p.s.r i to, co ci tłumaczono tutaj. Niestety, znowu Ci mało szumu wobec własnej ignorancji i niezrozumienia idei reinkarnacji. To jest żałosne po prostu. demiurg {leh} - 17 Cze 2000, 03:00 wiesz co sie stalo z tamtymi innymi odlamami i ich wiedza o naukach Chrystusa ? Czy wiesz kim byli medrcy ktorzy przybyli do Betlejem, Ciekawe, napisz cos o tym blizej. BTW: co ty mozesz o tym wiedziec? a wiesz gdzie byl Chrystus przez 28 lat jego nieobecnosci na kartach watykanskiej biblii ? Hmm, wsrod essenczykow ??? Najle[piej napisz co ty wiesz na ten temat i SKAD to wiesz, a nie mnoz pytania. Itd Itd. Ile lat ze swojego zycia poswieciles na zglebianie wiedzy duchowej skoro usilujesz nauczac innych 30-40 ? A Chrystus ile ? AFAIK gora 30. Pozdrawiam, Leh. temp - 17 Cze 2000, 03:00 [......] To sa pytania do Peterki, zadalem je w celu bynajmniej nie osmieszenia A Chrystus ile ? AFAIK gora 30. Chrystus w przeciwienstwie do Ciebie, Peterki i wszystkich nas tu zgromadzonych nie byl zwyklym czlowiekiem - nie wiedziales o tym ? W przeciwienstwie do wiekszosci ludzi przesypiajacych swoje zycie, lub blakajacych sie poprzez rozne zajecia zyciowe Jezus mial z gory wylozony plan swego dzialania. Co prawda nie wykonal go w pelni choc staral sie jak mogl ! Nie oznacza to, ze trzeba byc na poziomie Chrystusa, aby mowic o reinkarnacji, lecz nalezy bardzo gleboko rozwazyc to o czym on mowil. Na pewno nie dowie sie o tym ten kto czerpie informacje o nim tylko z pism made in Watykan. Ludzie !! czytacie biblie a chodzicie do kosciola ?!?! Watykan do dzisiaj bardzo zaluje umieszczenia w swojej biblii widzen Ezechiela i przede wszystkim apokalipsy - w nedznej obronie wymyslil durne tlumaczenia ludzkosci w postaci bestii siedzacej na siedmiu wzgorzach (watykanskich) itd. itd. Watykan to najwiekszy wrog nauk chrystusowych ! Po owocach ich poznacie - powiedzial Chrystus - prosze zasmakowac owocow dzialalnosci watykanu w ostatnich 2000 latach. Pfe !!! Prosze wykazac stosowanie sie watykanu do przykazan Jezusa i jego rzekomego ojca ! Prosze zaprzeczyc, ze watykan zmienial tresc bibli i przykazan do swoich politycznych i militarnych celow. Teraz udaja niewinnych jednak to pozor - watykan jest potega ekonomiczna na swiecie - a dlaczego ? watykan przez stulecia zabieral i niszczyl wiedze duchowa i zastepowal ja wykreowanym przez siebie koglem moglem zmieniajacym sie wraz z czasami. Watykan jak kameleon potrafi dostosowac sie do wawrunkow i nowego otoczenia itd ,itd co tu pisac skoro .... eh Dlatego wlasnie zadaje takie pytania Peterce poniewaz ten cos tam zaczal porownywac do ideologii panstwa z siedmiu wzgorz. Hinduizm, islam jak i watykan maja ten sam cel. Wciagac do walki ku sobie jak najwieksze rzesze ludzi i jak najbardziej ich otumamiac. Prosze zauwazyc, ze wszystkie wojny religijne i krucjaty nigdy nie stanowily bezposredniego zagrozenia dla glow rzadzacych w danej religii - co wiecej zawsze powiekszaly ich