J. TELAK grabarzem WOPR u

Oglądasz wersję archiwalną tematu "J. TELAK grabarzem WOPR u" z forum pl.misc.ratownictwo



Strona 1 z 21, 2


pawelo719 - 29 Kwi 2002, 19:20
Po zniszczeniu struktury organizacyjnej WOPR u obecny prezes wziął sie za
niszczenie swojej macierzystej organizacji ( niestety nie chodzi o Policję )
Warszawskiego WOPR.Oto nasza odpowiedz na te działania:

Warszawa, kwiecień 2002 r.

List otwarty ratowników Warszawskiego WOPR
do społeczności ratowników w kraju

Szanowni koledzy!

Zarząd Warszawskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przyjmując do

Warszawy nowej organizacji pod nazwą "Środowiskowe Warszawskie WOPR" informuje
o tym fakcie wszystkich ratowników. Wiadomość ta została upubliczniona na
zebraniu Prezydium Zarządu WOPR Woj. Mazowieckiego. Wywołała wielkie zdziwienie
i zaskoczenie uczestników głównie dlatego, że cieszy się ona już pełnym i
gorącym poparciem Pana Prezesa Zarządu Głównego WOPR Jerzego Telaka. Zapewnił o
tym Pan Andrzej Markiewicz ("wiceprezes nowej organizacji") odczytując
dodatkowo jako okrasę, pismo Prezesa ZG WOPR z gratulacjami i życzeniami
skierowane do "Pana prezesa" Kazimierza Szlasy, który niedawno pod naciskiem
zarządu Warszawskiego WOPR, domagającego się od wiceprezesa Szlasy aktywnego
działania w zarządzie i na odcinku szkolenia, zrezygnował z tej funkcji z
powodu "braku czasu". Warto tu napomknąć, że w okresie "sprawowania" przez dwa
lata funkcji wiceprezesa Warszawskiego WOPR ds. szkolenia "kolega" Szlasa nie
raczył zorganizować żadnego zebrania swojej komisji szkolenia, ponadto zaledwie
kila razy "zaszczycił" swoją bierną obecnością audytorium Warszawskiego WOPR.
Nie mamy właściwie jasności i rozeznania czy instr. Szlasa zrezygnował
definitywnie z pracy w zarządzie i członkostwa w Warszawskim WOPR, czy tylko z
funkcji wiceprezesa. Byłoby wskazane jasne zdeklarowanie się go w tej sprawie.
Warto tu też przypomnieć, że przed ponad dwoma laty w/w walczył o stołek
prezesa zarządu i miał nawet spore poparcie swojego elektoratu.
Zarząd Warszawskiego WOPR również wyraża swoje zdziwienie i zaskoczenie
argumentacją, jaką przedstawił w dyskusji Pan Andrzej Markiewicz- jeden z
założycieli "nowego WOPRu" że Środowiskowe Warszawskie WOPR powstało w wyniku
"niezadowolenia z dotychczasowej działalności zarządu Warszawskiego WOPR".
Budzi to naszą odrazę i wywołuje kategoryczny sprzeciw. Przedstawione
twierdzenie, jest nieuzasadnione i godzi w dobre imię całego Wodnego
Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Byłoby wskazane podanie konkretów, które
wywołały taką reakcję.
Niezadowolenie niektórych głównych założycieli nowej, konkurencyjnej
organizacji wynikło przede wszystkim ze zdyscyplinowania spraw finansowych w
Warszawskim WOPR oraz stawiania wysokich wymagań etycznych i moralnych w
stosunku do członków WOPR, a szczególnie do członków zarządu. Postawienie
sprawy "niezadowolenia" nie może dziwić, gdyż wśród ścisłego kierownictwa
"prezydium" Środowiskowego Warszawskiego WOPR oprócz Pana Andrzeja Jaworskiego,
Pana Krzysztofa Karosa, Pani Joanny Gedych i Pana Witolda Maciocha wszyscy
pozostali byli we władzach Warszawskiego WOPR wykazując się naruszaniem lub
tolerowaniem naruszania norm społecznych, etyki i nawet w jednym przypadku
malwersacją. Naruszono zasady nadawania uprawnień, potwierdzanie stopni
ratowniczych niezgodnie z zasadami przyjętymi w organizacji WOPR (Kazimierz
Szlasa i Andrzej Markiewicz), prowadzono prywatne kursy motorowodne (Paweł
Wagner) spoza WOPR na sprzęcie i w pomieszczeniach WOPR nie rozliczając się z
biurem WOPR. Absolutnym skandalem było "spreparowanie" i przedstawienie
fałszywej faktury (Marek Chadaj), a dalej wyłudzenie za poręczeniem swoich
"kolegów z prezydium" kwoty 3.600,-zł. z kasy Warszawskiego WOPR. Dzięki
szybkiej interwencji ówczesnego wiceprezesa Zarządu WOPR Woj. Mazowieckiego
Pana Andrzeja Włodarczyka i konfrontacji z Wyższą Szkołą Morską w Gdyni udało
się wykryć przestępstwo i częściowo odzyskać zawłaszczone pieniądze. Sprawa, a
bardziej afera kryminalno - skarbowa dotycząca instruktora WOPR Pana Marka
Chadaja stała się na tyle bulwersująca i godząca w dobre imię WOPR i Wyższej
Szkoły Morskiej w Gdyni, że zarząd podjął decyzję zwołania Nadzwyczajnego
Walnego Zebrania Warszawskiego WOPR, którego również kluczowym punktem miała
być sprawa Pana Andrzeja Markiewicza. Dwa tygodnie przed terminem
nadzwyczajnego Walnego Zebrania obaj "Panowie" stchórzyli składając rezygnację
z członkostwa w Warszawskim WOPR przenosząc się do organizacji w Legionowie
(gdzie o dziwo zostali bez zastrzeżeń przyjęci!) całkowicie nadzorowanej. jak
wiemy przez Prezesa ZG WOPR.
Obrady Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Warszawskiego WOPR nie objęły sprawy
dot. Pana Andrzeja Markiewicza uznając, że złożenie rezygnacji z członkostwa
czyni jego sprawę bezprzedmiotową. Inaczej jednak Walne Zebranie potraktowało
sprawę instruktora WOPR Pana Marka Chadaja, który pełniąc zaszczytną funkcję
Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Warszawskiego WOPR!!! ewidentnie naruszył
prawo /kradzież/ oraz zataił odbywanie wyroku sądowego w zawieszeniu za
pospolite przestępstwa, które zgodnie ze Statutem Warszawskiego WOPR
kwalifikowały go do wykluczenia z organizacji za hańbę jaką jej przyniósł. Nie
należy zapominać o oficjalnej skardze do wszystkich szczebli zarządów WOPR i
dyrekcji Pałacu Młodzieży na instr. Chadaja matki, której córka - uczestniczka
kursu ratowników w Pieczarkach i trzy jej koleżanki poskarżyła się matce, że
była molestowana seksualnie przez instruktora prowadzącego ten kurs, właśnie
Marka Chadaja! Zdanie egzaminu na kursie ratowników uzależniał on od.........
Wszystkie "oblane na egzaminie" kursantki po powrocie do Warszawy zdały ten
egzamin bez kłopotu przed inną komisją.
Nadzwyczajne Walne Zebranie Warszawskiego WOPR podjęło w tej sprawie uchwałę, z
którą zapoznano również Członków Prezydium Zarządu Głównego WOPR na jego
posiedzeniu. Z racji wykonywania przez M. Chadaja zawodu nauczyciela pływania i
ratownictwa wodnego oraz wychowawcy młodzieży, zarząd poinformował pracodawcę i
bezpośredniego przełożonego - dyrekcję Pałacu Młodzieży w Warszawie o
występnej, parakryminalnej działalności Marka Chadaja w Warszwskim WOPR.
Dyrekcja Pałacu Młodzieży do dziś, do przedstawianych mu zarzutów nie
ustosunkowała się. Aby informacja ta była w miarę kompletna warto również
dodać, że instr. Konrad Kurek, kolejny "niezadowolony" były członek komisji
rewizyjnej Warszawskiego WOPR, a obecnie członek zarządu "środowiskowego" (z
jakiego środowiska się ten WOPR wywodzi lub jakie środowiska skupia chyba
widać) znając wszystkie kulisy działania Chadaja, ukrył je przed innymi
członkami zarządu Warszawskiego WOPR stając się tym samym współwinnym
zaistnienia całej tej afery w naszej organizacji.
Warto napomknąć tu również o racjonalnym wykorzystaniu pracy społecznej
członków zarządu - ludzi, którzy dobrowolnie się jej podjęli. Zarząd zamiast
zajmować się sprawami rozkwitu organizacji, budowania jej autorytetu
społecznego i wewnątrzorganizacyjnego, na skutek obecności elementów
działających na szkodę WOPR zmuszony był do publicznego prania brudów i
zwalczania wewnętrznego sabotażu, reżyserowanego przez obecnych członków
"nowego prezydium WOPR Środowiskowego". Obecnie ta nabrzmiała sytuacja wywołuje
kolejne niezdrowe reakcje niektórych członków zarządów wyższych szczebli i
rozpowszechnianie informacji, że "Warszawa rozrabia". To, że zostaliśmy
zmuszeni do reakcji obronnej na forum całego WOPRu jest tylko skutkiem.
Patologiczna jest przyczyna. Jako doświadczeni WOPRowcy czujemy się w obowiązku
zawsze dbać i bronić dobrego imienia i czystości w naszej organizacji i nie
dopuszczać do niej elementów o wątpliwym poziomie moralnym.

Telaka w sprawie powołania nowej konkurencyjnej(?) organizacji na terenie
Warszawy, gratulujemy "trafnego" wyboru i dobrego samopoczucia wynikającego z
podjęcia owocnej już współpracy z głównymi inicjatorami - organizatorami
Środowiskowego Warszawskiego WOPR jakimi są Pan Marek Chadaj, Pan Andrzej
Markiewicz. i Pan Kazimierz Szlasa. etc. Zdumiewa nas tolerancja i przymykanie
oczu Pana Prezesa na udowodnione złodziejstwo, niezdrowe koleżeństwo i
dokonanie niezrozumiałego wyboru między współpracą z legalną statutową
organizacją Warszawskiego WOPR i jego uczciwymi członkami, a groźnym
"nowotworem", który przez swój patologicznie nadaktywny zarząd zagraża
normalnemu funkcjonowaniu naszej organizacji. Jesteśmy przekonani, że sprawy
integracji środowiska WOPR-owskiego nie tylko w Warszawie idą w złym kierunku
poprzez  niezrozumiałą i rozbijacką politykę Prezesa ZG WOPR. Wyrażamy również
obawę, że nowopowstała na niezdrowych zasadach konkurencyjna jednostka dla
Warszawskiego WOPR może być przykrywką do robienia nielegalnych interesów
jakich nie udało się w przeszłości prowadzić przodującym i sztandarowym
działaczom nowej organizacji. Z niepokojem i w napięciu oczekujemy na nowe
skandale. Alarmujemy ratowników Warszawskiego WOPR, że "zarząd nowego WOPRu"
już prowadzi akcję kaperowania naszych ratowników w swoje szeregi!!!
 Dokumenty dot. wymienionych wyżej problemów są do wglądu, w Biurze
Warszawskiego WOPR wyłącznie dla osób zainteresowanych z odpowiednim
uzasadnieniem.