bogactwa, a doprowadzaly do ruiny ich wyznawcow i to po obu stronach. Zaraz ktos powie - to dawne dzieje - tak - teraz nikt juz nie walczy zbrojnie poniewaz ludzie wymkneli sie troche spod kontroli tych "bestii" jednak sa inne sposoby na oglupianie i wszczynanie wewnetrznych konfliktow, ktore z powodzeniem stosuje sie dzisiaj - swiat idzie na przod i metody walki takze nie stoja w miejscu !!! Pozdrawiam, Leh. Pozdrawiam. Bialobaltim - 17 Cze 2000, 03:00 | O tak, Michela - Awatar Eris, jak każda Papieżyca jest nieomylna! | BTW Ta to dopiero ma problemy z libido, ktoś by ją musiał naprawdę pożądnie | przerżnąć Chyba zgwałciłeś Jolę przez uszy, jeżeli to możliwe oczywiście. Och, jedna z moich shiddi, nic specjalnego :-) Pozdrawiam {leh} - 18 Cze 2000, 03:00 uczynilem i nie musze sam sobie tego udowadniac. Jesli ktos pragnie abym mu to udowodnil to nie uczynie tego gdyz nie przywyklem do przepisywania ksiag ktore sa powszechnie dla kazdego dostepne. Nie bede leczyl lenia do czytania ksiazek kogos, kto wypisuje takie rzeczy ! Pozatym sadzac po tonie Twojej wypowiedzi nalezysz do grona tych ludzi, ktorzy zadaja pytania nie po to aby sie czegos dowiedziec, lecz aby znalezc dziure we wszystkim a potem osmieszyc dyskutanta. Jesli chcesz sie do mnie o cos "przyczepic" to zaczep sie o moje wypowiedzi, a nie moje pytania do kogos Dobra, nie chodzilo mi o to zeby sie czepiac, ale a) naprawde chcialem sie dowiedziec odpowiedzi na te pytania, typu kim byli medrcy, albo co robil Chrystus w mlodosci. Ale nie to nie, wezme sie do roboty i poczytam te apokryfy, jak je gdzies znajde. b) nie szukam dziury w calym, nie chce sie czepiac, a juz na pewno Powtarzam, nie pytalem zeby sie czepiac, tylko zeby sie dowiedziec. Pozdrawiam. Leh . doubleOH7 - 18 Cze 2000, 03:00 przesledz | tekst i nniech ci do glowy cos strzeli . | Nie wiem czy to jest w biblii , ale Jezus powiedzial tak : " Tylko ten | bedzie mial zycie wieczne , kto umrze i narodzi sie ponownie" , jak mi nie | wierzysz to sie go spytasz w swoim czasie . przesledz dokladnie moje slowa: JA NIGDY NIE TWIERDZILEM, NIE TWIERDZE I NIE BEDE TWIERDZIL, ZE NIE NALEZY UMRZEC I NARODZIC SIE PONOWNIE. Jesli ty masz jakies tam urojenia, ktore kaza ci ciagle i bez przerwy przypisywac mi slowa, ktorych nie wypowiadalem, to jest to juz wylacznie twoj problem. Skad ci przychodzi do glowy nieustannie przypisywac mi slowa, ktorych nie wypowiadam? Szajba ci odbija czy co? Lubisz sam ze soba deyskutowac? nonsens . | Poki co to moge jeszcze raz ci A czy ktos ci zabrania? Mi wystarczy dyskutowac z kumatymi. To slaba grupe wybrales , bo tu sami niekumaci . | Jak Bog-Stworca moze sie doskonalic bedac forma nie materialna ? Doskonalic sie? A po co?????????? To on nie jest doskonaly? Byc doskonalym , wcale nie pozbawia go mozliwosci bycia doskonalszym . Slowo doskonaly jest zle rozumiane na tej palnecie. | Nie trzeba tu szukac cudacznych odpowiedzi , po prostu tworzone sa swiaty SF. Co SF ? s-f ? Czy syf ? | Istota reinkarnacji jest to , ze mozesz doswiadczac dowoli Doswiadczac smierci na setki sposobow: byc palonym na stosie, z Masz obsesje na punkcie smierci , idz do dobrego psychiatry, psychologa, albo szarlatana . Idz , nie boj sie . | Osoby Cale szczescie ze ja nie mam tego bagazu! Nie masz, nie masz , niestety. | Nie twierdze , ze w jednym zyciu nie mozna Sto razy umieral? Na mily Bog, ales ty niemilosierny! Sto to jest bardzo malo, co powiesz na nieskonczenie wiele . Myslisz , ze Jezus zyl raz ? | najprostszym na to sposobem jest inkarnowanie . Rozumiem twoja niechec do Skoro tak, to opowiedz mi, jak to jest na innych planetach | Najczesciej jest tak , ze w momencie kiedy O jak fajnie....opowiedz jeszcze. Fajnie , teskno ci co ? Po smierci dostaniesz wiecej . | Ok , po smierci trafiasz do nieba , tam zyjesz , majac dostep do wielkiej To ile tych przystankow jest? Ja strasznuie nie lubie dlugotrwalych Przystankow jest nieskonczenie wiele HAHAHAHA | Czy myslisz , ze Stworca ograniczal by swoja droge Co to za Stworca, ktory musi sie rozwijac. To nie moj Stworca. Czyzbys mial Moj stoworca i twoj to to samo , wszak w jednym sie zgadzamy ze jest jeden . | Bedac w niebie nie jestes jeszcze jednoscia ze Stworca , mozesz Byles, widziales? Czy tak wymyslasz sobie bo lubisz bajeczki? No skad ! Oczywiscie , ze bylem i widzialem . | Dajmy na to taki Jezus , jest wysoko rozwinieta istota ktora ma No cos takiego! Pierwsze slysze! To w Jezusa , tez juz nie wierzysz ?!!? Przeciez byl , tu na ziemi ! | Wiec podejscie typu : po smierci chce do raju i Widze ze jestes straszny len, skoro rozpisujesz sie na temat lezenia A ja widze , ze slabo ci przychodzi lapanie kontekstu wypowiedzi . | Jezus moglby lezec do gory brzuchem , Oj leniu leniu.....ty ciagle to samo. Bede ci pisal jasniej. | Jednym slowem reinkarnacja jest narzedziem za pomoca ktorego rozwija sie | Stworca . Do dupy z takich stworca, ktory dopiero musi sie rozwijac. Doskonalosc Stworcy jest dla ciebie niepojeta , nie jest on jednak takim leniem i zakutym lbem jak ty i rozwija sie poza ta doskonalosc daleko , daleko ... Wojciech Rulewicz - 18 Cze 2000, 03:00 | Jednym slowem reinkarnacja jest narzedziem za pomoca ktorego rozwija sie doubleOH7 - 19 Cze 2000, 03:00 | Jednym slowem reinkarnacja jest narzedziem za pomoca ktorego rozwija sie Nie ma odpowiedniego poziomu , Stworca to twor doskonaly , nie postawil sobie zadnych ograniczen w rozwoju . Mike - 19 Cze 2000, 03:00 nawijasz | i nawijasz. To jest po prostu zalosne - moze zachecimy wszystkich nieukow do | pisania na te grupe. Niech sie wypowie gornik o zasadach uprawy jeczmienia | albo sprzedawca jaj na targu o fizyce jadrowej.... Tak sie sklada, ze bylem czlonkiem Towarzystwa Przyjazni Polsko-Indyjskiej Nie rozumiem ludzi którzy uwazaja ze przez cos tam stracili iles lat zycia. To twój problem ze nie potrafiles nic pozytywnego z tego okresu