Członkowie Prezydium ZG WOPR,
Komisja Rewizyjna ZG WOPR
Sąd Honorowy WOPR,
Zarząd WOPR Woj. Mazowieckiego,
Komisja Dyscyplinarna WOPR Woj. Mazowieckiego,
Komisja Wydawnicza WOPR
Pan Prezes Honorowy WOPR Wojciech Płóciennik,
Pan Prezes Honorowy WOPR Woj. Mazowieckiego Henryk ...

więcej »




Robert - 30 Kwi 2002, 15:14
Grtuluję tak otwartego i zdecydowanego postawienia sprawy
Widzę, że wszędzie kombinatorów nie brakuje. Z całym poważaniem ,
ale opowiadam się za zostawieniem konkurencji samej sobie niech ratują swoją
opinie.
Mimo to dobrze, że taka informacja trafia na forum opini publicznej
Jedna ksugeruję to, że WOPR musi się z tym pogodzić , że rozpad będzie
postepował bo ćzsy monopolu przeszłu już do histori
pozdr
Robert Polak
TZTiRT


marek b - 1 Maj 2002, 11:54
Witam.

Wydawało mi się, że grupa ta jest poświęcona ratownictwu... Oczywiśce zależy
to od tego, co wszyscy rozumiemy pod pojęciem ratownictwa, dla mnie to
odnosi się do ratownania ludzi. Czytając posty na tej grupie spotykam się z
różnymi stanowiskami wielu osób które piszą o nowych metodach ratowania
ludzi i temu, jak sądzę powinna być poświęcona dyskusja na tym forum.

Nie wiem, jak przedstawia się sytuacja w warszawskim WOPR i przyznam
szczerze, że mało mnie to w tej chwili interesuje! Nie będę się wypowiadał
na temat postawionych tam zarzutów tym bardziej, że jest tam bardzo wiele
nazwisk.

Uważam jednak, że poziom wypowiedzi, jakie zawierał post otwierający ten
wątek pozostawia bardzo do życzenia. To forum o ratowaniu ludzi. Panowie
piszecie, że jesteście doświadczonymi ratownikami WOPR - więc może z łaski
swojej zajmiecie się tym, na czym jak sami twierdzicie dobrze się znacie,
moze będziecie wyjaśniać młodym adeptom ratownicta w tym kraju różne niuanse
ratownictwa, zbliża się przecież sezon letni, może spopularyzujecie swoją
wiedzę, bo ja mam wrażenie, że was również interesuje tylko polityka.

Jeżeli wśród członków WOPR doszło do takich nadużyć, jakie zostały opisane
to jest odpowiednia procedura, można siię zgłosić z zawiadomieniem do
odpowiedniej prokuratury!! I to jest nawet obowiązek, nie wolno zatajać
przestępstwa! Ale nie wolno obsypywac nikogo po nazwisku na publicznym
dorum, po prostu nie można.

A więc panowie (choć tak czasem bardzo ciśnie się na usta słowo: dzieci)
weźcie się do roboty i to porządnie, zajmijcie się szkoleniem ludzi i
dbaniem o ich umiejętności z zakresu ratownictwa, pomagajcie młodym
ratownikom, bo po to do licha jesteście! Jak nie macie co robić, to ruszcie
za przeproszeniem swoje ciała i idźcie na plażę, tam się możecie przydać już
niedługo - i przy okazji sami sprawdzicie co sami potraficie. A polityką się
nie zajmujcie, bo się już nie powiem co chce w związku z tym.

Dla wyjaśnienia, nie jestem wopr'owcem.... jestem z innej organizacji
ratowników. I właśnie podkreślam słowo - RATOWNIKÓW, a nie polityków.
Przestępstwa zostawcie prokuraturze, może dziennikarze też coś wywęszą, ale
sami zajmijcie się tym, co ślubowaliście!

Pozdrawiam
Marek B



pawelo719 - 6 Maj 2002, 10:30
Szanowny Kolego
Słowa Twoje to jakby echo słów które wiele razy już słyszałem: wy się weźcie za
robotę a politykę to nam zostawcie !
Kolego, ja z pracą szkoleniową i ratowniczą mam wiele do czynienia i od samego
początku robię to zupełnie społecznie. Mam z uwagi na wyszkolenie , posiadane
uprawnienia i staż mam prawo i obowiązek do krytyki osób które niszczą
organizację którą nie oni budowali. Zarządzanie WOPRem właśnie w ostanim roku
coraz silniej kojaży się z polityką. Kłamstwo, krętactwo, brak słowa i honoru
to właśnie przykład płynący z góry dla młodych ratowników. Widząc jak ta
organizacja jest niszczona od wewnątrz i z zewnątrz pozwalam sobie
rozpowszechnic głos zaangażowanych ratowników i instruktorów środowiska
warszawskiego.

Wydawało mi się, że grupa ta jest poświęcona ratownictwu... Oczywiśce zależy
to od tego, co wszyscy rozumiemy pod pojęciem ratownictwa, dla mnie to
odnosi się do ratownania ludzi. Czytając posty na tej grupie spotykam się z
różnymi stanowiskami wielu osób które piszą o nowych metodach ratowania
ludzi i temu, jak sądzę powinna być poświęcona dyskusja na tym forum.

Nie wiem, jak przedstawia się sytuacja w warszawskim WOPR i przyznam
szczerze, że mało mnie to w tej chwili interesuje! Nie będę się wypowiadał
na temat postawionych tam zarzutów tym bardziej, że jest tam bardzo wiele
nazwisk.

Uważam jednak, że poziom wypowiedzi, jakie zawierał post otwierający ten
wątek pozostawia bardzo do życzenia. To forum o ratowaniu ludzi. Panowie
piszecie, że jesteście doświadczonymi ratownikami WOPR - więc może z łaski
swojej zajmiecie się tym, na czym jak sami twierdzicie dobrze się znacie,
moze będziecie wyjaśniać młodym adeptom ratownicta w tym kraju różne niuanse
ratownictwa, zbliża się przecież sezon letni, może spopularyzujecie swoją
wiedzę, bo ja mam wrażenie, że was również interesuje tylko polityka.

Jeżeli wśród członków WOPR doszło do takich nadużyć, jakie zostały opisane
to jest odpowiednia procedura, można siię zgłosić z zawiadomieniem do
odpowiedniej prokuratury!! I to jest nawet obowiązek, nie wolno zatajać
przestępstwa! Ale nie wolno obsypywac nikogo po nazwisku na publicznym
dorum, po prostu nie można.

A więc panowie (choć tak czasem bardzo ciśnie się na usta słowo: dzieci)
weźcie się do roboty i to porządnie, zajmijcie się szkoleniem ludzi i
dbaniem o ich umiejętności z zakresu ratownictwa, pomagajcie młodym
ratownikom, bo po to do licha jesteście! Jak nie macie co robić, to ruszcie
za przeproszeniem swoje ciała i idźcie na plażę, tam się możecie przydać już
niedługo - i przy okazji sami sprawdzicie co sami potraficie. A polityką się
nie zajmujcie, bo się już nie powiem co chce w związku z tym.

Dla wyjaśnienia, nie jestem wopr'owcem.... jestem z innej organizacji
ratowników. I właśnie podkreślam słowo - RATOWNIKÓW, a nie polityków.
Przestępstwa zostawcie prokuraturze, może dziennikarze też coś wywęszą, ale
sami zajmijcie się tym, co ślubowaliście!

Pozdrawiam
Marek B



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




Grześ - 6 Maj 2002, 11:59
A ja uwazam, ze bardzo dobrze, ze zamieszczono TU taka informacje.
W koncu na tej grupie tez jest wielu ratownikow wodnych. Co do dziennikarzy
i prokuratorow - nie wiem ;)
Osobiscie jestem tym bardzie zbulwersowany, ze poznalem osobiscie kilku z
w/w ludzi, ktorym zarzuca sie takie rzeczy :( Budzi to tylko moja odraze do
nich...
Swoja droga, jako ratownik WOPR, chcialbym dodac, ze troche szkoda, ze
pierwszy post zawieral tyle nazwisk, a przynajmniej spis wszystkich
wystepkow. Tu uwazam, podobnie jak Kolega Marek B., ze od tego jest
prokurator, Sad Honorowy i Komisje Rewizyjne. Mam jednak nadzieje, ze skoro
padly te wszystkie nazwiska i informacje - to ich Autor ma naprawde niezbite
dowody. Szkoda tylko, ze ow Autor nie raczyl sie podpisac - chocby
nickiem...

Pozdrawiam serdecznie z 3miasta,
Grześ



Grześ - 6 Maj 2002, 12:31
Wydawało mi się, że grupa ta jest poświęcona ratownictwu... (...)
Nie wiem, jak przedstawia się sytuacja w warszawskim WOPR i przyznam
szczerze, że mało mnie to w tej chwili interesuje!



Nic prostrzego - jak po przeczytaniu kilku pierwszych zdan - zamknac watek i
nie czytac dalej, nie mowiac o odpisywaniu :-

Uważam jednak, że poziom wypowiedzi, jakie zawierał post otwierający ten
wątek pozostawia bardzo do życzenia.



POZOSTAWIA BARDZO DO ZYCZENIA...? Ten poziom chyba pozostawia jeszcze wiecej
do zyczenia. Zreszta jest cos takiego jak netykieta grup dyskusyjnych.
Proponuje wiec ja przeczytac i nie czepiac sie "za bardzo" jelsli samemy
jest sie nie lepszym!

To forum o ratowaniu ludzi. (...) może spopularyzujecie swoją
wiedzę, bo ja mam wrażenie, że was również interesuje tylko polityka.



A gdzie Ty Kolego widzisz polityke? Post pisal o sytuacji w stolecznym
WOPRze i tyle. Moze dosc szeroko, bo uzasadnienie bylo - fakt - ze zbednymi
tu szczegolami, ale polityki bym sie tam nie doszukiwal. A przynajmniej w
takim kontekscie, jak z podtekstu Twojej wypowiedzi wynika.

A więc panowie (choć tak czasem bardzo ciśnie się na usta słowo: dzieci)



ach i "dzieci" sie nawet znalazly...

weźcie się do roboty i to porządnie, zajmijcie się szkoleniem ludzi i
dbaniem o ich umiejętności z zakresu ratownictwa,



Wczesniej Kolego pisales, ze Ciebie watek ratownictwa wodnego nie
interesuje - wiec skad teraz tyle o to troski??? Poza tym skad wiesz, co

Chciales wyrazic pewna mysl - OK, ale to mozna zrobic w 3 zdaniach, nie
trzeba tego samego ubierac po kilka razy w nowe slowka.

Jak nie macie co robić, to ruszcie
za przeproszeniem swoje ciała i idźcie na plażę, tam się możecie przydać
już
niedługo - i przy okazji sami sprawdzicie co sami potraficie.



Wiesz Kolego - takie stwierdzenia swiadcza tylko i wylacznie o niskim
poziomie kultury osobistej i inteligencji u tego, kto je wypowiada :((( Juz
pisalem - jak nie wiesz, co robia - nie pisz takich rzeczy - bo sam sie
osmieszasz. Niestety.
A swoja droga - ten temat, o WOPR, wyzwolil w Tobie duza doze agresji. Masz
osobiscie jakies zle wspomnienia, czy skojarzenia z WOPRem? Ale moze (a
nawet na pewno!) to nie powod, by kazdy ratownik (tak - RATOWNIK) WOPR byl
przez Ciebie nienawidzony!!!