wyniesc. Natomiast jesli to prawda co piszesz to ja sie cholernie dziwie ze takie pierdoly wypisujesz na temat reinkarnacji i karmy. Twoje teksty swiadcza tylko ze co najwyzej troszke liznales temat jak to sie mówi po (lebkach) bez dokladnego poznania. Tak samo bywa z ludzmi ktorzy daja sie zaslepic jakiejs durnej wierze w Nie wiem czy przejzales na oczy natomiast nieulega watpliwosci ze przez te lata wierzyles w cos o czym nie miales zbyt wielkiego pojecia. Moze dlatego pózniej dales sobie z tym spokój. | Twoje domysly sa sluszne tylko wtedy jesli rozpatrzec braki ktore masz w Cale szczescie, ze te braki w koncu uzupelnilem. Wlasnie mozna sie zorientowac jak je uzupelniles. Przypominasz mi analfabete który cieszy sie ze oprócz literek a,b,c, poznal wreszcie d. Dalej guzik wiesz o reinkarnacji i przypuszczam ze twój poziom wiedzy o chrzescijanstwie jest zblizony. Bylem propagatorem wiary w reinkarnacje i twierdzilem ze karma to prawo A co moze takie prawo nie istnieje?? Jakbys sobie poczytal dobrze Biblie to tam tez cos bys na ten temat znalazl. Tylko ze tam nie nazywa sie to prawo karmy. Na reszte nie chce mi sie odpisywac bo to by bylo tylko powtarzanie sie. Julius - 19 Cze 2000, 03:00 | Bylem propagatorem wiary w reinkarnacje i twierdzilem ze karma to prawo | przyczyny i skutku. A co moze takie prawo nie istnieje?? Jakbys sobie poczytal dobrze Biblie Gdzie w Biblii mozna znalezc cos na ten temat ? Bylbym wdzieczny za w miare szczegolowe informacje. Peterka Pawel - 19 Cze 2000, 03:00 Masz obsesje na punkcie smierci , idz do dobrego psychiatry, psychologa, albo szarlatana . Idz , nie boj sie . Znow przypisujesz mi TWOJE wlasne obsesje. To ty kazesz ludziom po wielekroc umierac, a nie ja! Wiec to ty masz obsesje! | Co to za Stworca, ktory musi sie rozwijac. To nie moj Stworca. Czyzbys mial | nierozwinietego stworce? Nie dziwie sie wiec, ze i twoje myslenie jest takie | samo..... Moj stoworca i twoj to to samo , wszak w jednym sie zgadzamy ze jest jeden Nieprawda! Opisywany przez ciebie stworca, to z pewnoscia nie moj Stworca! Pozdrawiam Peterka Pawel - 19 Cze 2000, 03:00 Problem lezy w tym, ze takiego czegos nie bylo... Byc moze Ciebie jeszcze nie bylo ..... TPPI we Wroclawiu bylo i dzialalo bardzo aktywnie. Nie wiem co sie potem z nim stalo. Bylem przekonany ze ono nadal istnieje. Ale skoro powiadasz, ze nie, to pewnie nie znalazlo sie juz wiecej takich naiwnych jak ja..... | Jest dokladnie na odwrot. Czlowiekiem ktory uwielbia nowoczesne teorie | naukowe jestem wlasnie ja. Pasjonuje sie Kosmosem, czarnymi dziurami, teoria | Wielkiego Wybuchu, teoria wzglednosci. Pomyliles mnie pewnie z McKeyem, | ktory chce reaktywowac na grupie paranauki sredniowieczne zacofanie. | To on | wlasnie z uporem maniaka twierdzi, ze teoria wzglednosci Einsteina jest | nieprawdziwa, ze nie bylo Wielkiego Wybuchu, ze nie ma Czarnych Dziur (mimo | ze naukowcy wykryli ich w naszej tylko galaktyce juz okolo 30). Ale pierdoly pociskasz. A gdzie te dziury sa? Faktycznie sa na Ziemi A nie mowilem?????? Szanowanko McKey Pozdrawiam Pawel PETERKA Peterka Pawel - 19 Cze 2000, 03:00 Nie - moja sprowadza sie do tego, ze Pawel fantazjuje, piszac, ze stworzyl we Wroclawiu tow. przyjazni... itp. To znowu twoj przekret. Jakze typowy dla ciebie. Ja nigdy nie twierdzilem, ze TWORZYLEM we Wroclawiu Oddzial TPPI. Kiedy do niego przystapilem, ono juz istnialo. Niczego takiego we Wroclawiu nie bylo, bo popytalem u zrodel. Wcale nie pytales. To kolejny twoj przekret. Szanowanko McKey Pozdrawiam Pawel PETERKA Peterka Pawel - 19 Cze 2000, 03:00 Nie rozumiem ludzi którzy uwazaja ze przez cos tam stracili iles lat zycia. Kiedy bedziesz starszy, zrozumiesz co to znaczy. To twój problem ze nie potrafiles nic pozytywnego z tego okresu wyniesc. I ty rowniez nic pozytecznego z tego nie wyniesiesz. Natomiast jesli to prawda co piszesz to ja sie cholernie dziwie ze takie pierdoly wypisujesz na temat reinkarnacji i karmy. Kiedy czlowiek przejrzy na oczy, widzi w koncu jaka jest prawda. | Bylem propagatorem wiary w reinkarnacje i twierdzilem ze karma to prawo | przyczyny i skutku. A co moze takie prawo nie istnieje?? Pewnie ze nie. Prawo przyczyny i skutku dotyczy zjawiskm fizycznych, wiata materialnego i to na dodatek wielkoskalowego. W fizyce kwantowej (subtelne formy materii) ono rowniez przestaje obowiazywac. Jakbys sobie poczytal dobrze Biblie to tam tez cos bys na ten temat znalazl. Tylko ze tam nie nazywa sie to prawo karmy. Bardzo prosze, poucz mnie na ten temat. Pozdrawiam Peterka Pawel - 19 Cze 2000, 03:00 | Celem reinkarnacyjnego kolowrotu wcielen, narodzin i smierci, jest uzyskanie | takiego poziomu duchowego, kiedy osobowe JA czlowieka zaniknie i roztopi sie | w ogolnej papce jakiegos meta-JA, czyli jak to mowia hinduisci, w Brahmie, | czyli w Bogu. Nie rozpuszczenie ale zjednoczenie. Zjednoczenie w nicosci? W pustce? Zjednoczebnie z Bogiem jest dla ciebie obrzydliwe?? No no ciekawe... Takie, jak w hinduizmie, jest dla mnie nie do strawienia. Bo calkowicie pozbawia poczycia "ja". No i na tym polega równiez sens nirwany. A poza tym tobie pomieszalo sie wszystkim we wszystkich to juz trudno byc tylko indywidualnoscia. Calkowita rezygnacja z wlasnego "ja" na wylaczna korzysc jakies "wspolnoty-ja" to forma komunizmu. Mnie to nie odpowiada. Mi odpowiada forma "wpspolparacy" opartej na wzajemnej milosci i poszanowaniu roznych osobowych "ja". A teraz to wciskasz ludziom swoje dogmaty. Ja nie wierze ze przestane istniec. PGR to tez wspolnota ziemi. Taka meta wspolnota. Daj se spokoj facet z tymi komunistycznymi mrzonkami. Pozdrawiam Peterka Pawel - 19 Cze 2000, 03:00 Pan Peterka dochodzi do slusznych wnioskow na temat reinkarnacji. Jednak reinkarnacji tylko tej z wydania egipsko-indyjskiego (hinduistycznego). Nikt dzisiaj o zdrowych zmyslach nie przyznawal by sie do wiary w reinkarnacje, gdyby tylko