A polityką się
nie zajmujcie, bo się już nie powiem co chce w związku z tym.



widzisz - ty znow to samo - przestan czytac tego posta i juz Ci sie odechce.
Wystarczy kliknac - jakie to proste..?!

Dla wyjaśnienia, nie jestem wopr'owcem.... jestem z innej organizacji
ratowników. I właśnie podkreślam słowo - RATOWNIKÓW



To bardzo dobrze, ze TEZ jestes RATOWNIKIEM ;)
========
Na koniec:

Ci, ze to do niczego nie prowadzi. Jest to grupa DYSKUSYJNA jak sam
podkreslasz poswiecona ratownictwu. Wiec nie odbieraj zrzeszonym w innej,
niz Ty organizacji RATOWNIKOM prawa do wypowiadania sie na niej.
Do czytania postow nikt przeciez Ciebie nie zmusza, wiec jak Ciebie nie
interesuje jakis temat - zostaw posta w spokoju. Nawet, jak budzi tak silne
reakcje obronne Twojego organizmu - jak odruch wymiotny. Nie ma sie co
katowac! Jak bardziej interesuje Cie zasada dzialania nowej pompy
infuzyjnej - czytaj posty na jej temat. No i na koniec - nie dopatruj sie
wszedzie, w kazdym poscie polityki. W koncu taki o mozliwosciach nowej pompy
tez moze byc checia zrobienia "niewinnej" reklamy i bedzie wiazal sie z
POLITYKA marketingowa i sprzedazy firmy ja sprzedajacej.

pozdrawiam serdecznie-
Grześ (rat.WOPR)



nutcracker - 6 Maj 2002, 14:22

Wydawało mi się, że grupa ta jest poświęcona ratownictwu...



tak ale temu prawdziwemu ratownictwu , które wymaga od ludzi odwagi
oraz charakteru

Nie wiem, jak przedstawia się sytuacja w warszawskim WOPR i przyznam
szczerze, że mało mnie to w tej chwili interesuje! Nie będę się wypowiadał
na temat postawionych tam zarzutów tym bardziej, że jest tam bardzo wiele
nazwisk.



to raczej daruj sobie komentarze w tej sprawie

Uważam jednak, że poziom wypowiedzi, jakie zawierał post otwierający ten
wątek pozostawia bardzo do życzenia.



który?  ten główny czy może Twoja odpowiedź

Jeżeli wśród członków WOPR doszło do takich nadużyć, jakie zostały opisane
to jest odpowiednia procedura, można siię zgłosić z zawiadomieniem do
odpowiedniej prokuratury!! I to jest nawet obowiązek, nie wolno zatajać
przestępstwa!



to prawie tak samo jabym słyszał o  łódzkim  pogotowiu

A więc panowie (choć tak czasem bardzo ciśnie się na usta słowo: dzieci)
weźcie się do roboty i to porządnie,



i to jest właśnie prawdziwy ratownik

Dla wyjaśnienia, nie jestem wopr'owcem.... jestem z innej organizacji



i to jedyny plus Twojej wypowiedzi

No offence

nutcracker



marek b - 6 Maj 2002, 15:38

POZOSTAWIA BARDZO DO ZYCZENIA...? Ten poziom chyba pozostawia jeszcze
wiecej
do zyczenia. Zreszta jest cos takiego jak netykieta grup dyskusyjnych.
Proponuje wiec ja przeczytac i nie czepiac sie "za bardzo" jelsli samemy
jest sie nie lepszym!



Ja nie obrzucam ludzi błotem używając ich nazwisk! I o to przede wszystkim
mi chodzi. nie zarzucaj mi nieznajomości netykiety - znam ją bardzo dobrze,
ale odpowiedź na post w którym jest zawarte tyle inwektyw (mało mnie w tej
chwili obchodzi, czy prawdziwych  czy nie) nie może być do końca obojętna!

A gdzie Ty Kolego widzisz polityke? Post pisal o sytuacji w stolecznym
WOPRze i tyle. Moze dosc szeroko, bo uzasadnienie bylo - fakt - ze
zbednymi
tu szczegolami, ale polityki bym sie tam nie doszukiwal. A przynajmniej w
takim kontekscie, jak z podtekstu Twojej wypowiedzi wynika.



A dla mnie rzucanie błotem w ludzi i używanie ich nazwisk to szczyt hamstwa
albo polityka - nie oglądasz dziennika telewizyjengo? Tam przecież mamy już
przykłady takiego zachowania i to nawet w sejmie... Tam jest to
nietolerowane i nie powinno być tolerowane tutaj!

sposoby na ich załatwienie a nie trzeba tego prać w taki sposób! Chyba, że
chodzi o dyskredytację kogoś, ale przyznam szczerze, że mnie polityka władz
WOPR'u mało obchodzi.

Wczesniej Kolego pisales, ze Ciebie watek ratownictwa wodnego nie
interesuje - wiec skad teraz tyle o to troski??? Poza tym skad wiesz, co

Chciales wyrazic pewna mysl - OK, ale to mozna zrobic w 3 zdaniach, nie
trzeba tego samego ubierac po kilka razy w nowe slowka.



Widzę, co robią tu, na grupie... i to o nich dostatecznie wymownie świadczy!
A ratownictwo wodne bardzo mnie interesuje, sam też jestem czynnym
ratownikiem wodnym, ale nie interesuje mnie wyciąganie czyiś smrodów na
publiczne forum!
Tylko, że niekórym tyle kłopotu sprawia pojęcie tego, a to przykre....

Wiesz Kolego - takie stwierdzenia swiadcza tylko i wylacznie o niskim
poziomie kultury osobistej i inteligencji u tego, kto je wypowiada :(((
Juz
pisalem - jak nie wiesz, co robia - nie pisz takich rzeczy - bo sam sie
osmieszasz. Niestety.



Nie próbuj mnie obrażać, bo mnie to nie wzrusza. Jak ktoś zajmuje się nie
tym czym powinien a przynajmniej nie w taki sposób, jak powinien to mam
prawo czuć się zbulwersowany i dać temu wyraz! A nie użyłem ani jednego
słowa uważanego za niepralamentarne - więc nie pisz o mojej IQ bo nie masz o
tym najmniejszego pojęcia!

Ja się ośmieszam?? A co zrobił autor pierwszego postu w tym wątku -
uczyniłto na chwałę wopru i imienia swojego??

A swoja droga - ten temat, o WOPR, wyzwolil w Tobie duza doze agresji.
Masz
osobiscie jakies zle wspomnienia, czy skojarzenia z WOPRem? Ale moze (a
nawet na pewno!) to nie powod, by kazdy ratownik (tak - RATOWNIK) WOPR byl
przez Ciebie nienawidzony!!!



I tu sam udowadniasz, jak mało wiesz i rozumiesz!
Ja nie pisze o wszystkich ratownikach WOPR bo mam wśród nich ogromną liczbę
kolegów i przyjaciół, z wieloma z nich pracowałem i wiem, że to są w
ogromnej większości świetni ludzie i oddani ratownicy - i dlatego tym
bardziej denerwuje mnie, jak ktoś robi smród o ratownikach - to ma umacniać
zaufanie do ratowników?? budować ich prestiż??
Jedyne, czego nie nawidzę to ludzka głupota - a tego mieliśmy w pierwszym
poście aż nadto. Jeśli to, co tam się zawaro jest prawdą, to jest wręcz
tragiczne - ale idzie się z tym do prokuratury, są też możliwości działania
wewnątrz organizacji, aby ukrócić takie praktyki. Ale nie na grupę z tym!!!

widzisz - ty znow to samo - przestan czytac tego posta i juz Ci sie
odechce.
Wystarczy kliknac - jakie to proste..?!



Po pierwszym poście niemal mi się zupełnie odechcialo...\

Na koniec: (...)



temat mnie zbulwersował i postanowiłem dać temu wyraźnie wyraz poprzez ton
mojego postu. A zdania swojego nie mam zamiaru zmieniać. Uważam, że w
kontekście tego co zaszło na grupie osoby, których nazwiska się tu ppojawiły
 mogą nawet podać dosądu autorów pierwszego posta - w końcu jeżeli nie
będzie niezbitych dowodów, to mielibyśmy tu przestępstwo a grupa nie powinna
takim celom służyć.

Nie miałbym nic przeciwko temu, aby pojawił się tu tekst o problemach w
WOPR, mógłby on zasygnalizować, że dzieje się coś niedobrego, ale bez
przesady!

Pozdrawiam.
Marek B



marek b - 6 Maj 2002, 15:39

i to jedyny plus Twojej wypowiedzi



a jaki jest plus Twojej??

Marek B



nutcracker - 6 Maj 2002, 16:00

a jaki jest plus Twojej??



wydaje  mi się, że następnym razem nie będziesz tak łatwo oceniał

nic wspólnego.

pozdrawiam

nutcracker



Grześ - 6 Maj 2002, 17:21
Ja nie obrzucam ludzi błotem używając ich nazwisk! I o to przede wszystkim
mi chodzi.




udostepnic materialy potwierdzajace stawiane zarzuty. Nie sa to wiec juz
pomowienia i obrzucanie blotem, tylko jak najbardziej czyste przedstawienie
zarzuow. Tym bardziej, ze ktos nie zaprasza Ciebie na jakas strone www,
gdzie sa skany jakis dokumentow, a do siedziby Zarzadu stolecznego WOPR,
ktory jest zarejestrowanym sadownie stowarzyszeniem.

nie zarzucaj mi nieznajomości netykiety - znam ją bardzo dobrze,
ale odpowiedź na post w którym jest zawarte tyle inwektyw (mało mnie w tej
chwili obchodzi, czy prawdziwych  czy nie) nie może być do końca obojętna!



No nie - Kolego c."mało mnie w tej chwili obchodzi, czy prawdziwych  czy
nie" - przeciez to sedno sprawy. Nie widzisz roznicy pomiedzy stawianiem
komus konkretnych, popartych dowodami zarzutow, a tylko wyzwaniem kogos od
np. zlodziejow? Mysle, ze ne tylko dla mnie, ale dla 99% sledzacych dyskusje
to jest rozpoznawalna i zasadnicza roznica!

| A gdzie Ty Kolego widzisz polityke? (...)
A dla mnie rzucanie błotem w ludzi i używanie ich nazwisk to szczyt
hamstwa
albo polityka - nie oglądasz dziennika telewizyjengo? Tam przecież mamy
już
przykłady takiego zachowania i to nawet w sejmie... Tam jest to
nietolerowane i nie powinno być tolerowane tutaj!



TO jest wlasnie chyba jakis cyrk!!! Czy chcesz mi powiedziec, ze zachowanie
poslow ma byc wyznacznikiem zachowania w spoleczenstwie i ma ono ksztaltowac

bo nie wierze, ze tak myslisz. Poza tym, jesli "chamstwo" i "polityka" to
dla Ciebie synonimy...? Hmm.. jak by nie wygladala polska scena polityczna -
nie jest to zadna podstawa do takiego porownania. Pisalem tez, ze to nie
bylo obrzucenie kogos blotem jak uparcie powtarzasz, a przytoczenie
konkretnych przykladow na stawiane konkretne zarzuty.

sposoby na ich załatwienie a nie trzeba tego prać w taki sposób! Chyba, że
chodzi o dyskredytację kogoś, ale przyznam szczerze, że mnie polityka
władz
WOPR'u mało obchodzi.