i wylacznie czerpal swe informacje ze wspomnianych kultur. Egipt i Indie to antyrelkamy reinkarnacji - przynosza jej hanbe. A dlatego, ze wiekszosc DZISIEJSZYCH zrodel pochodzi wlasnie z Indii to mamy wlasnie takie poglady o ktorych pan Peterka wlasnie pisze. OK. Zaczynasz ciekawie. Faktem jest ze jako milosnik Indii i czlonek TPPI czerpalem swoja edukacje w zakresie prawa karmy i reinkarnacji ze swietych ksiag hinduzimu, glownie z Bhagavad Gity. Ciesze sie, ze pokazesz mi inne zrodla. Wiedza o zyciu pozagrobowym poszla na pierwszy ogien "znieksztalcania" i "zapominania" juz tysiace lat temu. Prosze wziasc pod uwage, ze tylko w naszych czasach umiera sie z bolem i krzywizna na twarzy - tak trudno jest czlowiekowi przekroczyc brame innych wymiarow, w ktore to nigdy nie wierzyl i nie interesowal sie nimi, ze w momencie smierci powstaje potezny ... "zgrzyt". Podczas smierci czlowiek czujac ze umiera panicznie boi sie ze zaraz sie unicestwi do tego stopnia, ze jego wychodzacy juz duch zostaje odrzuca go. A skad ty czerpiesz te swoja wiedze (wiare)????? Tym samym w momencie smierci czlowiek balansuje pomiedzy nazwijmy to wymiarami co naprawde jest bardzo nieprzyjemne i jest niczym w porownaniu do bolo i cierpien jakie mozna teoretycznie odczowac podczas zgonu i chwil go poprzedzajacych. Skad ty to wszystko wiesz? domysly poparte pewna dosc nieprecyzyjna obserwacja - to jakies 80% ludzi czyta ta grupe i tylko sie przyglada - ciekawe dlaczego nicz nie pisza - oczywiscie :)) ? Tez tak mysle, aczkolwiek sadze ze przesadziles z ta statystyka. Liczbe ludzi wierzacych w reinkarnacje oceniam na jakies 33% !!!!! Pozdrawiam serdzecznie ! sanchon. Pozdrawiam Pawel PETERKA Peterka Pawel - 19 Cze 2000, 03:00 co ci tłumaczono tutaj. Niestety, znowu Ci mało szumu wobec własnej ignorancji i niezrozumienia idei reinkarnacji. To jest żałosne po prostu. Skoro jestem tak wielkim ignorantem, to oswiec mnie o Dostojny Medrcze! demiurg Pozdrawiam Pawel PETERKA doubleOH7 - 19 Cze 2000, 03:00 | Masz obsesje na punkcie smierci , idz do dobrego psychiatry, psychologa, | albo szarlatana . | Idz , nie boj sie . Znow przypisujesz mi TWOJE wlasne obsesje. To ty kazesz ludziom po Sorry zle sie wyrazilem , ty masz leki , nie obsesje , to rownie powazne co obsesja , musisz sie poddac leczeniu , z uplywem lat moze byc coraz gorzej ! | Co to za Stworca, ktory musi sie rozwijac. To nie moj Stworca. Czyzbys | Moj stoworca i twoj to to samo , wszak w jednym sie zgadzamy ze jest Nieprawda! Opisywany przez ciebie stworca, to z pewnoscia nie moj Stworca! Czyli jak ? jest ich wiecej niz jeden ? Hmm, wiekszosc religii trobi o tym ze jest jeden , ba, one nawet sie z soba zgadzaja ze to jeden i ten sam , antyreligijny jestes ? Moze do sekty jakies nalezysz ? Zaczynam sie martwic o ciebie . Martin McKey Ltd. - 19 Cze 2000, 03:00 Byc moze Ciebie jeszcze nie bylo ..... TPPI we Wroclawiu bylo i dzialalo bardzo aktywnie. Dziwne... | nieprawdziwa, ze nie bylo Wielkiego Wybuchu, ze nie ma Czarnych Dziur (mimo | ze naukowcy wykryli ich w naszej tylko galaktyce juz okolo 30). | Ale pierdoly pociskasz. A gdzie te dziury sa? Faktycznie sa na Ziemi | czarne dziury, jedna wykopalem nawet w ogrodku. A nie mowilem?????? Dziwne... Pozdrawiam Pawel PETERKA Szanowanko -=+McKey+=- Forum Nowej Cywilizacji ** Wkrotce strona Forum Nowej Cywilizacji ** http://fnclub.amuz.wroc.pl Martin McKey Ltd. - 19 Cze 2000, 03:00 To znowu twoj przekret. Jakze typowy dla ciebie. Juz w szafie nie mieszcza mi sie epitety, ktorymi mnie obdarzasz... | Niczego takiego we Wroclawiu nie bylo, bo popytalem u zrodel. Wcale nie pytales. To kolejny twoj przekret. Juz w szafie nie mieszcza mi sie epitety, ktorymi mnie obdarzasz... Pozdrawiam Pawel PETERKA Szanowanko -=+McKey+=- Forum Nowej Cywilizacji ** Wkrotce strona Forum Nowej Cywilizacji ** http://fnclub.amuz.wroc.pl Peterka Pawel - 19 Cze 2000, 03:00 | Znow przypisujesz mi TWOJE wlasne obsesje. To ty kazesz ludziom po wielekroc | umierac, a nie ja! Wiec to ty masz obsesje! Sorry zle sie wyrazilem , ty masz leki , nie obsesje , to rownie powazne Po prostu nie jestem masochista. Wielokrotne umieranie wcale mi sie nie usmiecha. Uwazasz, ze jesli ktos nie jest masochista, to to jest nienormalne? | Nieprawda! Opisywany przez ciebie stworca, to z pewnoscia nie moj Stworca! Czyli jak ? jest ich wiecej niz jeden ? To juz nie moj problem, lecz twoj! Ja tylko powiedzialem, ze opisywany przez ciebie stworca, to z pewnoscia nie moj Stworca. Hmm, wiekszosc religii trobi o tym ze jest jeden , ba, one nawet sie z soba zgadzaja ze to jeden i ten sam , antyreligijny jestes ? Przeczytaj powyzej. Pozdrawiam doubleOH7 - 19 Cze 2000, 03:00 | Znow przypisujesz mi TWOJE wlasne obsesje. To ty kazesz ludziom po | wielekroc | umierac, a nie ja! Wiec to ty masz obsesje! | Sorry zle sie wyrazilem , ty masz leki , nie obsesje , to rownie powazne Po prostu nie jestem masochista. Wielokrotne umieranie wcale mi sie nie W takim razie jestes fatalista, wmawiasz sobie ze smierc to bole i meczarnie , podczas kiedy dla mnie i wielu ludzi smierc to ukojenie bolu zycia w tych realiach . | Nieprawda! Opisywany przez ciebie stworca, to z pewnoscia nie moj | Czyli jak ? jest ich wiecej niz jeden ? To juz nie moj problem, lecz twoj! Ja tylko powiedzialem, ze opisywany A ja twierdze , ze to jeden i ten sam, jak nie patrzec ty uwazasz ze jest ich kilku .
Strona 1 z 2 • 1, 2 Pokrewne wątki
Microsoft w 3city? BoLo napisał książkę... :> Grupy ratownicze PCK Modlitwa w intencji liczb... Perpetuum domowej roboty Drobne podsumownaie sezonu rowerowego nasi w Iraku Poznam dziewczynę/kobietę Wszyscy jesteśmy zmanipulowani... Rowerzyści z Gdyni i okolic w piątek masa krytyczna Wypadek Karetki we Wroclawiu Ponownie Rafineria Gdansk Whitney H. - porazka ChWDP J. TELAK grabarzem WOPR u Baza wypowiedzi z grup dyskusyjnych ; Strona Główna Linki, |