Czy zapytales autorow listu, czy podleli inne kroki w tym zakresie, jak np.
zawiadomienie prokuratury? Jesli nie - to nie powoluj sie na cos, o czym nie
masz zadnych danych. Jesli zas chodzi o tak skandaliczne dzialanie wysoko
postawianych czlonkow organizacji - to uwazam, ze dobrze sie stalo, ze ktos
o tym glosno powiedzial. Pamietasz sprawe PZPNu i prezesa Dziurowicza? Tam
tez byl syf, ale kazdy dlugo trzymal 'gebe na klodke'. Jak ktos szkodzi
organizacji - w szczegolnosci, gdzy sa to osoby z jej kierowictwa, na
podstawie ststutu zostaja oni z iej wykluczeni. Innym jej czlonkom
przysluguje zas prawo do dowiedzenia sie dlaczego ich dotychczasowy prezesz,
czy wice "wylecieli".
Jak pisalem - na grupie sa ratownicy WOPRu i to do nich byl skierowany post.
Zwroc prosze uwage, na adresatow tegoz listu otwartego.

| Wczesniej Kolego pisales, ze Ciebie watek ratownictwa wodnego nie
| interesuje (...)
Widzę, co robią tu, na grupie... i to o nich dostatecznie wymownie



świadczy!
Nie wiem, czy taka dulszczyzna jest w tym wypadku wskazana. Jak sprawa
wyjdzie na wierzch - to inni zobacza, ze to wcale nie kolesie i "lapka lapke
myje", a maja doczynienia a organizacja, ktora dba o wlasne imie i 'marke'.

A ratownictwo wodne bardzo mnie interesuje, sam też jestem czynnym
ratownikiem wodnym,



O! A jeszcze nie tak dawno pisales: "Dla wyjaśnienia, nie jestem
wopr'owcem.... jestem z innej organizacji (...)" To szybko sie zapisales,
zwarzywszy, ze tak skrtytkowales WOPR za upolitycznienie :-

ale nie interesuje mnie wyciąganie czyiś smrodów na
publiczne forum!



Jezeli jestes czlonkiem WOPRu - to nie sa to czyjes smrody, ale takze i
Twoje. Dlatego warto jest to przeczytac i zastanowic sie przed wyrazeniem
'goracych' opinii.

Tylko, że niekórym tyle kłopotu sprawia pojęcie tego, a to przykre




tak szczegolowo opisano wszystkie wystepki rzeczonych instruktrow. A co do
nazwisk, to gdy sie kogos krytykuje, szczegolnie, ze post ma charakter listu
otwartego Zarzadu Woj. WOPR w Warszawie - ciezko nie wymienic nazwiska, bo
byloby to nic innego, jak jakies ogolnikowe pomowienie nie wiadomo kogo. I
wtedy dopiero moznaby sie zastanawiac, czy sa to faktyczne zarzuty, czy
jakas polityka...

| Wiesz Kolego - takie stwierdzenia swiadcza tylko i wylacznie o niskim
| poziomie kultury osobistej i inteligencji u tego, kto je wypowiada
:((( Juz
| pisalem - jak nie wiesz, co robia - nie pisz takich rzeczy - bo sam sie
| osmieszasz. Niestety.
Nie próbuj mnie obrażać, bo mnie to nie wzrusza.



Nie probuje nikogo obrazac! Nie mam takiego zamiaru i jesli tak sie
poczules - to bardzo Ciebie przepraszam. Stwierdzam jedynie fakt, ze bardzo
latwo jest cos komus zarzucic. Piszacy list czlonkowie Zarz. Woj. maja
dowody u siebie w biurze, a jakie Ty masz dowody, na to, co piszesz?

Jak ktoś zajmuje się nie
tym czym powinien a przynajmniej nie w taki sposób, jak powinien to mam
prawo czuć się zbulwersowany i dać temu wyraz!



Tak, masz. Jesli wg. Ciebie jest to zle - jak najbardziej. Warto tylko, by
bylo to stanowisko przemyslane i z grubsza choc logiczne. Latwieb wtedy
odpierac ataki  takich "sepow" jak np. ja  :-Bo tak - to powtarzasz w
kolko to samo i nic nie argumentujesz ponad to, ze masz prawo wyrazic swoja
opinie. Masz. Wiec juz wytaziles i basta!

A nie użyłem ani jednego
słowa uważanego za niepralamentarne - więc nie pisz o mojej IQ bo nie masz
o
tym najmniejszego pojęcia!



Uzywanie, badz nie 'takich' slow ma sie nijak do IQ (co przy wysokim jego
poziomie powinienes wiedziec)

Ja się ośmieszam?? A co zrobił autor pierwszego postu w tym wątku -
uczyniłto na chwałę wopru i imienia swojego??



Na chwale? Przeciez pisze m.in. o defraudacji! Ale pisze, w jaki sposob WOPR
chce sie odciac od tego, y stac sie znow wiarygodnym partnerem.

| A swoja droga - ten temat, o WOPR, wyzwolil w Tobie duza doze agresji.
(...)
I tu sam udowadniasz, jak mało wiesz i rozumiesz!



No to mnie oswiec! Prosze...

Ja nie pisze o wszystkich ratownikach WOPR bo mam wśród nich ogromną
liczbę
kolegów i przyjaciół, z wieloma z nich pracowałem i wiem, że to są w
ogromnej większości świetni ludzie i oddani ratownicy - i dlatego tym
bardziej denerwuje mnie, jak ktoś robi smród o ratownikach - to ma
umacniać
zaufanie do ratowników?? budować ich prestiż??



Kolego, czy ten list mowi o rzeszach polskich ratownikow WOPR, czy tylko o
kilku zdegenerowanych jednostkach? Masz racje, ze prestizu to nie podnosi.
Przynajmniej nie bezposredniu. Jak pisalem - WOPR chce pokazac, ze walczy z
czyms takim i dba o wlasne imie. A to juz podnosi prestiz i to nie Jana
Nowaka, czy Anny Kowalskiej, ale calej organizacji. Zreszta post ten ukzal
sie na grupie poswieconej ratownictwu (gdzie np. krytykuje sie projekty
ustaw rzadowych), nie zostal rozlepiony na billboardach w calej Polsce.

Jedyne, czego nie nawidzę to ludzka głupota - a tego mieliśmy w pierwszym
poście aż nadto.



Calkowicie sie zgodze. Glopota i nieodpowiedzialnosc, jaka wykazaly sie
osoby, ktore piastujac tak odpowiedzialne stanowiska doprowadzily do takich
naduzyc. To mnie tez zbulwersowalo.

Jeśli to, co tam się zawaro jest prawdą, to jest wręcz
tragiczne - ale idzie się z tym do prokuratury, są też możliwości
działania
wewnątrz organizacji, aby ukrócić takie praktyki. Ale nie na grupę z



tym!!!
Odpowiedzi na to znajdziesz w kilku miejscach powyzej. Widzisz - powtarzasz
sie.

| widzisz - ty znow to samo



No i nic sie tym razem tez nie zmienilo... :(

| Na koniec: (...)
temat mnie zbulwersował i postanowiłem dać temu wyraźnie wyraz poprzez ton
mojego postu. A zdania swojego nie mam zamiaru zmieniać. Uważam, że w
kontekście tego co zaszło na grupie osoby, których nazwiska się tu
ppojawiły
 mogą nawet podać dosądu autorów pierwszego posta - w końcu jeżeli nie
będzie niezbitych dowodów, to mielibyśmy tu przestępstwo a grupa nie
powinna
takim celom służyć.



Tak, jesli nie ma dowodow, ale one ponoc sa - pisze o tym juz w 1 poscie.
Ja, teraz, pisze 'ponoc' - bo musialbym jechac do Warszawy, by je teraz dla
Ciebie czytac. Nie ma teraz na to ani czasu, ani pieniedzy. Najlepiej jednak
ja sam skontaktujesz sie z biurem Woj. WOPR w Warszawie. Jednak gdy okaze
sie, ze rzeczywiscie maja te dowody (w co wierze), okaze sie, ze polowa
Twych wypowiedzi stracila sens... To moze jednak nie jedz do nich...?

Nie miałbym nic przeciwko temu, aby pojawił się tu tekst o problemach w
WOPR, mógłby on zasygnalizować, że dzieje się coś niedobrego, ale bez
przesady!



Marku - czy poruszenie sprawy dlatego, ze znikaja pieniadze, ktore w
skladkach wplacili "szeregowi" czlonkowie, albo sex za stopien - to dla
Ciebie "przesada"? Zbyt malo, by ukarac kogos? Czy to nie wplywa Twoim
zdaniem na utrate tak podkreslanego przez Ciebie prestizy organizacji? No
wiec walka z patologia nie jest "chyba" niczym przesadnym, nie sadzisz???!!!

===
Wiecie Szanowni Grupowicze,
patrze teraz na posty z tego watku i zastanawia mnie, ze tak, jak wiekszosc
z Was - po prostu przeczytalem ten watek. Akurat mialem okazje poznac
niektorych wymienionych z nazwiska ratownikow, dlatego cala sprawa, mimo
przynalezenia do inngo woj. WOPR mnie tak zbulwersowala. Wychodzi jednak na
to, ze teraz jako jedyny bronie stanowiska stolecznego WOPRu. Moze odezwie
sie Kolega Pawelo719, moze odezwa sie inni Ratownicy. Szkoda bowiem
sasmiecac Grupe jakas dyskusja, ktora prowadza 2 osoby. Jesli Marek upiera
sie przy swoim zdaniu - OK, ja tez pozostane przy swoim :)

pozdrawiam wszystkich ...

więcej »



Grześ - 6 Maj 2002, 17:24
| i to jedyny plus Twojej wypowiedzi
a jaki jest plus Twojej??



100%-owa trafnosc!!!

Grześ



Janusz Dunin - 6 Maj 2002, 17:46
Wydawało mi się, że grupa ta jest poświęcona ratownictwu...



temat ten jest jak najbardziej na miejscu; WOPR to jedna z podstawowych
organizacji ratowniczych; a prokuratura, dziennikarze czy szeregowi
czlonkowie moze wlasnie stad dowiedza sie o potencjalnych przestepstwach lub
powodach podupadania tej organizacji (to nie jest przeciez odosobniony
przyklad konfliktow); ciekaw jestem zdania strony przeciwnej
Janusz


marek b - 6 Maj 2002, 18:16

O! A jeszcze nie tak dawno pisales: "Dla wyjaśnienia, nie jestem
wopr'owcem.... jestem z innej organizacji (...)" To szybko sie zapisales,
zwarzywszy, ze tak skrtytkowales WOPR za upolitycznienie :-

| ale nie interesuje mnie wyciąganie czyiś smrodów na
| publiczne forum!
Jezeli jestes czlonkiem WOPRu - to nie sa to czyjes smrody, ale takze i
Twoje. Dlatego warto jest to przeczytac i zastanowic sie przed wyrazeniem
'goracych' opinii.



A ja widzę, że sam piszesz zbyt na gorąco... Bo w dzisiejszych czsach nie
tylko WOPR ma prawo do szkolenia ratowników wodnych... Ja jestem ratownikiem
TZTiRT (Towarzystwo Zapobiegania Tonięciom i Ratowania Tonących) i napiszę
jeszcze tylko jedno.
Jak masz ochotę kontynuwać tą dyskusję to zapraszam na priv bo dla mnie Twój
post (a także moja na niego odpowiedź są bardzo NTG) bo to jest grupa
ratownictwa a nie publicznego prania brudów.

Ja wyraziłem jasno moją opinię a Ty ustosunkowałeś się nie do niej, tylko do
mnie. To już brak logiki. Ale mniejsza o to. Podkreślam jeszcze raz. Dla
mnie grupa o ratownictwie powinna się koncentrować na tym właśnie wątku a
nie na tym, czy ktoś jest pedofilem, czy nim nie jest. Jak jest, to niech go

WOPR wydaje jakieś biuletyny lub coś podobnego?) jak kogoś molestował to
niech zostanie odsuniety od szkolenia, niech zajmie się nim prokurator i
sąd. Mnie nie interesują dowody, jakie ma jakiś autor pierwszego postu.
Winny jest ten, kogo skarze sąd i jak skarze, to owszem, chcecie, to się
chwalcie, że z organizacji usnęliście kogoś, kto nie zasługiwał na miano
ratownika.

Ale taka procedura, jaka miała tu miejsce jest nie do przyjęcia!

Pozdrawiam,
Marek B
Ratownik Wodny TZTiRT



Grześ - 6 Maj 2002, 18:33
A ja widzę, że sam piszesz zbyt na gorąco (..) Ja jestem ratownikiem
TZTiRT (Towarzystwo Zapobiegania Tonięciom i Ratowania Tonących)



Fakt. W watku o WOPRze, nie skojarzylem TZTiRTu.

i napiszę
jeszcze tylko jedno.
Jak masz ochotę kontynuwać tą dyskusję to zapraszam na priv bo dla mnie
Twój
post (a także moja na niego odpowiedź są bardzo NTG) bo to jest grupa
ratownictwa a nie publicznego prania brudów




nie ma juz co tu walkowac. Wlasnie dostalem maila od przyjaciol z Warszawy.
Powiedzieli mi kilka rzeczy i wiem, ze pozostane przy swoim zdaniu. Jak
pisalem - niech ktos "swiezy" wlaczy sie w dyskusje.
(i znowu o 'praniu brudow'...)

Ja wyraziłem jasno moją opinię a Ty ustosunkowałeś się nie do niej, tylko
do
mnie. To już brak logiki.



Najpierw - do twojego wywodu, ktory jest (co pisalem - przeczytaj raz
jeszcze tamten post) klepanym w kolko tym samym stwierdzeniem, ktore od 3
postow jau "sie przejadlo" i nic nowego do "dyskusji" nie wnosi. Probowalem
wiec dojsc dlaszego stale powtarzasz to samo...
OK, [ciach !]

Pozdrawiam,
Grześ
Ratownik Wodny WOPR



marek b - 6 Maj 2002, 18:38

wydaje  mi się, że następnym razem nie będziesz tak łatwo oceniał

nic wspólnego.



po pierwsze coś współnego mam, choć nie jestem członkiem....

po drugie  nie oceniam organizacji a jedynie charakter postu, który otwierał
wątek i nic poza tym!

Tak więc nadal nie widzę plusów Twojej wypowiedzi.

Pozdrawiam.
Marek B



Grześ - 6 Maj 2002, 18:55
Na prosbe Marka puszczam Jego posta (poizej), bo ma jakies problemy z
wejsciem na grupe. Od razu sie ustosunkuje.
Patrac na sprawe globalnie - stoimy chyba z Kolega Markiem "po tej samej
stronie barykady". W koncu obu nam zalezy na pomocy potrzebujacym (tu:
tonacym). Rozni nas nie tylko sztandar, pod jakim niesiemy pomoc, ale i
pojecie c."prania brudow". Uwazam, ze taka dulszczyzna to przezytek i o
niektorych sprawach powinno sie mowic glosno i konkretnie wskazywac osoby. W
tej kwesti stanowiska nie zmienie, bo uwazam, ze mamy doczynienia z taka
wlasnie sprawa.
Post z poczatku watka jest dla mnie niczym innym - jak listem otwartym (co
juz pisalem), wiec podlega jego prawom. Nie sa tam wydane zadne wyroki,
Konstytucje i nie tylko znam. Kolega Marek stale wyrazza watpliwosc w
zasadnosc rozstrzygania tej sprawy na forum publicznym. Mowie raz jeszcze (i
ostatni), ze bardzo dobrze sie stalo, ze - fakt, faktem bardzo ostry - list
zostal zaprezentowany. Uwazam, ze swiadczy to o woli podjecia przez Zarzad
Woj. WOPR w Warszawie zdecydowanej walki z osobami, ktore pod szyldem
organizacji spolecznej robia prywate. Niestety watpliwosc ta jest niepoparta
zadnym dzialaniem zmierzajacym do wyjasnienia, czy zarad podjal jakiekolwiek
ze wspomnianych krokow prawnych w stosunku do wymienionych osob, czy tylklo
ograniczyl sie do publikacji tego posta.
Sadze, ze bez wypowiedzi autra posta oraz jakis nowych, ktore moga wniesc
nowe watki do sprawy, nasza, tzn. Marka i moja dyskusja nie ma juz sensu.

pozdrawiam serdecznie-
Grześ

===

| Nie probuje nikogo obrazac! Nie mam takiego zamiaru i jesli tak sie
| poczules - to bardzo Ciebie przepraszam. Stwierdzam jedynie fakt, ze
| bardzo
| latwo jest cos komus zarzucic. Piszacy list czlonkowie Zarz. Woj. maja
| dowody u siebie w biurze, a jakie Ty masz dowody, na to, co piszesz?



mbJa tych dowodów nie widziałem a do czasu, aż ni potwierdzi ich są są dla
mbmnie bez znaczenia! A moje dowody?? Na co mam je mieć, na to, że uważam,
ze
mbbrudów nie powinno się prać z ten sposób, że któś jest niewinny do czasu

mbmu to sąd udowodni na mocy prawomocnego wyroku?? Chcesz dowód to zajrzyj
do
mbkoonstytucji.

| Tak, masz. Jesli wg. Ciebie jest to zle - jak najbardziej. Warto tylko,
by
| bylo to stanowisko przemyslane i z grubsza choc logiczne. Latwieb wtedy
| odpierac ataki  takich "sepow" jak np. ja  :-Bo tak - to powtarzasz w
| kolko to samo i nic nie argumentujesz ponad to, ze masz prawo wyrazic
mbswoja
| opinie. Masz. Wiec juz wytaziles i basta!



mbPoza tym piszę o tym, że dla mnie to, co się stało na grupie to
mbprzestępstwo! Jeżeli ten któś, kto miał tam kogoś molestować czy coś
takiego
mbrobił to, to on jest przestępcą, ale na mocy prawa przestępcą jest też
ten,
mbktóry to powiedziął przed ogłoszeniem prawomocnego wyroku!

| No to mnie oswiec! Prosze...



mbOświecenie miałeś poniżej, chyba nie doczytałeś....

| Tak, jesli nie ma dowodow, ale one ponoc sa



mbPonoć, nareszcie coś do Ciebie dociera....

| Jednak gdy okaze
| sie, ze rzeczywiscie maja te dowody (w co wierze), okaze sie, ze polowa
| Twych wypowiedzi stracila sens... To moze jednak nie jedz do nich...?



mbGdyby się okazało, że dowody były i wszystko było prawdą, to nie byłoby
mbmojego postu, ale Ty chyba inaczej rozumiesz pojęcie dowodu niż ja...

| No
| wiec walka z patologia nie jest "chyba" niczym przesadnym, nie



mbsadzisz???!!!

mbWalka tak, ale zależy to od zastosowanych metod.

mb-----------
mbW zakończeniu.
mbWiem, zę się powtarzam, ponieważ to, co przedstawiasz opiera się na
mbnierozumieniu moich poglądów. Jestem wielkim przeciwnikiem korupcji,
mbdefraudowania pieniędzy publicznych. Teraz kiedy dla WOPR'u brakuje
mbpieniędzy na paliwo do motorówek ktoś kto nabija sbie kieszeń jest dla
mnie
mbdo traktowania na równi z mordercą. (Jak chcesz, mozęsz puścić ten post
na
mbgrupę, ja nie mogę się teraz na niądostać, bo mam kłopoty z adminem).
mbAle posługiwanie się nazwiskami, stwierdzanie bez cienia wątpliwości
jakiś
mbfaktów (ten ton dominuje w pierwszy poście) to moim zdaniem przesada.
mbW końcu Lepper też stwierdził, że ma dowody na powiązania pewnych osób z
mbOsamą bin Ladenem... a co z tego wyszło?

mbMi chodzi o to, że na tej grupie powinno się raczej mówić o tym jak
pomagać
mbludziom. Kiedyś był np. wątek o urazach kręgosłupa - ratownicy wodni
mogliby
mbsię tu wykazać swoją wiedzą, szczególnie Ci bardziej doświadczeni. Ale
wtedy
mbich zabrakło. Za to w sprawach zarządzania i takich się pojawiają.
Dlaczego
mbnie użyją też swojej wiedzy aby uczyć młodszych adeptów ratownictwa?
Pomagać
mbim na każdy możliwy sposób? Troszkę mnie to zaskakuje, ale cóż...

mbJeżeli ktoś chciał przedstawić sytuację WOPR'u w tamtym rejonie to
powinien

mbPozdrawiam.
mbMarek B



Janusz Dunin - 6 Maj 2002, 19:04
dopiero przeczytalem wszystkie posty; wielki problem o nic;
powtarzam: temat na miejscu; tekst sugeruje ze sa dowody; z dopisku do

podpisu; gdyby nie podano nazwisk odezwalyby sie glosy ze powinno byc
konkretniej; przeciaz takie teksty czesto sa w gazetach (fakt ze podpisane);
na tym polega chyba wolnosc slowa;
nasowa mi sie podejrzenie czy czasem krytyka pierwszego postu to nie jedyna
odpowiedz w nim posadzonych
Janusz


Grześ - 6 Maj 2002, 19:10
nasowa mi sie podejrzenie czy czasem krytyka pierwszego postu to nie
jedyna
odpowiedz w nim posadzonych



Myslisz, ze jako jedyny atakujacy tak ostro autora posta - Kolega Marek B. -
jest jednym z wymienionych? Nie, chyba nie.Ale moze sie myle...

Grześ



marek b - 7 Maj 2002, 04:06

Myslisz, ze jako jedyny atakujacy tak ostro autora posta - Kolega Marek
B. -
jest jednym z wymienionych? Nie, chyba nie.Ale moze sie myle...



chyba jednak się nie mylisz...

wiadomo :)

Ps. Nazwyam się Marek Bartoszewicz (ja tam nie taję mojego imienia i
nazwiska)

Pozdrawiam.
Marek B



Robert - 7 Maj 2002, 08:30

Witam.

Wydawało mi się, że grupa ta jest poświęcona ratownictwu... Oczywiśce
zależy
to od tego, co wszyscy rozumiemy pod pojęciem ratownictwa, dla mnie to
odnosi się do ratownania ludzi. Czytając posty na tej grupie spotykam się
z
różnymi stanowiskami wielu osób które piszą o nowych metodach ratowania
ludzi i temu, jak sądzę powinna być poświęcona dyskusja na tym forum.

Nie wiem, jak przedstawia się sytuacja w warszawskim WOPR i przyznam
szczerze, że mało mnie to w tej chwili interesuje! Nie będę się wypowiadał
na temat postawionych tam zarzutów tym bardziej, że jest tam bardzo wiele
nazwisk.



Powiedzy szczerze poprzedni post miał być informacja co dzieje się w
stołecznym WOPRze, ale jak zauważył kolega  jest to zwykłe rzucenie świni .
Może nie zamierzone( chociaż to pewnik). O ile dobrze zrozumiałem powołano
nowy odziąl konkurencyjny do działań stołecznego WOPR i to chyba jest to co
najbardziej boli autorów odezwy. Rozsyłanie takich listów , zdjęć porno i
innych świństw nasza organizacja TZTiRT przeżyła. Tak szczerze zrobiony szum
doprowadzi do osiągnięcia efektu odwrotnego. Anty reklama przyciaga
najbardziej.
    Pozdrawiam i dziękuje za trafne stwierdzenia
Robert Polak
Samodzielny Ratownik Wodny TZTiRT
członek Zarządu TZTiRT



Robert - 7 Maj 2002, 09:24


| Wydawało mi się, że grupa ta jest poświęcona ratownictwu...

tak ale temu prawdziwemu ratownictwu , które wymaga od ludzi odwagi
oraz charakteru



to niech te osoby zajmą się tym do czego są owołane a nie rzucają świnie
jeden drugiemu

| Uważam jednak, że poziom wypowiedzi, jakie zawierał post otwierający ten
| wątek pozostawia bardzo do życzenia.

który?  ten główny czy może Twoja odpowiedź



co cię w tej wypowiedzi boli przecież to tylko zwykłe wyrażenie opini

| Jeżeli wśród członków WOPR doszło do takich nadużyć, jakie zostały
opisane
| to jest odpowiednia procedura, można siię zgłosić z zawiadomieniem do
| odpowiedniej prokuratury!! I to jest nawet obowiązek, nie wolno zatajać
| przestępstwa!

to prawie tak samo jabym słyszał o  łódzkim  pogotowiu



No właśnie wiele szumu o pomówienia wywołane przez media

| A więc panowie (choć tak czasem bardzo ciśnie się na usta słowo: dzieci)
| weźcie się do roboty i to porządnie,

i to jest właśnie prawdziwy ratownik



Sarkazmy i wojna bo ktoś się wypowiedział przeciw czemuś co jest ochydztwem
Z obrzydzeniem
Robert



Robert - 7 Maj 2002, 10:19
Wtam wszystkich fanów plotek, nowinek i innych tam ...

Zarząd Warszawskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przyjmując
do



zdumini? Muszą buć chyba albo bardzo głupi albo naiwni. Czyż myśleli, że
wopr wiecznie będzie monopolistą?
niepokojem? Myśle, że tu jednak chodzi o strach przedkonkurencją. Skoro
wszyscy uważacie, że wopr jest
taki dobry to czemu się boi konkurencji?
W woprze, na mój nos śmierdzi partią. Obecnie mamy gospodarkę wolnorynkową.
CZemu nie pozwolić innym, aby robili to, jeśli robią to lepiej
i taniej?

Jeżeli chodzi o te wszystkie POMÓWIENIA co do przestępstw, czemu nikt nie
podał żadnych dowodóów.
 Sorry ale nie mogę jechać do Biura Warszawskiego wopr bo tam są konkrety
(przynajmniej tak ktoś twierdzi).
 To na czym się ten ktoś opierał wysyłając tego posta?Ja bym tego ktosia w
... nakopał. Jeśli tak jest
to czemu się nie podpisałeś???

wyłącznie dla osób zainteresowanych z odpowiednim uzasadnieniem



jak mam to uzasadnić? Zdobyć nakaz sądowy?

Sprawa, a bardziej afera kryminalno - skarbowa dotycząca instruktora WOPR



(...)

O co ci chodzi? Aferami niech się zajmie policja i prokuratura. Za kogo ty
się uważasz? A tak w ogóle lepiej się nie
wychylaj. Te sypanie nazwiskami godzi w ustawę o ochronie danych osobowych.

udowodnione złodziejstwo, niezdrowe koleżeństwo



Przynajmniej byś to poparł dowodami

 Alarmujemy ratowników Warszawskiego WOPR, że "zarząd nowego WOPRu"
już prowadzi akcję kaperowania naszych ratowników w swoje szeregi

O co wam chodzi. To jest wolny kraj. Konstytucja gwarantuje wolność słowa
... stowarzyszeń, czyż nie tak?
Jeśli tamci zaoferują lepsze warunki niż wy, to ja idę! NIe możecie nikogo
trzymać na siłę. Człowiek to wolne stworzenie.

Dzięki za wysłuchanie. Ludzie nie dajcie się nabić w butelkę.
To jest walka o stołki.

marek k16:22 02-05-07



Grześ - 7 Maj 2002, 10:52
| Myslisz, ze jako jedyny atakujacy tak ostro autora posta - Kolega Marek
B. - jest jednym z wymienionych? Nie, chyba nie.Ale moze sie myle...
chyba jednak się nie mylisz...

wiadomo :)



A powiem Ci, ze zajrzalem no i... g.. tam widze poza robaczkami i nazwa
serwerow posredniczacych TPsy. Niewazne.

Ps. Nazwyam się Marek Bartoszewicz (ja tam nie taję mojego imienia i
nazwiska)



Wlasnie przeczytalem tego 1go posta raz jeszcze i nie widze, by w nim bylo
cos o Tobie. No ale to zapewne Twoi  koledzy. Spoko - tez bym bronil swoich
;)

Grześ



Robert - 7 Maj 2002, 11:31

| Wydawało mi się, że grupa ta jest poświęcona ratownictwu...
temat ten jest jak najbardziej na miejscu; WOPR to jedna z podstawowych
organizacji ratowniczych; a prokuratura, dziennikarze czy szeregowi
czlonkowie moze wlasnie stad dowiedza sie o potencjalnych przestepstwach
lub
powodach podupadania tej organizacji (to nie jest przeciez odosobniony
przyklad konfliktow); ciekaw jestem zdania strony przeciwnej
Janusz



Jasne, że tak
tylko szkoda ,że takie coś nazywasz ratownictwem. Szkoda,że za takie
zagrania płaci podatnik . Nie wiem czemu wszyscy się  uwzieli na osobę która
tylko wyraziła swoja opinię
Robert



Grześ - 7 Maj 2002, 11:42
A mnie sie wydaje, ze bedzie tak samo, jak z harcerstwem. By nie zanudzac
nie na temat - znacznie uproszcze. Jak zapewne wiekszosc z Was, Szanowni
Grupowicze wie, kiedys istnial Zwiazek Harcerstwa Polskiego. W pewnym
momencie w swej historii przezyl duza burze (takze o stolki) i powstal
Zwiazek Harcerstwa Rzeczypospolitej. Co to dalo? W sumie niewiele. Niewiele
dla calej rzeszy harcerzy, a nowe stolki - dla rzadnych wladzy. Teraz, od
lat mowi sie o polaczeniu znoe w jeden organizm - by wzmocnic sie, bo w
koncu te same idealy itd.
Cosik mi sie widzi, ze w koncu bedzie i w warszawie to samo. Jedni i drudzy
maja ratowac ludzi - co jest celem nadrzednym. Czy zatem jest sens w
tworzeniu nowych, czy moze wielu tworow? Nigdy nie ma tak, by wszystkim bylo
dobrze, ale w koncu to WOPR jest wymieniony w ustawie jako ta wytypowana
(nadrzedna) organizacja, jaka zajmowac sie ma bezpieczenstwem osob
plywajacych, kapiacych sie i uprawiajacych sporty wodne. Z  tego tytulu moze
liczyc na roznego rodzaju pomoc ze strony panstwa. Czy zatem nie bedzie
lepiej dbac o bezpieczenstwo innnych pod tym wlasnie szyldem? W koncu to nie
caly WOPR sie rozpadl, a jedynie jego warszawska czesc.
Wiem, ze WOPRowi przydalo by sie "przewietrzenie". Moze nawet ("nawet"?)
zmiany strukturalne, ale czy wizja zrzeszenia wszystkich ludzi bedacych
ratownikami wodnymi w jednej organizacji - nie jest zlym pomyslem?
To tak reflexia jak przyszla mi do glowy.

pozdrawiam serdecznie-
Grześ



marek b - 7 Maj 2002, 12:31

Wlasnie przeczytalem tego 1go posta raz jeszcze i nie widze, by w nim bylo
cos o Tobie. No ale to zapewne Twoi  koledzy. Spoko - tez bym bronil
swoich
;)



To broń swoich, a jak ktoś się wypowiada z pozycji bezstronnego obserwatora
to się go od razu posądza o stronniczość. Ale przyznam się, że mi wo wisi,
mam swoje zdanie i to wszystko.

I jeszcze jedno - jeżeli te zarzuty się potwierdzą, to powinienem się poczuć
urażony, że zaliczyłeś mnie w poczet TYCH LUDZI.....

Marek B



marek b - 7 Maj 2002, 12:36
Czyli Cię powinien boleć rozłam w WOPR i zamieszanie, które źle się może
odbić na jakości działania tej organizacji.

Ale nie rozumiem, dlaczego tak Ci przeszkadzała moja krytyka tamtego postu -
ja nie jestem za rozłamami, ja do WOPR'u nie należę i nie dotyczą mnie
przepychanki w tej organizacji. Boli mnie tylko to, że ratownicy - lumdzie,
którzy powinni być darzeni zasłużonym szacunkiem z racji tego, czum się
zajmują robią coś, co szacunek ów może całkowicie zniszczyć.
I dotyczy to tak samo autorów postu (nie poprawia on postrzegania tej
organizacji) jak i Ci, którzy dopuszczają się nadużyć!

Marek B



Grześ - 7 Maj 2002, 14:36
To broń swoich, a jak ktoś się wypowiada z pozycji bezstronnego
obserwatora
to się go od razu posądza o stronniczość. Ale przyznam się, że mi wo wisi,
mam swoje zdanie i to wszystko.



No wiec ja wypowiadalem sie jako osoba tzw. niezaangazowana, ktora
pzypadkiem jest tez z WOPRu :) A obrona najblizszych, czy kolegow, swojej
grupy - to naturalny odruch u czlowieka.

I jeszcze jedno - jeżeli te zarzuty się potwierdzą, to powinienem się
poczuć
urażony, że zaliczyłeś mnie w poczet TYCH LUDZI.....



Zaraz, przeciez ja 'watpilem", ze jestes 1 z nich, a Ty sam to
potwierdziles. Tak zrozumialem tamtego posta:
"| Myslisz, ze jako jedyny atakujacy tak ostro autora posta - Kolega Marek

B. - jest jednym z wymienionych? Nie, chyba nie.Ale moze sie myle...
chyba jednak się nie mylisz...

wiadomo :)"



Rany - niewazne zreszta. Cala ta dyskusja w szybkim tempie stoczyla sie b.b.
nisko. Ja wiec wypadam, bo to juz nie ma dla mnie sensu. Zawsze uwazalem, ze
przestepcow trzeba karac i z tego sie nie wycofuje. Ze post pojawil sie
akurat teraz, nie przed rozlamem - to troszke 'pachnie'. Jednak, jak
pisalem - interpretuje go jako odciecie sie WOPRu o tego, co sie stalo
niedorego i chec ponownej stabilizacji.
Dobra - CIAH!! i wiecej juz nie pisze :)

pozdrawiam wszystkich RATOWNIKOW z obecnych 3, czy moze juz wiecej
organizacji, a szczegolnie tych z Was, z ktorymi mialem przyjemnosc
podyskutowac-

Grześ



Grześ - 7 Maj 2002, 14:48
Ale nie rozumiem, dlaczego tak Ci przeszkadzała moja krytyka tamtego
postu -
ja nie jestem za rozłamami, ja do WOPR'u nie należę i nie dotyczą mnie
przepychanki w tej organizacji. Boli mnie tylko to, że ratownicy -
lumdzie,
którzy powinni być darzeni zasłużonym szacunkiem z racji tego, czum się
zajmują robią coś, co szacunek ów może całkowicie zniszczyć.
I dotyczy to tak samo autorów postu (nie poprawia on postrzegania tej
organizacji) jak i Ci, którzy dopuszczają się nadużyć!



Jak wielokrotnie pisalem, co powtorze po raz ostatni (!) na temat tego posta
uwazam, ze:
* interpretuje go jako probe odciecia sie Zarz. Woj. WOPR w W-ie od
opisanych naduzyc
* przyjmujac konsekwencje formy - listu otwartego - dobrze, ze padly
nazwiska, zle, ze tak szczegolowo opisano naduzycia. Od mniej wiecej polowy
swej dlugosci, post ten staje sie nie listem, a 'podpalka'
* autor posta (osoba, ktora go tu powiesila i nie podpisala sie! :(  )
zapewnia w nim, ze zdarzenia mialy miejsce i sa na nie dowody do wgladu.
Wierze wiec mu.
* co do rozlamu - uwazam to ogolnie za bezsens, ale mysle, ze na najnizszym
szczeblu - gdzies w druzynach - nikt tego specjalnie nie odczuje (no chba,
ze braku dofinansowania, tymczasowo przynajmniej sprzetu itp.)
* zgadzam sie, ze ratownicy z racji na ich zawodu powinni byc dazeni
szacunkiem, ale w rzeczywistosci jest roznie. Wezmy tu jakze czesty przyklad
natartego olejkiem lalusia, ktorego bardziej interesuja przechadzajace sie
pod wieza laski, niz kapiace sie dzieci. Niestety Panowie - nie raz
spotkalem sie (widzac innych) co o nich plazowicze gadali. (Jak by sie kto
chcial przyczepic teraz do mnie - to jestem w takim ujeciu nieatrakcyjny i
szkodze sobie nie chodzac jeszcze do solarium ;- )

No, to chyba na tyle, bo przed chwilka zapowiedzialem, ze wiecej sie w tej
(juz wyjalowionej) kwestii nie odezwe.

pozdrawiam i do zobaczenia kiedys na plazy, czy w Pieczarkach-
Grześ



milewski1977 - 8 Maj 2002, 12:45

Szanowny Kolego



 Ty zabrałeś się za niszczenie swojej organizacji ( niestety nie chodzi o ....-
no właśnie o Prezesie już wiemy, a co u ciebie szacowny kolego?)  WOPR jako
takiego nie konkretnie Warszawskiego.
Jeżeli zarzuty do wymienionych osób są prawdziwe to jest Sąd Honorowy, jest
Główna Komisja Rewizyjna - do nich tę wiadomość miałeś prawo wysłać  (no chyba
że oni też są spiskowcami i winy u winnych się nie doszukają, więc niech wie
cała Polska : ) )

Osobiście darzę Prezesa Telaka dużym szacunkiem i poważaniem. Gdy Prezesem
jeszcze nie był spotykałem go na prowadzonych przez niego kursach MR i RW.
Słowa Telak grabarzem WOPRU wybacz mi Kolego ale budzą odrazę do twojej osoby,
a to dla tego że człowiek ten mnie i wielu moich znajomych WOPRem zaraził. To
nie były kursy na odwal się - ten człowiek miał taką charyzmę i dar
przekazywania wiedzy i umiejętności, że WOPR w Legionowie stawał się naprawdę
organizacją ludzi którzy dla WOPRu coś robić chcieli (i chcą nadal!!!).
Grabarzem to wybacz Kolego ale wydajesz się mi Ty.

Marek Chadaj i znowu Kolego wybacz ,ale twoich odczuć nie podzielam. Z tego co
wiem dla ratownictwa ten człowiek zrobił zbyt wiele, aby nawet jeśli wszystko
co o nim piszesz było prawdą ( osobiście w to nie wierzę) wytykać mu błędy w
ten sposób.
Byłem asystentem na prowadzonych przez niego kursach (wiem, rozumiem już mnie
osądziłeś) i wiem, że nie wypuszcza on ratowników (ratowniczki) za ......  .
Jak umie to zaliczy, jak nie to nie - ciężko nie umieć bo szkoleniowiec w moich
skromnych oczach wybitny. ( te molestowane może po powrocie się podszkoliły i
przed nową komisją zaliczyły.....) Przepraszam komisję, przez moment nadawałem
na poziomie Kolegi. Przepraszam dziewczyny jeżeli to było prawdą.

Masz dowody to je przedstaw odpowiednim władzą.

 Kolego - nie jest chyba do końca prawdą z tą solidarnością Warszawskiego WOPR,
bo gdy dowiadywałem się o newsie  (w pokoju Warszawskiego WOPR)
Prezes Warszawskiego WOPR z całym szacunkiem mgr Tadeusz Glinkowski jasno i
wyraźnie przy świadkach (pracownik Biura Magda i człowiek dla mnie niestety X)
oświadczył , że newsem nic wspólnego nie ma.

To tak na koniec

Mam nadzieję, że choć trochę Kolego żałujesz.

StarszyRatownikWOPR
mgr Hubert Milewski



Grześ - 8 Maj 2002, 13:07

 Kolego - nie jest chyba do końca prawdą z tą solidarnością Warszawskiego
WOPR,
bo gdy dowiadywałem się o newsie  (w pokoju Warszawskiego WOPR)
Prezes Warszawskiego WOPR z całym szacunkiem mgr Tadeusz Glinkowski
jasno i
wyraźnie przy świadkach (pracownik Biura Magda i człowiek dla mnie



niestety X) oświadczył , że newsem nic wspólnego nie ma.

:-O !!! To w koncu bylo to OFICJALNE stanowisko Zarzadu W-skiego, czy nie???
:(
Grześ



pawelo719 - 8 Maj 2002, 18:00
 Szanowny Kolego

Ty zabrałeś się za niszczenie swojej organizacji ( niestety nie chodzi o ....-
no właśnie o Prezesie już wiemy, a co u ciebie szacowny kolego?) WOPR jako
takiego nie konkretnie Warszawskiego.

Jednak post nie był anonimowy ! Miło że jestem rozpoznawalny.



Jeżeli zarzuty do wymienionych osób są prawdziwe to jest Sąd Honorowy, jest
Główna Komisja Rewizyjna - do nich tę wiadomość miałeś prawo wysłać (no chyba
że oni też są spiskowcami i winy u winnych się nie doszukają, więc niech wie
cała Polska : ) )

Zarówno wymienione komisja jak i ZG WOPR o wszystkich sprawach został
powiadomiony pisemnie przez matkę pokrzywdzonej kursantki. Przez ponad dwa
lata w tej sprawie Sąd Honorowy nic nie zrobił.



Osobiście darzę Prezesa Telaka dużym szacunkiem i poważaniem. Gdy Prezesem
jeszcze nie był spotykałem go na prowadzonych przez niego kursach MR i RW.
Słowa Telak grabarzem WOPRU wybacz mi Kolego ale budzą odrazę do twojej osoby,
a to dla tego że człowiek ten mnie i wielu moich znajomych WOPRem zaraził.

Może jednak dobrze zrobiłem wysyłając go na kurs w Tamie !
Działalność szkoleniowa J Telaka z punku widzenia nadzorującego szkolenie nie
była taka wspaniała.



To nie były kursy na odwal się - ten człowiek miał taką charyzmę i dar
przekazywania wiedzy i umiejętności, że WOPR w Legionowie stawał się naprawdę
organizacją ludzi którzy dla WOPRu coś robić chcieli (i chcą nadal!!!).
Racji posiadanych uprawnień nie dane mi było uczestniczyć w tych wspaniałych
kursach,
lecz na pewno wiem że nie były prowadzone zgodnie z instrukcją szkoleniową.

niego sporo działaczy, skarbnik podał się do dymisji a powitano w nim osoby
wyrzucone z innego Wopru.



Grabarzem to wybacz Kolego ale wydajesz się mi Ty.
Będą konkrety przy jakiejś okazji ? Ja swoje stanowisko starałęm się
umotywować.



Marek Chadaj i znowu Kolego wybacz ,ale twoich odczuć nie podzielam. Z tego co
wiem dla ratownictwa ten człowiek zrobił zbyt wiele, aby nawet jeśli wszystko
co o nim piszesz było prawdą ( osobiście w to nie wierzę) wytykać mu błędy w
ten sposób.
Byłem asystentem na prowadzonych przez niego kursach (wiem, rozumiem już mnie
osądziłeś) i wiem, że nie wypuszcza on ratowników (ratowniczki) za ...... .
Jak umie to zaliczy, jak nie to nie - ciężko nie umieć bo szkoleniowiec w moich
skromnych oczach wybitny. ( te molestowane może po powrocie się podszkoliły i
przed nową komisją zaliczyły.....) Przepraszam komisję, przez moment nadawałem
na poziomie Kolegi. Przepraszam dziewczyny jeżeli to było prawdą.
Jak Marek szkolił to wiem dokładnie bo przez kilka lat szkoliliśmy albo razem
albo na jego obiekcie.
Na pewno miał w tym czasie najlepsze warunki techniczne i najlepszy ,,
narybek''. Nie jestem w stanie uwierzyć w bezpodstawną zmowę kursantek i w to



że w kilka dni nauczyły się dużo szybciej pływać.

Masz dowody to je przedstaw odpowiednim władzą.

Jakim władzom ? Telakowi ? Zarząd WOPRu jest ubezwłasnowolniony!!!!.
Dowody mogę przedstawić Tobie, o ile oczywiście nie jesteś całkowicie
zaślepiony.



Kolego - nie jest chyba do końca prawdą z tą solidarnością Warszawskiego WOPR,
bo gdy dowiadywałem się o newsie (w pokoju Warszawskiego WOPR)
Prezes Warszawskiego WOPR z całym szacunkiem mgr Tadeusz Glinkowski jasno i
wyraźnie przy świadkach (pracownik Biura Magda i człowiek dla mnie niestety X)
oświadczył , że newsem nic wspólnego nie ma.
Prezes WWOPR nie umieścił tego newsa na liście. Ja umieściłem ten list otwarty
którego wprawdzie nie jestem autorem ale go popieram.



To tak na koniec

Mam nadzieję, że choć trochę Kolego żałujesz.

Żałuję !!!! Bardzo żałuję, że patrzysz a nie widzisz lecz mam nadzieję że
nawet jak już zobaczysz to pozostaniesz
w WOPRe  bo przecież jak mówi Prezes WWOPR: nie prezes ważny tylko



organizacja. I idea ratownictwa.

StarszyRatownikWOPR
mgr Hubert Milewski

Mam nadzieję że z Ciebie inny magister niż Prezydent RP i  M.Chadaj.
Ps. Po przejściu fali kulminacyjnej postaram się odpowiedzieć na wątpliwości
pojawiające się w dyskusji.



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Grześ - 9 Maj 2002, 15:14
| Jednak post nie był anonimowy ! Miło że jestem rozpoznawalny.



Kolego, przepraszam, ale nie wszyscy poznaja Cie po "charakterze pisma".
Tamten post BYL anonimowy, o czy tez pisalem, wiec moze skoro inni i tak
wiedza, kim jestes - sie w koncu przedstawisz i napiszesz, czy list ten to
bylo oficjalne stanowisko Zarzadu Woj. WOPRu w Warszawie, czy tylko Twoje
zdanie i Twoj punkt widzenia. Mysle - i tu sie chyba kazdy ze mna zgodzi -
ze to sie wszystkim czytajacym ten post nalezy!

| Przez ponad dwa lata w tej sprawie Sąd Honorowy nic nie zrobił.



no jest to moze jakis argument... choc bardziej dla skerowania sprawy
"wyzej", niz na forum publiczne.

| Jak Marek szkolił to wiem dokładnie bo przez kilka lat szkoliliśmy albo
razem
| albo na jego obiekcie.
| Na pewno miał w tym czasie najlepsze warunki techniczne i najlepszy ,,
| narybek''. Nie jestem w stanie uwierzyć w bezpodstawną zmowę kursantek i
| w to że w kilka dni nauczyły się dużo szybciej pływać.



To skoro go znasz - to wiesz, ze zawsze pozowal na "super samca" i znasz
jego zachowanie, ktore czasem moglo zostac odczytane tak, jak zrobily to
dziewczyny. Ale wiesz takze ze wymagania stawiane przez niego byly czesto
wyzsze od "regulaminowych", wiec przed komisja z takowymi wymaganiami mogly
sobie poradzic, powiedzmy "na granicy", ale u niego bylo to juz za malo.

| Zarząd WOPRu jest ubezwłasnowolniony!!!!.



Przez kogo? Jest na to orzeczenie sadu? Jesli nie - to dalej jest w pelni
funkcjonujacym zarzadem. Moze go odwolac 'walne', ale nie jest
ubezwlasnowolniony :-

Prezes Warszawskiego WOPR z całym szacunkiem mgr Tadeusz Glinkowski
jasno i wyraźnie przy świadkach (..)
oświadczył , że newsem nic wspólnego nie ma.
| Prezes WWOPR nie umieścił tego newsa na liście. Ja umieściłem ten list
otwarty
| którego wprawdzie nie jestem autorem ale go popieram.



To ponawiam pytanie - KTO jest autorem tego posta i czyj punkt widzenia

np. "prezes z woj. WOPR w xxxxx ukradl 100 tys zl. i zostal za to wyrzucony"
i rozgorzeje dyskusja, a nie bedzie w sumie nad czym dyskutowac.

| Żałuję !!!! Bardzo żałuję, że patrzysz a nie widzisz lecz mam nadzieję że
| nawet jak już zobaczysz to pozostaniesz
| w WOPRe  bo przecież jak mówi Prezes WWOPR: nie prezes ważny tylko
organizacja. I idea ratownictwa.



No - to ostatnie stwierdzenie - bylo jednym z najinteligentniejszych w calym
watku!

StarszyRatownikWOPR
mgr Hubert Milewski
| Mam nadzieję że z Ciebie inny magister niż Prezydent RP i  M.Chadaj.



Jestes teraz zlosliwy i arogancki Kolego!!!

Jesli do takich 'chwytow' sie znizasz, to... co z Ciebie za Ratownik :(((

Grześ



Piotrek Bębenek - 9 Maj 2002, 16:02

Osobiście darzę Prezesa Telaka dużym szacunkiem i poważaniem. Gdy Prezesem
jeszcze nie był spotykałem go na prowadzonych przez niego kursach MR i RW.
Słowa Telak grabarzem WOPRU wybacz mi Kolego ale budzą odrazę do twojej osoby,
a to dla tego że człowiek ten mnie i wielu moich znajomych WOPRem zaraził. To
nie były kursy na odwal się - ten człowiek miał taką charyzmę i dar
przekazywania wiedzy i umiejętności, że WOPR w Legionowie stawał się naprawdę
organizacją ludzi którzy dla WOPRu coś robić chcieli (i chcą nadal!!!).



Tak. Przeczytalem w koncu caly watek, wszystkie glosy i coz - czuje sie
niejako zobowiazany do zajecia stanowiska. nie jest to dla mnie latwe,
gdyz - podobnie jak Hubert - zarazilem sie WOPRem (i ratownictwem w
ogole) wlasnie od J. Telaka - razem konczylismy kursy MR i RW. wprawdzie
moje losy potoczyly sie tak a nie inaczej i poprzestalem na zdobyciu
stopnia RW, jednak ciagle staram sie utrzymac to niezbedne minimum, zeby
wciaz byc w stanie ratowac tonacych i udzielac pierwszej pomocy nie
tylko nad woda. ale nie o tym w tym poscie. strasznie mi przykro czytac
te slowa, szczegolnie ze tak naprawde nie wiem jaki jest faktyczny stan.
osobiscie bardzo szanuje p. Jurka - chociazby za to, ze pokazal mi jak
byc prawdziwym ratownikiem i takie rozne teksty mi nie bardzo pasuja do
jego osoby. co do M. Chadaja - nie znam go prawie wcale, niestety. ale
slyszalem duzo dobrego, tak wlasnie dobrego - miedzy innymi od jego
kursantow i z tego co slysze wynika, ze faktycznie przyklada sie do
szkolenia. nie wydaje mi sie, zeby ludzie tacy jak oni puszczali
ratownikow ot - tak.

no i "at last but not least" - nie znam kolegi "pawelo719" w
przeciwienstwie do Huberta (znam go niezle, moge tak powiedziec - i
zapewniam kolege "pawelo" ze to faktycznie magister) - skoro on
twierdzi, ze w biurze Warszawskiego WOPR nie ma tych dokumentow, o
ktorych "pawelo" pisze (a tak wlasnie zrozumialem jego wypowiedz), to ja
jemu wierze. no bo nie mam powodu, zeby jemu nie wierzyc. oczywiscie,
nie mam powodu zeby nie wierzyc temu, co pisze "pawelo", ale - no coz. w
tym wypadku JESTEM stronniczy.

nie wiem, kto tutaj chce rozwalac WOPR, wiem jedno - utozsamiam sie z ta
organizacja i jeszcze nie zdarzylo sie (dzieki Bogu), zebym musial sie
wstydzic tego, ze jestem Ratownikiem Wodnym Wodnego Ochotniczego
Pogotowia Ratunkowego - miedzy innymi dla tego, ze zostalem dobrze
wyszkolony m.in. przez pana Jerzego Telaka.  

to jest moj glos w tej dyskusji.
pozdrawiam wszystkich, ktorzy pomagaja innym i ratuja ludzkie zycie,
ktore dla mnie jest wielka wartoscia. przy okazji - obiecuje modlitwe za
wszystkich rzadzacych - zarowno takimi organizacjami jak WOPR i inne
sluzby ratownicze, jak i za rzadzacych w ogole - bo to jest im bardzo
potrzebne. ludzie stojacy na pewnych szczeblach maja bardzo trudne
zadania. i jak sie okazuje nie brak takich, ktorzy tylko czekaja, zeby
sie o te szczeble potkneli. ufam, ze nie wszyscy dochodzac do
jakichkolwiek stanowisk zarządczych "zachlystuja sie" tymi stanowiskami
i staja sie delikatnie mowiac - nie fair. i za tych, ktorzy staraja sie
im przeszkadzac, i za tych, ktorzy opini publicznej przysylaja tego typu
tematy do dyskusji tez sie bede modlic - zeby mieli 100% przekonanie o
slusznosci tego co robia i mowia. bo inaczej - bez sensu jest ich
dzialalnosc.

raz jeszcze pozdrawiam,

                Piotrek Bębenek,
                Ratownik WOPR



Grzegorz Żołnowski - 9 Maj 2002, 16:54
Jak swojego czasu mowilem, w koncu jeden drugiego na grupie zagryzie, a
potem powyrzuca za niestosowanie netykiety, przeklenstwa itp. Ciesze sie, ze
moje proroctwa sie spelniaja, ale szkoda, ze dotyczy to tej grupy... Bylo to
jednak do przewidzenia. Tematu z ciekawych watkow zeszly na wzajemne
oskarzenia o neetykiete.


^YelloY^ - 10 Maj 2002, 16:59
A ja uwazam, ze bardzo dobrze, ze zamieszczono TU taka informacje.
[...]
Swoja droga, jako ratownik WOPR, chcialbym dodac, ze troche szkoda, ze
pierwszy post zawieral tyle nazwisk, a przynajmniej spis wszystkich
wystepkow. Tu uwazam, podobnie jak Kolega Marek B., ze od tego jest
prokurator, Sad Honorowy i Komisje Rewizyjne. Mam jednak nadzieje, ze
skoro
padly te wszystkie nazwiska i informacje - to ich Autor ma naprawde
niezbite
dowody.



nie zebym sie czepial, ale przypomina mi to sprawe z produkcja waglika w
Polsce. autor tych nowin rowniez mial niezbite dowody ...

Szkoda tylko, ze ow Autor nie raczyl sie podpisac - chocby
nickiem...



tak. podpisanie sie pod takim czyms powinno byc obowiazkowe

Pozdrawiam serdecznie z 3miasta,



a ja ze slaska :)

a tak swoja droga, to rowniez czuje sie zbulwersowany tym wszystkim. takze
jestem ratownikiem wopr i widzialem juz rozne "elementy" bedace czlonkami
tej organizacji. ale takie cos... no coz brak slow. wlasciwie to zgadam sie
z Grzesiem, wiec nie bede powielal jego wypowiedzi.

ps. porownanie do pana Andrzeja L. wyszlo mi tak przypadkiem ... :)

pozdrawiam



GrzeÂś - 11 Maj 2002, 07:35
;-)))

GrzeÂś



Strona 1 z 21, 2


Pokrewne wątki
nowe www.wopr.pl
Zmiana dokumentow WOPR - c.d.
(none)
czasy dojazdu do centrum
Dlaczego ufole nawiedzają nas w nocy?
nowe zwyczaje drogowki w trojmiescie?
Paranauki - czemu jestem scepem
satanisci!!!!!
Spamuję - do Trójmieszczan
Jasnowidze a policja - wyniki!
Sprzedam zone.
Czy paranauki mają jakąś metodologię ?
To ja wróciłem...
usztywnienie kręgosłupa szyjnego
Politechnika Gdańska ETI
Baza wypowiedzi z grup dyskusyjnych ; Strona Główna
Linki,